radziecka pomarańcza-dla kawoszy

05.08.06, 14:24
dziewczyny, dzielę się przepisem na pychotkę kawusię.
Zaparzcie w dzbanku kawę, najlepiej rozpuszczalną,
do kubeczka lub filiżanki włóżcie małą gałkę lodów waniliowych (z innymi tak
nie wychodzi, nawet śmietankowe inaczej się topią)
na to 2-3 krople POMARAŃCZOWEGO aromatu do ciast (próbowałam też z migdałowym
i cytrynowym ale to nie to)
zalejcie gorącą kawą

Kawa lekko stopi lody i zrobi się z tego piana jak w capuccino, piękny zapach
i cudny smak.
Ja jeszcze wypróbowałam takie opcje:
w dzbanku z kawą dodawałam trochę cukru waniliowego, lub wanilię (odrobinkę)
i zwykły cukier, bo jednak lekko podsłodzoną lubię. Czasem goździk i takie
tam, ale generalnie ten pomarańczowy aromat do ciast daje super efekt
SMACZNEGO
    • madziaaaa Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 05.08.06, 14:35
      dzięki, zaserwuję mężowi, bo ja kawki nie pijam. Na pewno będzie zachwycony,
      tylko muszę nabyć drogą kupna ten aromat.
      • gorgolka Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 05.08.06, 14:38
        widzisz, jakbyś mieszkała w moim bloku to byś nie musiała drogą kupna bo
        zazwyczaj mam w domu 1-2 sztuki i bym ci podrzuciła.
        Albo wogóle bym was na taką pomarańczę zaprosiła, dla ciebie znalazłaby się
        owocowa dobra herbatka, jakaś waniliowa albo karmelkowa........
        jak by co to Lublin ul Sasankowa, zapraszam
        • madziaaaa Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 05.08.06, 14:47
          nosz kurczę, z Łodzi do Lublina rzut beretem to nie jest niestety sad((Ale jak
          byś dla odmiany była W mieście, któreprzeprasza za Ich Troje, to zapraszam.
          • gorgolka czasem bywam, 05.08.06, 15:54
            mam brata studenta ktry mieszka na akademickiej, to blisko uniwerku, niestety
            nic więcej nie zdążyłam tam zwiedzić
            więc może kiedyś się zobaczymy? smile
            • madziaaaa gorgolko 05.08.06, 21:20
              no pewnie, jak tylko będziesz jechać, to daj znać!
        • dzoaann Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 06.08.06, 23:12
          a ja kawę po irlandzku naprawdę lubię,ale to raczej na zimę,a nie na upały.tu
          czasem taki lodowaty wiatr wieje w listopadzie,że tylko to pomaga się
          rozgrzać.Dla nielubiących kawy jest taki wariant-whiskey zalewa się
          wrzątkiem,potem dodaje plaster cytryny z gożdzikami i słodzi...mniam...na
          przewianie i przemoczenie supersmile -
          Moje chłopaki
          emama z małą cenzurą
    • gacusia1 Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 07.08.06, 03:01
      Sprobuje...A moj przepis na kawe z ekspresu to-dodac do nasypanej kawy w
      filtrze szczypte cynamonu albo waniliowy cukier(jak ktos pije slodka),albo
      krople aromatu migdalowego lub smietankowego.
      • gorgolka Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 07.08.06, 11:56
        no przy dzisiejszej pogodzie to chyba kawa za kawą mnie czeka smile
        spróbuję Twojego przepisu z cynamonem i cukrem waniliowym, mam nadzieję że w
        ciśnieniowym ekspresie się da.
        Ja nigdy nie widziałam aromatu śmietankowego, czy chodzi o taki do ciast? czy
        jakiś inny?
        • dzoaann Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 07.08.06, 12:50
          są do ciast śmietankowesmile
          Chyba też to wypróbuję.
          Pogoda zdechła,ciśnienie niskie i tylko kawa mnie ratuje.
          • kuncwotek Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 07.08.06, 22:05
            ja zawsze pijam z mlekiem, więć też spróbuje coś nowego.Jutro koniecznie lecę
            po lody i aromatwink
        • gacusia1 Taki zwykly do ciast. 08.08.06, 03:41
          To fakt,ze nie wszedzie jest.
          • gorgolka to ruszam na poszukiwania 08.08.06, 09:13
            bo kawę kocham i różne nowości też lubie próbować
    • madziaaaa Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 09.08.06, 20:19
      Zakupiłam dziś w końcu odpowiedni aromat, co prawda lody mam
      waniliowo-czekoladowe, ale mężowi musżą wystarczyć
    • madziaaaa Re: radziecka pomarańcza-dla kawoszy 10.08.06, 22:52
      zrobiłam, powiedział, że pycha, ale stwierdził, że tego aromatu, to trzeba
      więcej niż 3 krople
Pełna wersja