madziaaaa
20.09.06, 20:38
Zadzwoniła dziś do mnie wychowawczyni Oleńki. Powiedziała, że Ola płacze i
skarży się na ból ucha

(
Zabraliśmy ją więc do laryngologa. Na szczęście nie ma zapalenia.Jest
zapchana od kataru trąbka Eustachiusza. Nie ma antybiotyku, trzeba na noc
robić kompresy rozgrzewające, krople do noska, panadol przeciwbólowo. Powinno
przejść. Spi teraz bidulka z obandażowaną głową, pod bandażem kompres.
Ale możemy jechać nad morze, tyle tylko, że Ola ma chodzić w czapce.