coś zasmierdziało...

20.09.06, 15:38
Siedzę w pokoju,moja córka ogląda bajkę na video i nagle coś śmierdzi-jakby
przewody się kopciły.Z ekranu znika bajka,słyszę jak video wciąga ksetę.
Pomyślałam,że video właśnie zakończy swój żywot.Szybko odłączyłam,
rozkręciłam i co widzę?W środku kredka świecowa i jakaś wata!Pytam kto tu to
włożył?A moja córka z uśmiechem"Zosia włożyła".No jasny gwint!Myślałam,że
video stracone,ale po wyciągnięciu zbędnych"części"chodzi jak ta lala.
Rozumiem,że roczne dziecko może mieć takie głupie pomysły,ale trzyletnie?
Potrafi sama włączyć sobie video i dvd,ale żeby wrzucać tam jakieś bzdury?
Czy Wasze dzieci też Wam robią takie niespodzianki?
    • mamka_klamka Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 16:04
      Jak byłam na kolniach kiedyś, koledzy wsadzili do szuflady na kasetę...
      kajzerkę smile) Stare chłopy a takie głupie pomysły.
    • gacusia1 Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 16:30
      Moj synek ma dopiero 11 m-cy i w glowie mu wlasnie wrzucanie wszystkiego do
      wszystkiego,albo grzebanie we wszystkim,w czym sie da.
      • 1719ko Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 18:19
        pomysłowość dzieci nie zna granictongue_outPP moja Karola jak była mała do sedesu
        wrzuciła mydło i gąbkę...efekt zatkana kanalizacja...oj wiele różnych przygód
        przezyliśmy...ostatni Olinek zrobił nam picasso na niedawno pomalowanej
        ścianie...no teraz jest dopiero pięknatongue_outPPPP
        • anik801 Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 18:37
          O ścianie to ja już nie wspominam.Jest prawie cała wymalowana.Zosia jak miała
          2lata wrzuciła do czajnika(takiego zwykłego)gąbkę od zmywania w dodatku
          nasączoną płynem.Gąbki nie było widać.Woda zagotowana i piana.Płuczemy ten
          czajnik i płuczemy i ciągle piana po zagotowaniu.W końcu go otworzyliśmy(na
          górze było takie małe wieczko),a tam gąbka-tego się nie spodziewałam.
          • dzoaann Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 23:15
            hehe, uśmiałam się---moje dzieci numery tez robiły, a jedyne co zostało mi
            oszczędzone to malowanie po ścianachsmile
    • anik801 Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 23:23
      Moja pół roku temu wsadziła coś do mikrofali i włączła.Po chwili tak
      śmierdziało,że szok.Jak otworzyłam mikrofalę to szły kłęby dymu,a to coś było
      zwęglone.Najgorsze było to,że śmierdziało jeszcze przez kilka dni.Smród był
      naprawdę okropny!
      • dzoaann Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 23:33
        Twa córa ma zamiłowanie do sprzętów elektrycznychsmile
        • endzi11 Re: coś zasmierdziało... 20.09.06, 23:42
          Moja narazie jeszcze większej szkody nie zrobiłasmile ale licze sie z tym że mogą
          nastąpićsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja