Saksy :(

24.07.06, 10:50
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3503192.htmlJesooo...
    • madziaaaa Re: Saksy :( 24.07.06, 10:54
      nie ma takiej strony, chyba nie zrobiłaś odstępu przed jesooo
    • elag3 Re: Saksy :( 24.07.06, 10:54
      Czy chodziło Ci o matki które zostawiają dzieci w domu dziecka?
      • madziaaaa Re: Saksy :( 24.07.06, 10:57
        pewnie tak, już czytałam. Zgroza.
        • elag3 Re: Saksy :( 24.07.06, 11:05
          A ja myślę że jak wszędzie te kobiety dzielą się na te zdesperowane, które nie
          mają innego wyjścia (choć pewnie dałoby się znaleźć inne rozwiązanie ale być
          może cała rodzina to patologia i bieda aż piszczy - nikt dzieciaka sobie na
          glowę wziąć nie chce) i te którym dziecko przeszkadza na drodze ich nowego
          lepszego życia.
          • madziaaaa Re: Saksy :( 24.07.06, 11:20
            Znam przypadek, gdzie mamunia właśnie wybiera się do Szkocji, podobno na 2
            miesiące do pracy i podrzuca dziecko ojcu, z którym raczej ograniczała dziecku
            kontakty, "bo tak i już". nikt nie ma pewności, czy ona w ogóle wróci.
            • otojestem Re: Saksy :( 24.07.06, 22:22
              Mi się to poprostu w głowie nie mieści, nie potrafie tego zrozumieć, jak w ogóle
              można oddać własne dziecko tak z własnej nieprzymuszonej woli. Przecież to co
              ostatnio sie dzieje to jakaś paranoja, ludzie dostają jakiegoś bzika. Ktos nam
              czegos do zbiorników z woda dolewa i głupiejemy? Czy co sie dzieje?
              • 1719ko Re: Saksy :( 25.07.06, 09:12
                NIe wyobrażam sobie zostawić dziecko i ot tak jechać sie dorobić.Smutne to co
                się u nas dzieje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja