bebro
29.08.06, 11:10
...gdy późnym wieczorkiem słyszycie za ścianą odgłosy miłosnych uniesień?
No właśnie sama nie wiem co czuję, chyba wolałabym tego nie słyszeć, nie chce
mi się wyobrażać co tam się wyrabia

Wczoraj właśnie taki wieczorek przeżyłam i ...nic, czekałam aż ten maraton się
zakończy.
Jeśli więc macie Kochane takich sąsiadów, to jak się zachowujecie?
Pozdrawiam
Beata (dużo czytająca Wasze posty, ale jeszcze mało się udzielająca)