dzoaann
26.08.06, 00:57
Mój ostatnio mnie okrponie wkurza

((
Nie ma jakiejś określonej przyczyny, a jeśli jest to nieuświadomiona.
Cały czas się żremy, a przy ludziach to non stop szpila za szpilą. Osatnio
kumpela trochę zdziwiona ową sytuacją skomentowała """Hehe,ale Wy ze sobą
FAJNIE rozmawiacie""" ------a ironia aż gwizdała w powietrzu..
Próbowałam z nim pogadać, ale skończyło się na zwykłym----przesadzasz....
Wy też tak macie???
Takie doły z partnerem? Nie poważne problemy, ale takie kryzysy w
porozumieniu? Co ja mam począć, bo już męczy mnie ta sytuacja. Ostatnio nie
poszłam z nim na imprezkę, bo nie chciało mi się publicznie kłócić, buuu...
Pod niebem gwiazd żyjemy,a każdy sam...
Moje chłopaki
???