kupa

05.09.06, 14:24
ptak mnie os..ł!!! Już kolejny raz albo mnie, albo męża w ostatnim czasie. A
szczęścia jakiegoś nadprogramowego nie widać!!!
    • zona_mi Re: kupa 05.09.06, 14:30
      Widziałaś oooooorła cieeeeeeń...!
      wink
      • madziaaaa Re: kupa 05.09.06, 14:50
        własnie, że nie widziałam. Pani w sklepie dawała mi dyskretne znaki, że z moją
        marynarką coś nie tak.
        • keneth82 Re: kupa 05.09.06, 14:59
          Madzia może jesteś tak szczęśliwa że wieej się juz nie da?
          • madziaaaa Keneth, Ty zawsze 05.09.06, 15:18
            znajdziesz najlepsze wyjście z sytuacji wink))
            Pewnie, że masz rację, na bank.
            • elag3 Re: Keneth, Ty zawsze 05.09.06, 15:49
              To jak ze zdrowiem jak je masz to go nie zauważasz.
    • iwles Re: kupa 05.09.06, 18:59
      cierpliwości, cierpliwości....
      a może do tego szczęscia, które los wam szykuje jeszcze troszkę za mało ptaszki
      nasrały ?
      ;P
      • madziaaaa Iwles 05.09.06, 21:07
        zapewniam, ze rok temu i mnie i męża załatwiły baaaaardzo potężnie. A potem
        co? Zwolnili męża z pracy. Szczęście jak ta lala, prawda?
        Ale może to chodziło o to, że już po trzech tygodniach dostał nową i to w
        zawodzie? Tak. Tak trzeba na to obsranie patrzeć. Grunt to pozytywne myślenie.
        • kika2345 Re: Iwles 05.09.06, 21:10
          masz szczescie madziu ze bociany tam nie lataja hehe
          • keneth82 Re: Iwles 06.09.06, 08:17
            Ja musze się do parku wybrać to może i mi te ptaki jakieś szczęście
            przyniosą...hehe
            • madziaaaa keneth 06.09.06, 08:23
              mnie nie w parku dogodziły, tylko na zwykłej ulicy
              • keneth82 Re: keneth 06.09.06, 08:33
                A gdzie ja Ci ptaka na ulicy znajde? hehe
                • madziaaaa Re: keneth 06.09.06, 08:38
                  no co nie latają w Radomiu gołębie, wróble i inne straszydła?
                • iwles Re: keneth 06.09.06, 08:45
                  U mnie przed blokiem na parkingu.
                  Wszystkie samochody są naznaczone szczęściem .............
      • dzoaann Re: kupa 06.09.06, 12:48
        A ja słyszałam, że szczęście to jak się LEWĄ nogą w psią kupę wdepniesmile)))))))))))))
        • madziaaaa Re: kupa 06.09.06, 12:56
          a to se wdeptuj sama. Ja dziękuję pżniej z traperów "kupęcję" patyczkiem
          wydłubywać.
        • keneth82 Re: kupa 06.09.06, 12:56
          W Radomiu ciężko o ptaki...ale Magda tak szczerze mówiąc to miałaś szczęście
          zawsze to mógłby być większy ptak no i kupa by była większa hihi...
        • iwles Re: kupa 06.09.06, 13:11
          Lewą nogą w psią kupe - to niespodziewany przypływ gotówki smilesmilesmile
          • dzoaann Re: kupa 06.09.06, 21:08
            AAA,to blisko szczęściasmile
            Przydałby mi sie taki przypływsmile
            • kuncwotek Re: kupa 06.09.06, 22:07
              mój mąż zawsze wdepnie w kupe! Kiedyś siedzimy w kinie i coś zalatywało!
              Myśleliśmy, że to ktoś obok wlazł i przesiadliśmy się! Ale w innym miejscu też
              śmierdziało! Ja 5 razy sprawdzałam podeszwy i nic. Okazało się, że mąż wlazł w
              wilką kupę!!
              Teraz jak coś śmierdz to ja nie sprawdzam swojego buta bo wiadomo kto ma
              przyklejonego balaskawink))
              Serio On kilka razy w miesiącu wpadnie w to paskudztwo!
              a ja mam taki ubaw;]]]]
              • dzoaann Re: kupa 06.09.06, 22:41
                A jak tam kaska?smile
                • kuncwotek Re: kupa 07.09.06, 09:45
                  hihi chyba to nie prawda z ta kaską niestety!!;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja