jak to z Wami było?

28.07.06, 10:22
Od razu wiedzieliście, że to wasza druga połówka, czy przychodziło to
stopniowo? A może właśnie dla tej osoby rozstawaliście się z wieloletnią
miłością?
Jakie macie staże?
    • elag3 Re: jak to z Wami było? 28.07.06, 10:36
      od razu.
    • elag3 Re: jak to z Wami było? 28.07.06, 10:37
      Nie doczytałam do końca. 7,5roku razem. 4lata po ślubie.
    • madziaaaa Re: jak to z Wami było? 28.07.06, 10:44
      ja zakochiwałam się stopniowo, aczkolwiek jak tylko go zobaczyłam, to
      wiedziałam, ze to nie będzie znajomość na miesiąc czy dwa. Z mojej strony
      miłość przyszła po około7 miesiącach, po pierwszych wspólnych wakacjach.wtedy
      mnie trafiło i wróciłam potężnie zakochana.
      Jesteśmy razem 12 lat, 5 po ślubie.
    • gorgolka Re: jak to z Wami było? 28.07.06, 10:54
      ja wiedziałam już po 2 spotkaniu, z tego powodu rozpadł sie mój 4 letni
      wcześniejszy związek. po 3,5 pobraliśmy się i niedawno 4 rocznica nam minęła

      no i nie wiem czy dopada nas kryzys 7 roku, bo czasem dogadać nam się trudno,
      ale składam to na karb stresów przedegzaminacyjnych
    • lila1974 Re: jak to z Wami było? 28.07.06, 12:58
      Uwielbiam wspominki, więc napiszę.

      Na zeswatanie mnie i męża chęć miała koleżanka mojej siostry, a moja
      współlokatorka. Zorganizowała więc imprezkę, na którą go zaprosiła. Pierwszy
      obraz jaki mam przed oczyma, to jak siedzi na parapecie okna i pali papierosa.
      Pomyślałam, że fajny, tylko szkoda, że pali.

      A potem jeszcze zrobił na mnie wrażenie buca. Nie zwracał na mnie uwagi. Jak
      się potem okazalo przez wrodzoną nieśmiałość.

      I niby nic do niego nie poczułam, a jednak mój świat jakoś zaczął się w okół
      niego kręcić. Nadal ta koleżanka plotła sieci, w które postanowila nas złapać,
      jednak musze przyznać, ze chlopak mnie zaintrygował i pragnęłąm być blisko.

      Pewnego dnia weszłąm do pracy i do koleżanki obok, starszej już pani,
      powiedziałam:
      - Pani Haniu, to będzie mój mąż.
      Teraz mi to czasem wypomina, jak coś marudzę na niego, bo ona bardzo go lubi.

      26 sierpnia będziemy obchodzili 6 rocznicę ślubu, razem lat 8 - jestem z nim
      bardzo szcześliwa smile

      Wcześniej byłam z innym chłopakiem, ktorego kochałam od podstawówki ale związek
      się "przechodził" i rozstaliśmy się w przyjaźni. Zawsze będę go z rozmarzeniem
      wspominała, jednak zdążyłam się z nim rozstać zanim poznałam męża, z resztą nie
      wiem, czy bylibyśmy równie udanym małżeństwem.
      • 1719ko Re: jak to z Wami było? 28.07.06, 14:04
        Od razusmilestaż ponad 8lat 7 po ślubie.A poznaliśmy się przypadkiem u znajomych i
        tak nam zostałosmile))))))))
        • dzoaann Re: jak to z Wami było? 07.08.06, 00:10

          Razem 10 lat, po ślubie 7,zakochanie od pierwszego wejrzenia,a prawdziwa miłość
          jednak póżniejsmile
          • gobisha Re: jak to z Wami było? 07.08.06, 12:50
            od razu, "choc potem przyszly watpliwosci czy to jest przyjazn czy to jest kochanie?", ale minely.
            razem prawie 9 lat. po slubie 5.
    • kata123 Re: jak to z Wami było? 07.08.06, 20:53
      a ja widząc go po raz pierwszy pomyślalam: "mam na niego ochotę". spotykalam
      sie wtedy z jego najlepszym kumplem, ale to sie szybko rozpadlo.
      razem 13 lat, z czego 12 po ślubie.
    • kata123 Re: jak to z Wami było? 07.08.06, 20:57
      a nie napisalam, że chlopaki dalej sie kumplują.
    • endzi11 Re: jak to z Wami było? 07.08.06, 22:07
      Spodobał mi sie od pierwszego wejrzenia,ja mu zresztą tez.Może to dziwne ale w
      chwili gdy powiedział mi jak ma naimie to juz wiedziałam że jesteśmy dla siebie
      storzeni,może dlatego ze mamy podobne imiona Angelika i Andrzejsmile) Razem
      jesteśmy 5 lat, rok i 8 ms po ślubiesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja