1719ko
23.08.06, 13:55
Wreszcie przeprowadziliśmy się na"swoje śmieci".Tylko od tygodnia mam wrazenie
ze nic nie robie tylko sprzątam,ale jakaż to przyjemnosc sprzatać swoje
katy

DDD Dzieciaki szczęśliwe bo mają mnóstwo miejsca.Szkoda tylko,że mąż nie
moze cieszyc sie z nami

musiał wyjechać do pracy zagranice,i znów ta nasza
szara rzeczywistość

buuuuuuu