sarah_black38 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 08:21 Witam, witam ja juz piję. Z samego rana musiałam wysłać ważnego maila. Coś pokręciłam i musialam robić to dwa razy. Jestem tu od ósmej. Odpowiedz Link
keneth82 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 08:52 Ja poprosze kawke bo dzień bez kawy to dzień stracony.... Odpowiedz Link
ania.b5 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 09:24 Loo matko jak wczesnie wstałyscie..pewno do roboty. Ja teoretycznie powinnam byc jeszcze w łóżku, ale skoro już wstałam nakarmic i zmienic pieluche to co tam..włączyłam to pudło)Kawyyyy poproszę też, z mleczkiem.. Odpowiedz Link
mamka_klamka Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 09:45 E tam, do roboty. Bchorki mnie z łóżka zwlokły, bo też mogłabym sobie jeszcze pospać. Wstając odruchowo guziczek wcisnęłam, przewinęłam, nakarmiłam i kawę poszłam robić. Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 09:26 Pospałabym smacznie, ale malutka nie daje. Póki co to jeszcze dwa tygodnie w domku, a od pierwszego września do pracki... niestety. Odpowiedz Link
ania.b5 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 09:57 Haha Mamko Klamko najfajniejsze jest to odruchowe wcisniecie guziczkaczy wy dziewczyny nie czujecie sie troche uzaleznione od tych pudel? Bo ja troszke chyba tak, a mój szanowny mąż co rusz mi to zarzuca..ehh, sama nie wiem, ale chyba dobrze mi z tym..? Odpowiedz Link
kata123 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 10:28 e tam śpiochy. ja na nogach od 6.40 (te dzieci), ale dopiero teraz mialam chwilę na "wciśniecie guzika". jest tu jeszcze ktoś z kawą czy bede pila sama? Odpowiedz Link
endzi11 Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 10:29 Witam! ja czuje sie uzależniona od tego pudła a mam go w domu od niedawna,wczoraj wieczorem spodobał mi sie jakis film więc wyłączyłam komputer i zasiadłam przed tv(czego nie robiłam od 2 ms) wiec mąż jak wszedł do domu i mnie zobaczył przed tv to pierwsze co się spytał to czy komputer się zepsuł? a tak wogóle to ładną pogode dzis mamy,słoneczko swieci a jak u was? Odpowiedz Link
dzoaann Re: Dzień dobry śpiochy 17.08.06, 11:06 No, ja dzis wstałam o 9 jak ogarne się i kawą postawię na nogi to bierzemy rowery i ruszamy do kumpeli na ploty.Po kawce u niej plac zabaw.Potem do domu.I cóż,że sterta garów w zlewie,i cóż,że koty z kurzu lataja kłębami? Deszcz nie pada i TO trzeba wykorzystać))) Odpowiedz Link