elag3
22.09.06, 08:55
Wczoraj usypiałam młodego jak zwykle po ciemku i już wydawało się że śpi więc
na paluszkach sobie wyszłam zostawiając uchylone drzwi sypialni, na co czekał
spidujący kot i tak obudził młodego raz i drugi a za trzecim razem jak
wpadłąm do pokoju a kot pod fotel taki na płozach no i chciałam go postraszyć
i kopnęłam fotel ale zapomniałam że między płzami jest decha...piiiiiiiiiiii
Ojjjjjj boli mnie paluszek ten obok palucha, siny się zrobił i chyba pójdę
dziś na prześwietlenie. Ja nie chcę gipsowej skarpety!!!