gusia210 Re: to już jutro:) 01.10.06, 20:18 za szybko wcisnęłam Jestem ogromnie szczęśliwa bo już jutro mój mąż będzie w domu po 5 miesięcznej nieobecności(dla niewtajemniczonych-marynarz).Już nie mogę się doczekać.A najbardziej ciekawi mnie reakcja Zbyszko.Ostatnio się nie bał więc może i tym razem... A teraz lecę gotować żurek bo to ulubiona potrawa mojego M. pozdrawiam wszystkie cenzurki Odpowiedz Link
zona_mi Re: to już jutro:) 01.10.06, 20:38 No, to szykuj się, szykuj )) Widzę, że mamy na forum dwie żony marynarzy - to sporo chyba w tak niewielkim zgromadzeniu? Odpowiedz Link
gusia210 Re: to już jutro:) 01.10.06, 22:01 no to żurek już ugotowany-pycha teraz JA! pindrzeniehehe Odpowiedz Link
dzoaann Re: to już jutro:) 01.10.06, 22:25 Doskonale Cię rozumiemMój nie z morza, ale też wracał do domu po paromiesięcznych nieobecnościach...Długo tak nie wytrzymaliśmy i dlatego wyjechałam z Polski razem z dziećmi. Odpowiedz Link
kuncwotek Re: to już jutro:) 02.10.06, 17:57 ale super wiadomosć! no no co to się będzie działo Odpowiedz Link
mamka_klamka Re: to już jutro:) 03.10.06, 19:42 zona_mi napisała: > Widzę, że mamy na forum dwie żony marynarzy - to sporo chyba w tak niewielkim > zgromadzeniu? > I jedną córkę, chciałam przypomniec nieśmiało Odpowiedz Link
aomega Re: to już jutro:) 01.10.06, 23:11 hehehe... skąd ja to znam mój M wraca dopiero w listopadzie. Odpowiedz Link
endzi11 Re: to już jutro:) 02.10.06, 10:43 To Gusia dziś szczęśliwa u boku swego męża pewnie nie prędko do nas zajrzy Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: to już jutro:) 02.10.06, 14:18 A ja chyba trochę dziwna jestem , bo czasami chciałabym , aby mój ślubny gdzieś wyjechał na jakiś czas. Tęsknilibyśmy za sobą, cieszylibyśmy się z powrotów. A tak siedzimy sobie już 15 lat na głowie , sama proza życia, czyli nuda. A'propos tego przez całe 15 lat rozstaliśmy się tylko dwa razy - on był tydzień na szkoleniu w Lublinie, a ja dwa tygodnie we Włoszech.........!!!!! Odpowiedz Link
dzoaann Re: to już jutro:) 02.10.06, 15:27 czasem takie rozstania są korzystne, fakt-----rogrzewają uczucie! A te powroty) Hmm... Odpowiedz Link
sarah_black38 Re: to już jutro:) 02.10.06, 15:47 No własnie te powroty....... oj by się działo!!!!!!. A tak własny mąż nawet nie zauważa mnie i traktuje jak dodatkowy mebel. Jak na ironię losu mój kolega z pracy ostatnio prawi mi komplementy, a to ze ładnie wyglądam , że sprzyja mi macierzyństwo, a to że ubrałam się dziś na zielono. Jest mi przyjemnie ,zwłaszcza,że kolega młody- przed trzydziestką i singiel tzn. nieżonaty ( nie wiem jak z dziewczyną). Jak byłam na swojego zła to mu powiedzialam o tym - stwierdził, ze to jakiś stary romol przyplątal sie. Wyprowadzilam go z błedu. Niech bedzie troche zazdrosny! Odpowiedz Link
gusia210 Re: to już jutro:) 02.10.06, 20:18 ja tylo na chwilę no to już mam M u domu jest super pozdrawiam Was Odpowiedz Link
gusia210 Re: to już jutro:) 04.10.06, 13:22 o dziwo Zbyszko wcale się nie bał.Przez pierwszą minutę był lekko zdziwiony a potem śmiech i śmiech.Radocha trwała do wieczora.Jestem bardzo zaskoczona jego reakcją.Wiem że on przecież nie mógł go pamiętać ale chyba jednak czuł że to ktoś bliski.Dziwne i ciekawe zarazem. Odpowiedz Link
kuncwotek Re: to już jutro:) 04.10.06, 14:27 ale super!!! Zbysiu pewnie teraz nie odstępuję tatę na krok! a Ty gusiu uciekaj do męża. Ja to bym chyba cały czas na szyi swojemu wissiała;] Odpowiedz Link