kuncwotek
21.07.06, 22:02
Dopiero teraz udalo mi się przeczytać "Nigdy w życiu" Grocholi i doszłam do
wniosku, że film mi się bardziej podobał. Ciekawa jest, bo oczu nie mogę od
niej oderwać, ale jakoś film był zabawniejszy. Tutaj wszystko czytam ciągiem,
bez uśmiechu na buzi. Jak czytałam "Dziennik Brigid Jones" to smiałam się
sama do siebie. A przy teraz jakoś nie

A Wy, powiedzcie? Napewno
czytałyście. Kupiłam też trzecią część perypetii Judyty.