madziaaaaaaaaa

25.09.06, 08:39
zdawaj relacje, jak było? Odzyskałaś zaliczkę? Jak Bałtyk?
    • kika2345 Re: madziaaaaaaaaa 25.09.06, 08:50
      wlasnie podzielilabys sie przezyciami z foremkami . Nie trzymaj nas w
      tajemnicy ....
    • madziaaaa Re: madziaaaaaaaaa 25.09.06, 08:57
      Nie odzyskaliśmy, bo baliśmy się tam wejść. Tzn ja się bałam. Wszystko
      zarośnięte jakimiś chęchami, krzaczorami, a my dotarliśmy do Sopotu o 23. Dom
      położony na wzgórzu, prowadziły do niego naprawdę wysokie, strome i wąskie
      schody. Pani chciała się dowiedzieć, czemu nie wejdziemy do środk sami
      przekonać się jak te pokoje wyglądają, więc ponieważ i tak na "dobry
      wieczór"wyskoczyła na nas z buzią, powiedziałam, że nie wejdę do tego domu, bo
      patrząc po pani stosunku do nas, to nie wiem, czynie czeka tam na nas ktoś,
      zeby nas"uciszyć", wierzymy naszym znajomym i wystarczy nam ich opis
      pomieszczeń, a poza tym bałabym się, żeby moje dziecko miało kilka razy
      dziennie pokonywać takie schody. Ona do mnie:'to pani dziecka po schodach nie
      puszcza?" No pewnie, że puszczam, ale po normalnych, a nie po takich, gdzie
      nawet stopa na długość się nie mieści a dookoła gęste krzaki.Dziś rusza cała
      procedura składania skarg. Obsmaruję ją eż na forach regionalnych teraz i przed
      następnymi wakacjami. Nie chodzi nam o pieniądze, pogodziliśmy się ze stratą,
      szkoda nerwów. Ale nikt nie będzie nas obrażał i wyzywał. Tłumaczę to sobie w
      ten sposób, że zaliczka jest dla niej zabezpieczeniem, bo na nasze miejsce
      mogła by przecież kogoś znaleźć,a w ten sposób, bez zaliczki, całe wakacje
      mogliby nie mieć klientów, jakby ludzie np rezygnowali w międzyczasie. Ale nie
      nie pozwolę, żeby ktoś mnie, moją rodzinę, znajomych wyzywał od Żydów, chamów i
      rozpuszczonych bachorów, które nie wiadomo jakich wygód oczekują. Dlatego jej
      nie popuszczę.
      • madziaaaa Re: madziaaaaaaaaa 25.09.06, 09:01
        a Bałtyk lodowaty i śmierdzący, na brzegu pełno glonów i wodorostów. Aż odruch
        wymiotny miałam. Trzeba było sporo przejść, żeby tego świństw nie było. Ale sam
        wyjazd super. Pogoda piękna, mnóstwo atrakcji, rejs statkiem, fajne muzea i
        knajpki. Super towarzystwo. Kwatera, którą znaleźliśmy za te same pieniądze jak
        u baby, była ok. Mieliśmy do dyspozycji 3 pokojowe mieszkanie na 5 osób w
        cichej, zalesionej pięknej okolicy (Sopot-Kamienny Potok)
Pełna wersja