keneth - pochwal się koleżankom...

29.08.06, 16:54
ciekawa jestem kiedy się przyzna co wyprawiał na weselu... hihi... o ile coś
pamięta... ale fakt faktem że ja się wybawiłam na maksa, nogi bola mnie do
dziś... już nie mogę się doczekać kolejnego wesela
    • mamka_klamka Re: keneth - pochwal się koleżankom... 29.08.06, 18:52
      Coś tam przebąkiwał. O jakimś striptisie czy cuś.
    • zona_mi Re: keneth - pochwal się koleżankom... 29.08.06, 20:13
      Upił się i:
      a) podrywał pannę młodą
      b) podrywał matkę panny młodej
      c) zwymiotował komus na sukienkę
      d) tańczył na stole
      e) -"- -"- w samym krawacie
      f) zasnął z twarzą w sałatce
      smile
      Zgadłam?
      • kuncwotek Re: keneth - pochwal się koleżankom... 29.08.06, 22:49
        keneth no przyznaj się szybko!!
        • keneth82 Re: keneth - pochwal się koleżankom... 30.08.06, 08:30
          Hmmm co tu się chwalić tu trzeba się modlić żeby tego na kamere nie nagrał bo
          bedzie posmiewisko dopiero...troche za dużo się wypiło no i poszła do góry
          kamizelka a pózniej miedzy nogi a nastepnie zdemowanie koszuli i tu na
          szczęście była żona i mnie powstrzymała uffff...a no i jeszcze w miedzy czasie
          krawat zapomnialem...ale ogólnie to wesele było fajne.... a reszty już nie
          pamietam więc może żona cos wam dopowie
          • e-rnama Re: keneth - pochwal się koleżankom... 30.08.06, 09:25
            > Hmmm co tu się chwalić tu trzeba się modlić żeby tego na kamere nie nagrał bo
            > bedzie posmiewisko dopiero...

            Ale może zobaczyłybyśmy Cię w śmiechu warte wink
            • kuncwotek Re: keneth - pochwal się koleżankom... 30.08.06, 09:52
              no no keneth z tej strony to Cię nie znałam;]
              • elag3 Re: keneth - pochwal się koleżankom... 30.08.06, 10:24
                Miałeś zmytą głowę czy żona poprzestała na naganie wzrokowej??
                • keneth82 Re: keneth - pochwal się koleżankom... 30.08.06, 10:45
                  Coś tam mówila żebym koszule wlozył do spodni i takie tam
                  • keneth82 Re: keneth - pochwal się koleżankom... 30.08.06, 11:28
                    no ja mego męża też z tej strony nie znałam... ale fajnie się ubawiliśmy, ja do
                    niego by wciągnął koszulę w spodnie a ten "co mam się rozebrać?" i bierze się
                    za rozbieranie... w górze fruwał krawat, kamizelka... jednym słowem szalał a ja
                    się śmiałam... może i dobrze pewnych rzeczy nie pamięta i że szybko urwał mu
                    się film bo inaczej to nie wiem, na bank by się rozebrał do samego krawata...
                    hihi... super się bawiliśmy...
                    • mamusia_chlopczyka ups... sorry 30.08.06, 11:31
                      to pisałam ja Agusia zona kenetha który zapomniał się wylogować i wpisałam się
                      pod jego nickiem... ale to nic...

                      mam tylko nadzieję że kamerzysta go nie chwycił bo będzie polewa na maksa...
                      • zona_mi łubu dubu łubu dubu 30.08.06, 12:21
                        to śpiewałem ja, Jarząbek wink
Pełna wersja