zeby k****!!!

05.08.06, 20:41
juz nie mam sily...
zele mamy dwa, czoki viburcol i paracetamol, gryzaki takie i owakie,
szczoteczke do masowania...
co jeszcze?
i niech mi ktos odpowie ile trwa wylazenie takiego zeba?!!! bo ja juz nie
daje rady....
    • madziaaaa Re: zeby k****!!! 05.08.06, 21:22
      a to pierwszy? Nie poradzę, u nas wystarczał żel na zęby na noc, jak Olcia
      budziła się z płaczem, a w dzień gryzaki lodowe i skórki od chleba. Zero
      temperatury.
      • gusia210 Re: zeby k****!!! 05.08.06, 22:10
        u nas też w sumie bezobjawowo
        profilaktycznie smarowałam calgelem lub dentinoxem ale nie wiem czy to pomagało
        bo jak na razie dobrze to znosi
        ilość -sztuk 9
    • endzi11 Re: zeby k****!!! 05.08.06, 22:31
      Moja dolne jedynki zniosła dobrze,gorzej górne,płaczu troche było,smarowałam
      bobodentem a w krytycznych sytacjach(bo też tak był,płacz okrutny)czopki
      pzreciwbólowe eferalgan,w tej chwili rosną górne dwojki,najgorzej jest jak się
      przebijają.
Pełna wersja