Zalety nocnego forumowania.

29.08.06, 11:14
Wczoraj w nocy siedziałam w necie dopóki dziecię mi się nie obudziło.
Zamiast, jak zwykle, wziąć go przez sen do łóżka i cyckiem zapchać, ululałam
i położyłam do łóżeczka. Dzieki temu nie spałam z biustem na wierzchu i
kręcić się mogłam swobodnie. Słowem - wyspałam się mimo, że późno się
położyłam. Chyba b ed e tak robic aż młody przestanie się budzić w nocy.
Pełna wersja