postawilam dwie jedynki

02.10.06, 12:28
na jednej lekcji.
i zrobilam klasówke (zapowiedzianą) i postawie jeszcze conajmniej cztery
(jedynki).
ale poniedzialek...
    • endzi11 Re: postawilam dwie jedynki 02.10.06, 12:30
      I jak sie z tym czujesz? jak to jest postawic jedynke?
    • dzoaann Re: postawilam dwie jedynki 02.10.06, 12:30
      Pewnie zasłużone te jedynki, więc cóż...z tego co pamiętam to fizyki uczysz, a
      to niezbyt lubiany przedmiot. A w ogóle to dzieciaki w kość dają?
      • sarah_black38 Re: postawilam dwie jedynki 02.10.06, 14:07
        Z dzieciakami ,zwłaszcza w gimnazjum tak jest, że jak jesteś za dobra to
        nauczycielowi na głowę wlazą ( przykład z koszem ) i nie czują respektu.
        Dopiero jak pokażesz kto tu ,,rządzi" zaczynają czuć niejako szacunek.

        Uczniowie chcą , żeby nauczyciel był sprawiedliwy, surowy i wymagający.
    • kata123 Re: postawilam dwie jedynki 02.10.06, 16:31
      wyprodukowalam calą wielką opowieść i mnie wywalilosad
      no to jeszcze raz w skrócie.
      dziewczyna mi gadala calą poprzednią lekcje i za to dostala dodatkowe zadanie
      do domu. bardzo podobne walkowalam z klasą pr4zez calą lekcje. a ona mi dzisiaj
      przychodzi i mówi,że nie zrobila, bo nie mial jej kto wytlumaczyć. ale na
      nastepnalekcje zrobi. no to jeszcze bylam laskawa, ae jak mi na lekcji zaczęla
      znowu gadać, to spytalam o czy jest dzisiejsza lekcja. nie wiedziala i dostala
      pala, a zaraz potem spytalam drugą gadajacą. i ten sam efekt. i wcale sie
      lepiej nie poczulam po tych jedynkach
      na tej samej lekcji inne dziewcze wyjechalo mi z pretensja, że ja mówie wiecej
      niż jest w podreczniku, no to oni sie bedą musieli wiecej nauczyć. czyli
      powinnam usiąśc z książka odczytać im lekcje i już. po jaka cholerę jak
      wyszukuje jakieś doświadczenia, przyklady, itp. skoro tego nie am w podręczniku?
      a przed klasówką, oczywiście zapowiedziana tydzień temu(i z powtórzonym w
      klasie materialem)przyszla do mnie dziewczyna ze zwolnieniem od rodziców(!), że
      wyjechali na weekend i ona sie nie miala kiedy nauczyć, wiec, żebym ja zwolnila
      z pisania dzisiaj.
      moze ja sie czepiam, ale ja bym swojej córce takiego usprawiedliwienia nie
      napisala, bo by mi bylo zwyczajnie wstyd, tylko pogonilabym ja do roboty, bo
      skoro wyjeżdzamy na weekend, to niech sie przygotuje do klasówki wcześniej.
      chyba mam dzisiaj kiepski dzień.
      • gorgolka Re: postawilam dwie jedynki 02.10.06, 17:14
        ja też bym takiego zwolnienia w życiu nie napsała, a gdybym była nauczycielką
        to nie uznałabym tego tłumaczenia i panna pisałaby ze wszystkimi.
        A co ty zrobiłaś?
        • kata123 kazalam pisać n/t 02.10.06, 17:17

          • keneth82 Re: kazalam pisać n/t 02.10.06, 22:19
            Kata nie daj sie. Za te zwolnienie to 2 pałki powinna dostac.
            • mamka_klamka Re: kazalam pisać n/t 03.10.06, 21:49
              keneth82 napisał:

              > Kata nie daj sie. Za te zwolnienie to 2 pałki powinna dostac.

              I jeszcze rodzice pałką w łeb na otrzeźwienie. Żenada sad
Pełna wersja