endzi11
05.08.06, 20:21
Już po roczku,było bardzo wesoło,mała była bardzo grzeczna,zachwyciła
wszystkich w swojej pięknej ręcznie haftowanej sukieneczce którą przywiozła
jej ciocia z Meksyku.Były balony,w tle dziecięce piosenki,pyszny obiad
przyządzony przez tate kucharza i pyszny śmietankowo-truskawkowy tort również
upieczony przez tate który jest również cukiernikiem(dobrze mam,co?

) Nie
wiem kto z was zna tą trdycje ale u nas dziecko na roczek wybiera jakiś
przedmiot z wystawionych i to ma niby mówić co będzie go interesować w
przyszłości(taka zabawa)więc Amelka wybrała jako pierwsze rózaniec,pózniej
pędzelek(tata artysta)a potem prawie równocześnie długopis i książke.Smiechu
było co niemiara

)))Dostała oczywiście pełno zabawek i ciuszki.Ale mamy już
dużą córcie!

)))