Dodaj do ulubionych

Dla rodziców;)

08.12.06, 14:17
Dziewczyny, moja Zuza w dniu chrztu dostała od mojej siostry książkę
pt. "Będziesz miłował...Rozważania o Bożych przykazaniach" Chciałam Wam
pokazać jedno z nich, które mi się bardzo podoba. Pisane rymem, szybko się
czyta.

"Czcij Ojca swego i Matkę swoją"

Aby nam się powodziło
i by długo żyć na świecie,
czcić Rodziców swoich trzeba
-o tym chyba dobrze wiecie?

Tylko czwarte przykazanie
jest związane z obietnicą.
A dlaczego? Bo jest ważne!
Nie jest wszak to tajemnicą.

Bo Rodzice zastepują
Pana Boga tu, na ziemi,
gdy się w trudzie, lecz z miłością
opiekują dziećmi swymi.

Oni chcieli, byśmy żyli,
więć nam przekzamil życie.
Za ich trud i poświęcenie
czy ich czcimy należycie?

Czy masz pięc lat, czy też dziesięć
zadaj sobie to pytanie,
jak wygląda w Twoim życiu
czwarte Boże przykazanie.

Czy z szacunkiem i miłością
do Rodziców się odnosisz?
Może brzydko odburkujesz,
gdy Cię Mama o coś prosi?

Lub grymasisz przy jedzeniu,
choć wysiłek to niemały,
tak przyrządzać wciąż posiłki,
żeby wszystkim smakowały!

Czy Rodzicom jesteś wdzięczy
i ich wielki trud doceniasz,
że pracują, by nie brakło
Ci ubrania i jedzenia?

A znam kogoś, kto powiedział:
"Przecież to mi się należy!
Ja na świat się nie prosiłem."
Wstyd tak mówić, bądźmy szczerzy!

Kto tak mówi, ból zadaje
Panu Bogu, Tacie, Mamie
i na pewno nie pamięta
jak brzmi czwarte przykazanie!

Urodziłeś się bezbronny,
nie chodziłeś - aż do roku!
W ich ramionach poznawałeś
dom, rodzinę i świat wokół.

Kto Cię zaniósł do kościoła,
by Cię ochrzcić, nadał imię?
Czy Im za to jesteś wdzięczny?
Żyjesz w Bożej wszak rodzinie...

A jak bardzo się cieszyli
Tywm niezdarnym, pierwszym krokie!
Potem biegać zaczynałeś
pod Ich kochającym okiem.

Już na pewno nie pamiętasz,
byłeś bowiem bardzo mały,
jak krok w krok Twe szybkie nóżki
za Mamusią wciąż dreptały.

A gdy byłeś bardzo chory
i gorączka Cię dręczyła,
to Mamusia przy łóżeczku
nawet oka nie zmrużyła.

I do kogo najpierw biegłeś,
gdy rozbiły się kolana?
Kto przytulił i pocieszył?
No a któżby, jak nie Mama?

Pierwsze słowa: "mama", "tata"...
Jaka radość w całym domu!
Aż Rodzice łzy wzruszenia
ocerali po kryjomu.

I to oni Cię uczyli,
jak do "Bozi" rączki złożyć,
jak przeżegnać się i klęczeć,
modlić się: "Aniele Boży"...

Potem przyszedł czas na Pacierz,
na książeczki z obrazkami
i na czas na zasypywanie
pytaniami...pytaniami...

Kto nauczył Cię grać w szachy,
śpiewać, jeździć na rowerze,
opowadał setki bajek
i budował z Toba wieże?

Za cierpliowść, uśmiech, serce,
też miłością Im odpowiedz!
Co dzień dziękuj posłuszeństwem
i modlitwą o Ich zdrowie!

jeszcze jedno: prócz Rodziców,
są Dziadkowie, starsi ludzie...
Im też zawsze cześć okazuj
i pamiętaj o Ich trudzie!
Obserwuj wątek
      • kuncwotek Re: Dla rodziców;) 10.12.06, 20:04
        no jak ja czytam to swoiej Zuzi to czasami mam łzy w oczachwink A jak fajnie
        napisane jest o zdradzie! Ale chyba nikomu prócz Ciebie nie podoba się ta
        historyjka, więc nie napiszę;P
          • kuncwotek dla kiki;) 11.12.06, 13:30
            "Nie cudzołóż"

            Jaki mądry jest nasz Stwórca,
            że nas stworzył tak wspaniale
            i tak hojnie nas obdarzył
            funkcjonalnym, sprawnym ciałem!

            Wszystko w nim do czegoś służy:
            w głowie mózg jest do myślenie,
            ręce dobre do roboty,
            nogi w sam raz do chodzenia.

            Serce ciągle krew pompuje,
            płuca stale oddychają,
            usta mówią, uszy słyszą,
            oczy zaś - świat ogladają.

            Są tez takie części ciała,
            które przekazują życie,
            a że to jest bardzo ważne,
            więć je czcimy należycie.

            Skarb ten skrzętnie ukrywamy,
            zawsze skromnie, pod ubraniem.
            Niech nie zbruka go przypadkiem
            czyjeś grzeszne zachowanie!!

            Zapamiętaj tę naukę,
            choć się wielu może zdawać,
            że jest ciało - ot, towarem,
            by bezkarnie je sprzedwać!

            Raz do szkoły pewien chłopiec,
            który ma na imię Janek,
            przyniósł zdjęcia i fotosy,
            na nich - panie rozbierane!

            Pokazywał je kolegom.
            Oglądali je, niestety,
            on zaś chwalił się, że w domu
            różne takie ma gazety.

            Lecz na szczeście nasza Pani
            usłyszała tę rozmowę.
            a gdy zdjęcia zobaczyła.
            to złapała się za głowę!


            I Jankowi rzekła:"Wstydź się!
            To kobiety nie ubrane.
            Chciałbyś żeby tak koledzy
            oglądali twoją mamę?"

            "Moja mamę? - baknął Janek -
            Ona...dla mnie jest jak święta..."
            "Jeśli tak, to o szacunku
            i dla innych tez pamiętaj!

            Twoja mama, gdy jast nago,
            nie chce, by ją oglądano.
            Przezcież każda z tych pan tutaj,
            może tez być czyjąś mamą.

            Nawet jeśli film czy zdjęcia
            czyjeś ciało tak obnaża,
            pamiętajcie: Tak nie wolno!
            ludzką godnośc to obraża!

            W ciele sam Duch święty mieszka!
            Ono Bożą jest świątynią!
            Czy więc można je bezcześcić?
            Grzeszą ci, którzy tak czynią!

            A ktoś na tym sie bogaci!
            Robi wielkie inteesy!
            Czy chcesz duszę swą zatracić,
            by nabijać innym kiesy?"

            "Bardzo mi wstyd!" - przyznała Janek -
            i od razu wszystko spalę!
            nie chcę z tym mieć nic wspólnego!"
            "No, zmądrzałeś! to wspaniale"

            Tu się wyrwał Grześ: "a Janek
            mówił nam, że w Internecie..."
            "Ciii... a szóste przykazanie?
            Czy je znacie, drogie dzieci?

            Widzę, że przed pornografią
            Was czym prędzej ostrzec muszę,
            bo to straszna jest trucizna,
            która zatruć może duszę.

            Łatwo można popaść w nałóg,
            i przestaniesz być już wolny!
            Ktoś zatruty, może nigdy
            do miłości nie być zdolny!

            Większość z Was na pewno kiedyś,
            bedzie chciał mieć rodzinę...
            Wam sie zdaje, że za długo,
            ale czas tak szybko płynie...

            W końcu, kiedyś ktoś dojrzeje
            juz do życia małżeńskiego,
            podaruje małżonkowi
            to, co ma najcenniejszego.

            Wejdzie w życie ta osoba
            z tym, co będzie posiadała,
            a największym darem będzie
            czystość sreca oraz ciała".

            a co to są "wolne związki"?
            - "Ot, bez ślubu, tak "na próbę".
            lecz kto wiąże sie w ten sposób,
            robi to na własną zgubę.

            Ile z tego potem nieszczęść,
            ile bólu i rozpaczy!
            A choć Pan Bóg nas ostrzega,
            to dla wielu nic nie znaczy.

            ....

            Dbaj o czystość swego serca,
            bowiem kiedy jest zbrukane,
            łatwo myśleć jest o rzeczach
            sprośnych, brzydkich, zakazanych.

            Jeśli Pan Bóg nie pozwala,
            znaczy : dla mojego dobra!
            Więć wyrzucaj z wyobraźni
            każdy niepotrzebny obraz!

            Człowiek jest tym, czym się karmi:
            Gdy uwielbia ktoś pomyje,
            brudne filmy, gry, obrazy...
            Kim zostanie, gdy tak żyje?"

            "I to znaczy "Cudzołożyc"?
            "Także zdradzać męża, żonę
            i nie dochowywać wiernie
            swej przysięgi raz złożonej.

            Nikt nie może kogoś zwolnić,
            jeśli było ślubowanie
            wobec Boga i Kościoła:
            oto szóste przykazanie.

            Cudzy mąż czy cudza żona,
            to jest owoc zakazany,
            więc go zrywać nie należy
            choćby ktoś był zakochany!

            Pomysl, gdyby tak Twój Tata
            odszedł w świat do innej pani
            i podeptał miłość Mamy...
            Czy nikogo by nie zranił?

            Albo gdyby Twoja Mama
            gdzieś odeszła z obcym panem,
            czy i Twoje także serce
            nie zostałoby złamane?

            Wiele filmów to lansuje,
            potemw życiu tak się dzieje.
            Świat chyba na gowie stanał!
            a wiesz, kto się z tego śmieje?

            Szatan. Tak! On wie, co robi!
            wpędza ludzi w zachowania,
            które Boga mają za nic,
            łsmią Jego przykazania.

            Ale Ty wszak kochasz Boga,
            więc nie sprawisz mu zawodu.
            I codziennie proś o czystość.
            bo to ważne juz za młodu."
    • edelka Re: Dla rodziców;) 11.12.06, 13:48
      Kuncwotku, ja też uważam, że bardzo ładnie to napisanesmile
      I tak się zastanawiam czy nie kupić takiej ksiązeczki dla mojej chrześnicy na
      jej Komunie Św., teraz jest w pierwszej klasie.
      • kuncwotek Re: Dla rodziców;) 11.12.06, 17:49
        my ją kupiliśmy w Niepokalanowie. Tam jest super sklepik z 1000 książek,
        różancami itp. Mnie się podoba, bo naprawdę przemawia do dzieci. A chrzestna
        tym bardziej powinna dbać o życie religijne swojego chrześniakawink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka