sweet.joan
12.10.06, 13:17
Chciałam kupić prezent dla męża. Schodziłam pół Warszawy, no dobra -
Śródmieście

, a do domu przyniosłam: szczotkę do włosów dla siebie, pudełko
kredy, figurki dinozaurów sztuk 10, myjki-zwierzątka sztuk dwie dla Młodego.
Skąd wziąć rękawiczki dla perkusisty?
Chyba będę musiała poratować się Empikiem jutro.