zona_mi
27.09.06, 13:48
Kiedy pierwszy raz dotarło to do Was nak naprawdę?
Zdałam sobie sprawę z upływu czasu kiedy moja Martynka wyrosła z pierwszych
śpioszków w truskaweczki - płakałam ze wzruszenia i patrzyłam ze smutkiem w
przyszłość, widząc jak ona wychodzi za mąż i tak dalej

))
Też macie takie różne?