Poranne przywitanie

13.08.06, 08:37
Witam! Jak tam u Was w niedzielny poranek? Jaka pogoda? A może jeszcze śpicie?
Zapraszam na kawkę - ja po kolejnej kiepskiej nocy zrobilam sobie duuuużą i
mooocną. Malutka wreszcie słodko zasnęła ,a ja mam chwilę czasu dla siebie.
    • madziaaaa Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 08:44
      Cześć, dla mnie herbatkawink))
      jestem wykończona po wczorajszych urodzinach Oli, plecy mi normalnie odpadają
      sad( ale przy kompie posiedzieć można smile))
      Pogoda do fifla, leje cały czas, a ja zaplanowałam na dziś wycieczkę
      krajoznawczą smile))
      • sarah_black38 Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 08:53
        Bardzo proszę -z cytryną, czy bez?
        U mnie pogoda moze być, tylko jest zimno. Mam dzisiaj gości -przyjeżdża do nas
        moja chrzestna córka zaprosić na swój ślub i wesele.Nie chcę narzekac, ale to
        dla nas bardzo nie w porę. Czekają nas bardzo duze wydatki a kasy ciagle mało.
        Będę musiała pomysleć o jakimś fajnym prezencie .Dobrze ,że to dopiero we
        wrześniu!
        • madziaaaa Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 08:59
          z połową plasterka cytryny bez skórki wink))
          My idziemy na wesele na drugi dzień po powrocie z wczasów. Też nam trochę nie w
          porę, ale mówi się trudno.
          • sarah_black38 Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 09:06
            Dokąd się wybierasz na wczasy? Nie byłam na urlopie ,czy wczasach całe
            wieki.Zawsze były ważniejsze wydatki- to mieszkanie , meble, samochód itp. Raz
            w życiu pozwoliłam sobie na wyjazd - pojechałam do Włoch na całe dwa tygodnie.
            Do dziś wspominam!
            • madziaaaa Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 09:18
              Zaszaleliśmy w tym roku i kosztem remontu w mieszkaniu jedziemy do
              Tunezji.Wywaliliśmy na to oszczędności i trzeba będzie oszczędzać od nowa. Na
              takie egzotyczne wyprawy nie jeździliśmy nigdy. Zawsze nad nasze morze. W tamtym
              roku nie byliśmy nigdzie, choć wyjazd był zaplanowany, ale na 3 tygodnie przed
              mąż został zwolniony z pracy, więc zostaliśmy w domu i kasa przeznaczona na
              wyjazd poszła na życie. Na szczęście po 1,5 miesiąca dostał nową, ja po
              wychowawczym wróciłam do pracy, rzuciłam ją (nie mogłam wytrzymać psychicznie w
              tym miejscu)i dostałam nową, fajną. Nawet nie rzuciłam, bo na to nas nie stać,
              tylko dostałam fajną propozycję.
              A cieszę się z tej Tunezji jak głupia, gdyby tylko nie ten lot.
              • sarah_black38 Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 09:30
                Tunezja jest OK ( znam z prewodników turystycznych). Nie jest tak piekielnie
                droga jak południowa Europa, czy kraje skandynawskie.W samolot trzeba wsiąść i
                nie myśleć za dużo!

                Po powrocie napisz jak było.Warto wybrac się na wycieczke na Sahare, bo
                wielbłądy to standard.Mi brat z Tunezji przywiózł sól znad jeziora ( solniska)
                i różę pustyni.Też bym tak chciała....
                • madziaaaa Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 09:35
                  Z czterolatką, to ta Sahara chyba nie za bardzo sad((
                  A co do cen: my niestety jedziemy w tym najdroższym okresie, ja tylko teraz mogę
                  mieć urlop, a teraz mają urlopy Włosi, Niemcy, więc ceny automatycznie idą w górę.
                  • sarah_black38 Re: Poranne przywitanie 13.08.06, 09:43
                    O dziecku nie pomyślałam!Ale myślę, że i tak będzie fajnie.Aha, na pewno wiesz
                    jak tam trzeba postępować - woda butelkowana, jedzenie z hotelu itp.Bo to jak
                    by nie było to już Afryka!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja