podjazdy forumowe :)

12.09.06, 15:09
"Witam wszystkich na forum. Zapraszam do dyskusji, pytań, żartów - na
poziomie, bez używania niecenzuralnych słów i podjazdów międzyforumowych smile"

miało być bez podjazdów, a widze że ostatnio robi tu się jak na e-mamie czy na
KMW... szkoda, bo ja nie lubię czegoś takiego...
    • madziaaaa Re: podjazdy forumowe :) 12.09.06, 15:11
      Czemu?Kogo pojeżdżamy????
      Nie kumam???
    • kuncwotek Re: podjazdy forumowe :) 12.09.06, 15:12
      Aguś ja tez tego nie lubie, ale chyba ten link co wkleiła Madzia nie jest
      przestępstwem.
      • madziaaaa Aga!! 12.09.06, 15:14
        Naprawdę chodzi Ci o mój wklejony link????
        Przecież Forum Humorum własnie po to jest, do rozbawiania ludzi.
        Nie kumam.
    • zona_mi Re: podjazdy forumowe :) 12.09.06, 15:26
      Co konkretnie masz na myśli?
      • dzoaann Re: podjazdy forumowe :) 12.09.06, 23:16
        Nie czajęsad(((
        Gdzie te podjazdy?????
        Jeśli już nic nie bedzie można tu robić, to po co sie tu zjawiać???
        Ulubione dziewczyny mozna przydybać na priva lub gdzie indziej---forum nie może
        buyć tylko li i jedynie w kolorze różowym.
        Lincz????
        • zona_mi Re: podjazdy forumowe :) 12.09.06, 23:22
          Ale w jakim różowym? W ogóle nie rozumiem o co chodzi! Na kim i za co lincz???

          Agnieszka, rzuciłaś haczyk i poszłaś - wróć i wyjaśnij, proszę, bo tak nie
          można.
          • dzoaann Re: podjazdy forumowe :) 12.09.06, 23:28
            Różowo będzie jak tylko będą posty w nastroju "ti,ti,ti" i żadnego nerwa,
            humoru, pazura...
            a lincz na mnie za to, że nie przystaję do różowej konwencji i czasem sie wdaję
            w dyskusje........
            I popieram - o co chodziło z tymi podjazdami??? Linki proszęsmile_
            • keneth82 Re: podjazdy forumowe :) 13.09.06, 08:38
              Dzoaann tylko nie w "różowym" bo to sywierdzenie to dziala na mnie jak plachta
              na byka....no i juz slyszalem to na tym forum od....
              • zona_mi Keneth, 13.09.06, 08:40
                Ale o co chodzi? Bo jakoś nieprzyjemnie to zabrzmiało i nie wiemy co Aga ma na
                myśli. Jako uczestniczka w miarę czynna na poddaszu, poczułąm sie wywołana do
                tablicy, a nauczycielka zwiała.
                • keneth82 Re: Keneth, 13.09.06, 08:58
                  Wczoraj Aga nie siedziala na kompie wiec nie odpowiadała ale dzisiaj chyba coś
                  tam naskrobie nie wiem....a o co chodzi to już ona napisze i na mnie prosze się
                  nie złościcwink
    • mamusia_chlopczyka Re: podjazdy forumowe :) 13.09.06, 09:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39856&w=47862506
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39856&w=48276247
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39856&w=48475319
      dla mnie to są ewidentne podjazdy, jeśli dla was nie są, to napiszcie proszę co
      według was odznacza podjazd forumowy, hmm???
      • e-rnama Podjazd forumowy w moim przekonaniu to 13.09.06, 09:59
        celowa krytyka, najczęściej niegrzeczna, jakiegoś konkretnego forum. Gdyby ktoś
        założył wątek na temat: Jak to wstrętnie jest na KMW/ Kwietniówki to banda
        głupków/ mamy kuchenne to garkotłuki i nie chcą mnie wpuścić bo są ograniczone -
        wtedy możnaby mówić o podjazdach, czyli czepianiu się użytkowników jednego
        forum w stosunku do innego. Jednak trudno zabronić komukolwiek posiłkować się
        tematami z innych f., albo załączaniu linków z ciekawostkami, śmiesznostkami,
        tematami wesołymi, smutnymi, tragicznymi. Nie zgadzam się na to, aby na
        poddaszu odbywały się walki między innymi forami, albo między Cenzurkami a
        jakimiś innymi emamami. Ale podane przez Ciebie przykłady nie są według mnie
        podjazdami międzyforumowymi. W ten sam sposób możesz porozmawiać w domu z
        Wiesławem o sąsiadce, nawet ostatecznie nie zgodzić się z jakimś jej
        postępowaniem, co nie musi oznaczać bezpośredniej wojny z nią i zatargów
        międzysąsiedzkich na masową skalę.
      • madziaaaa Aga 13.09.06, 09:59
        I to Cię tak uraziło???
        Bo rozumiem, że do mnie pijesz, tylko nie rozumiem czemu. Za Forum Humorum się
        nie tłumaczę, bo już napisałam, o co w nim chodzi.
        To, co się pojawia na CiP-ie to jest jak dla wielu rozsądnie myślących osób
        jakiś ciemnogród straszny.
        Natomiat wątek o emamie-nie skomentowałam, poprosiłam, żeby przeczytać.
        I tyle. Nikogo nie obraziłam, nikomu nie ubliżam. To tyle.
        Wyluzuj może trochę, nabierz dystansu. Ja się winna nie czuję. Możesz głosować
        za usunięciem mnie z funkcji moderatora. Nie pogniewam się.
        Nie wiem, o co Ci chodzi.
        Wkurzyłam się.
        Spadam, bo zajęta jestem.
      • keneth82 Re: podjazdy forumowe :) 13.09.06, 10:35
        Oj dziewczyny nie ma się co denerwować bo poprostu stwierdzenie "podjazdy
        forumowe" każdy może zrozumieć inaczej bo w sumie nie wiadomo o co w nim chodzi
        ale po wypowiedzi e-rnamy bedzie wszystko jasne...a no i jeszcze jedno chcialem
        powiedzieć jak już wywołane zostało forum CiP to tamto wklejenie wypowiedzi to
        było powiedzmy lekkie nagiecie regulaminu bo również ktos może z naszego forum
        wkeic na swoim któregoś z nas wypowiedz i ja komentować i powiedzieć że jest
        ciemny więc można go wkleić i pokomentować...nie wiem jak Wy to widzicie może
        się myle....
        Ps. Magda nie nerwuj się...smile
    • madziaaaa Keneth 13.09.06, 10:39
      Każdy ma prawo nie zgadzać się z jakimś poglądem, prawda? Więc jeśli ktoś by
      wkleił link od nas na innym forum, to czemu nie. Może chcą o tym podyskutować
      bez opisywania problemu-szybciej i prościej wkleić link. Póki nie obrażasz
      kogoś imiennie, nie używasz epitetów, to nie widzę problemu.
      • keneth82 Re: Keneth 13.09.06, 10:45
        No i mam nadzieje że tak bedzie u nas...
    • mamusia_chlopczyka Re: podjazdy forumowe :) 13.09.06, 10:53
      Madziu w żadnym wypadku nie miałam na myśli żeby cię usuwano z roli moderatora,
      ani tym bardziej cię obrazić i żebyś się an mnie aż tak bardzo wkurzała... ale
      powiedzcie same jakbyście się czuły gdybyście wypowiedziały sie na takim np.
      Cip'ie, e-mamie, niemowlaku czy jakimkolwiek innym forum, zaglądacie na jakieś
      inne a tam prosze ktoś dał link do waszej wypowiedzi i komentują to co
      pisałyście... mi się to przytrafiło 2 razy i całkiem przypadkiem na to trafiłam
      i wierzcie mi to nie jest miłe... nawet jeśli z cip się wszysycy śmieją to
      dlaczego też wy się musicie śmiać??? jeśli w szkole wszyscy śmieją się z Jasia -
      to ja tez będę się śmiać, a co mi tam... to że forum humorum czy jakoś tak jest
      po to by się pośmiać to dlaczego nie pośmiejecie się na ich forum a nie robiąc
      odnośnik na swoim??? a jeśli chodzi o e-mamę to linki są wklejone chwilę
      później... moze i się czepiam bo mam dostać @, ale jak dla mnie to nie jest
      ładnie takie "obgadywanie" = "podjazd forumowy"... uważam jednak że ładniej było
      by napisać coś w stylu "zainspirowana wątkiem na forum humorum, jakie macie
      fobie???"... poza tym jak się orientuję to wyśmiewanie się z całego forum to
      chyba tylko z cip się śmieją, ja tam nie zaglądam, ale nawet jeśli to nie widze
      powodu by się z nich nabijać bo tak robią wszyscy
      jeszcze jedno - według mnie "celowa krytyka, najczęściej niegrzeczna, jakiegoś
      konkretnego forum" = niemiłe obgadywanie za plecami
      e-rna nie powiesz mi że rozmawianie z moim mężem o sąsiadce to to samo co
      wypowiadanie mojego zdania na jej temat do wszystkich innych sąsiadów?? to tak
      samo jakbym sobie z któraś z forumowiczek na privie gadała o konkretnym watku
      porównała do przedstawienia mojego zdania całemu forum cnp
      tyle mam do powiedzenia

      Madziu i nerwuj się na mnie...
      • e-rnama Re: Agnieszko 13.09.06, 15:10
        Nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, żeby mój wątek, czy post linkowano, aby
        wyśmiać. Czasem zdarzało się linkowanie, aby moją wypowiedź skomentować. I
        uważam, że forumowicze mają do tego prawo. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że
        pisanie na forum otwartym pozwala każdemu na czytanie i komentowanie - nie tu,
        to gdzie indziej. Tak już jest, że każdy musi odpowiadać za to co napisał i
        jeżeli nie jest zadowolony z komentarzy, to powinien zastanowić się głębiej
        przed wysłaniem postu. Co do trolli, prowokatorów - oni są zadowoleni jeśli
        wzbudzą zainteresowanie, z pewnością komentowanie ich wątków nie przynosi im
        szkody, przeciwnie (Arnika, Luizka itp). Przeczytałam uważnie trzy przykłady,
        które podałaś - nie znajduję w nich nic nagannego jeśli chodzi o Cenzurki - to
        moim zdaniem nie są żadne podjazdy, ani niektakty. Przykład z sąsiadką być może
        nie był najtrafniejszy, ale wyobraź sobie kłótnię sąsiadek na podwórku, tam
        gdzie wszyscy je słyszą - myślisz, że nie wypada potem o tym rozmawiać,
        komentować powołując się na tę awanturę? Czy sąsiadki nie są świadome tego, że
        je słychać i widać? To samo ma miejsce na forum ogólnodostępnym - trzeba się
        liczyć z tym, ze ktoś nas czyta i wyraża swoje zdanie. A Cenzurki nikogo nie
        uraziły - nie zauważyłam tego w żadnym z przykładów. W moim przekonaniu PMS
        tłumaczy Twoje wzburzenie wink
    • madziaaaa Re: Agnieszko 13.09.06, 15:07
      nie nerwuję się smile))
      Ale nie widzę błędu swego.Nie obraziłam nikogo, ani nawet zamiaru takiego nie
      miałam.
      A swoją drogą, pisząc coś na forum, które nie jest ukryte, musimy się liczyć z
      tym, że każdy to może przeczytać i skomentować po swojemu.
    • mamusia_chlopczyka ok 13.09.06, 19:20
      dajmy spokój - to moje zdanie i jego nie zmienię, ale mam jeszcze pytanie do
      Madzi - skoro ty i reszta uważacie że to nie podjazdy, że pdojazdy znacza coś
      innego to czemu raz napisałaś - "wiem, że miało być bez podjazdów, ale nie
      mogłam się opanować"

      te słowa Madzi znaczą to o co właśnie się "czepiam"... więc po co teraz temu
      zaprzeczać??? skoro Madzia wtedy uznała że to podjazd to teraz już tak nie uważa???
      • madziaaaa Re: ok 13.09.06, 19:31
        rzeczywiście, wcale się nie czepiasz i nie łapiesz za słówka. Nie chce mi się
        wykłócać, bo nie w takim celu zasiadam przed kompem. Ok, Ty uważasz, że
        popełniłam błąd a ja nie.
        Właśnie po to pisze się takie rzeczy,żeby nie urazić takich wrażliwców jak Ty.
        Skończyłam rozmowę na powyższy temat i proszę o nie obarczanie mnie winą za całe
        zło tego świata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja