Dodaj do ulubionych

Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7-14.12

25.12.09, 13:55
Byłem, wróciłem - żeby nie było ogólnie dość zadowolony w kontekście
ceny (1399 zł za all inclusive).
...ale nerwy zaczęły się jeszcze przed wyjazdem: w pewnym sensie
złożyłem reklamację jeszcze nim... wyjechałem! Tak, tak, oczywiście
jestem pieniaczem i mam w d.pie własną kasę ;)) Ale do rzeczy.
Miejsca się kończyły, mnie czas, a więc szybko (kilka dni przed
wylotem) zakupiłem ww. wycieczkę. A dopiero potem zacząłem... czytać
to forum ;/
No i wyczytałem "JAJA" nt. Maxoraty, Ventury i Tamango. Potem
trafiłem na oficjalną stronę www hotelu, gdzie jasno pisali, że to
hotel ***/**** gwiazdkowy, a NIE jak pisze Itaka w swoim Katalogu,
że to hotel TYLKO 4****!! Wspominają tylko nieco ogólnie, że "część
hotelu jest starsza, a część nowsza". W porządku - tyle że moim
zdaniem co innego mieć starszego Mercedesa (ale jednak Mercedesa), a
co innego nowego Fiata; co innego mieszkać w starszej części 4****,
a co innego w niewiadomo jakiej 3*** - płacąc jednocześnie za 4****.
Uprzejmie spytałem, dzwoniąc do BOK Itaki, w jakiej to części
przewidują zakwaterowanie. Paniusia miała mnie w głębokim poważaniu
i wprost odparła, że "w takiej jaka się panu trafi", co
potwierdziłem jeszcze jednym telefonem do BOKu, kiedy to - tym razem
Pan - przyznał bez żenady, że "może w części ***, a może w ****".
No i ciśnienie mi podskoczyło. Co jak co, ale w Maxoracie
zakwaterowanym być NIE chciałem.
Napisałem oficjalne pismo do Itaki, interweniowało moje biuro -
trwało to 2 dni. Dostałem zapewnienie, że będę mieszkał w części
4**** - zakwaterowano mnie ostatecznie w 4**** Venturze. Może nie
najnowsza część, ale schludna, czysta, wszystko działało itd.
Do Tamango przenosić z rodziną już się mi nie chciało, szczególnie
jak poszedłem... na kolację: PYCHOTA! :)) Jedzenie pycha - i dużo
morskich zwierząt (choć tradycyjne też), jeśli ktoś lubi, owoców
(soki głównie do śniadania). PYCHA!
Jeśli chodzi o męczące schody i wysokość (w dół), którą trzeba było
pokonać w drodze na plażę, to malkontent który to pisał nie zapoznał
się w ogóle z infrastrukturą, z której korzystał: są windy
(zewnętrzne).
Plaża - cudo :)
Pogoda przez większość czasu w ww. terminie: ciepłe lato (wiatr też
ciepły), czasami upalnie. Pięknie!
Ogólnie jestem bardzo zadowolony, ale Itaka okazała się taka jak
myślałem w stosunku do klientów. Częściowo osłodziła to cena.
Natomiast rezydentki na miejscu (wszystkie): całkowite
przeciwieństwo BOKu Itaki w Polsce. Panie pozostawiły bardzo miłe
wspomnienia, choć widać, że taka ciężka - wbrew pozorom - praca nie
dla każdego się nadaje (trzeba mieć twardą psychikę).
Benzyna za ok. 0,75 EUR, tani wynajem aut - POLECAM Kanary, ale
Itakę już niekoniecznie. Z drugiej strony mam świadomość, że są
gorsze biura i tutaj trzeba byłoby Itakę plasować jakość pośrodku,
ale z jakimś minusem (a nie plusem, bliżej lepszych biur).
Wracając na koniec do pokoi: w takim Neckermanie (no pewnie że
drożej!) wybiera się taki a nie inny (spośród kilku do wyboru)
pokój, z takim a nie innym wyposażeniem; tańszy lub droższy;
bogatszy lub tańszy itd.
A w Itace jest taki "jaki się Panu trafi"...

P.S. Jeśli ktoś ma jakieś pytania, to postaram się odpowiedzieć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 15:54
      Kolego, trzeba było kupić wczasy w Neckermannie albo TUI, zapłacić
      więcej, a nie narzekać.
      • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 25.12.09, 23:05
        Kolego Piotrze - trzeba czytać ze zrozumieniem, a nie jak leci.
        Primo - napisałem, że ogólnie to byłem i jestem zadowolony.
        Secundo - inne firmy znam. Napisałem dla przestrogi, celem
        wdzięczności za informacje, które sam tutaj 3-4 tyg. temu
        przeczytałem. Ty tego nie widzisz, nie doceniasz - to milcz, Waść;
        wstydu oszczędź sobie.
        _______________________________________________
        Oszołomom zdecydowane: nie!
        • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 00:56
          nadal nie rozumiem co masz do zarzucenia itace? bo jesli to co
          wyczytales na forach to robisz z siebie idio...:/ wygladasz mi na
          typ turysty "przyczepiajacego sie do wszystkiego" byle sie
          przyczepic.
          • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 09:20
            Gość portalu: elo napisał(a):

            > nadal nie rozumiem co masz do zarzucenia itace?

            No cóż - jak pracujesz w Itace, to się nie dziwię.
            Powiem wprost:
            Sprzedają klientowi hotel 4**** (bo kategoryzacja w katalogu Itaki
            jasno wskazuje, że to NIE ich ocena własna, a oficjalna kategoria
            hotelu), a potem kwaterują go w części 3***.
            Pojął? Jak nie pojął, to trudno: tylko śmierć może to wyleczyć ;))
            Pa!
            • Gość: bekele Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: 95.175.3.* 26.12.09, 10:03
              A ja z kolei dziękuję za informacje - miałem sam kiedyś problemy z innymi
              biurami.Teraz lecę z Itaki po raz pierwszy i będę mądrzejszy tym bardziej,że
              hotel do którego lecę też ma możliwośc rotacji pokojami różnych
              standardów.Przyznam jednak,że tu zaważyła cena bo normalnie zaczęliśmy latac z
              TUI-a i to jest całkowicie inna bajka :)
              Generalnie dzięki miszasty za info.
              • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 11:37
                rozumiem ze kazdy kto sie z toba nie zgodzi jest pracownikiem biura
                turystycznego:)hehehe teraz okazales juz calkowicie swa inteligencje:)
                nadal nie rozumiem co masz do biura itaka:)jesli ty jedziesz na wakacje siedziec
                w pokoju hotelowym to ja ci bardzo wspolczuje i radze posiedziec w domu. ja
                pokoj traktuje tylko jak miejsce do spania noca.pozdro "turysto"
              • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 11:38
                Gość portalu: bekele napisał(a):

                > A ja z kolei dziękuję za informacje

                Nie ma za co - cieszę się, że info się przydało :)
                Co do Itaki i całej sytuacji, to wystarczyłoby, gdyby Itaka w swoim
                Katalogu jasno i uczciwie napisała - tak jak to jest na www hotelu -
                że jest to hotel ***/****; i sprawa byłaby załatwiona! ...oraz
                uczciwie postawiona.
                Co do Maxoraty, to powiem szczerze że nie byłem w środku, ale już z
                zewnątrz sprawiały strasznie ponure i tragiczne wrażenie.
                A co do Tamango: okna wychodzą (w większej części) na basen; z
                mojego pokoju Ventury z kolei wychodziły na przejście (mało
                uczęszczane), choć wieczorami słychać było odgłosy sprzątania chyba
                z części kuchennej hotelu (gary chyba myli czy coś).
                • Gość: Ala Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 12:31
                  Skoro nie byłeś w środku to po co wydajesz opinie?
                  Poza tym co to za idiotyczny temat postu, po co skoro twierdzisz, że
                  ogólnie to jesteś zadowolony. Zdecyduj się w końcu na coś.
                  I uprzedzę to co pewnie napiszesz - nie jestem pracownikiem Itaki,
                  ale ośmielę się też dodać, że cenię sobie to biuro, 4 razy z nimi
                  wyjeżdżałam, ostatnio 2 tygodnie temu na Teneryfę - wszystko było
                  dopięte na ostatni guzik, miałam fantastyczne wakacje. Pozdrawiam
                  przy okazji Panią rezydentkę Joannę S.
                  • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 13:37
                    Gość portalu: Ala napisał(a):

                    > Skoro nie byłeś w środku to po co wydajesz opinie

                    A gdzie ta opinia, kochana babo? Tak dokładnie - gdzie o tym
                    piszę? ...czy może jednak ci się przyśniła, hehe? ;))
                    Napisałem, że z zewnątrz dobre wrażenie. Koniec. Kropka.
                    Reszta ci się śniła.
                    Pozdrawiam dobrze wychowana babo :)))
                  • miszasty ...a zadowolony jestem bo SAM to sobie wywalczyłem 26.12.09, 13:39
                    ...babo :))) Hehe:))
                  • Gość: WM52 Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.10, 17:34
                    To i ja coś napiszę o Itace. Poleciałem kiedyś na jakieś wakacje z Wezyrem...
                    Tym samym samolotem i do tego samego hotelu lecieli turyści Itaki. My dostaliśmy
                    pokoje pierwsza klasa, bo rezydent Wezyra był gość, ci z Itaki dostali pokoje w
                    najgorszej części hotelu z oknami na... plac budowy, bo rezydentką Itaki była
                    jakaś młoda lanserka, którą interesowali tylko bogaci tubylcy...
              • turcja1 Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 11:40
                A byłeś może w hotelu Barcelo Jandia?
                • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 11:46
                  turcja1 napisała:

                  > A byłeś może w hotelu Barcelo Jandia?

                  Nie, w środku nie, ale ten hotel z tego co kojarzę, to chyba zaraz
                  obok się mieści.
                  Z zewnątrz dość pozytywne wrażenie (nawet bardziej pozytywne niż
                  Jandia Resort), ale to raczej nic nie znaczy.
    • Gość: Jacek Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 16:07
      Facet, zastanów się zanim wpiszesz temat. Nerwy, dobre sobie, he he
      he.
      • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 17:10
        Jacku - o nerwach przed wyjazdem, bez ktorych nie byloby specjalnej
        adnotacji w dokumentach wewnętrznych pomiędzy Itaką a hotelem,
        dzięki czemu dostałem ładny pokój w części 4****.
        Jeszcze jakieś pytania, skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
        • Gość: Jacek Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 19:59
          Umiem czytać ze zrozumieniem, no cóż Ty nie potrafisz skoro nie
          widzisz co napisałeś w temacie.
          • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 21:15
            W temacie napisałem w telegraficznym skrócie to o czym traktuje
            post. Inteligentny człowiek po przeczytaniu posta - nawet nie
            domyślając się - będzie wiedział o czym traktuje temat i skąd się on
            taki a nie inny wziął.
            Coś jeszcze? :D
            • Gość: Jacek Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 21:24
              Widzisz jak to jest czepiać się?
              • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 26.12.09, 21:32
                Widzę - właśnie pokazałeś.
                • Gość: He he he Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 21:35
                  Super rozrywka, spędzasz święta na tym forum?
                  • Gość: p Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 12:33
                    gosc ma niepokolei w glowie, nalezy jedynie wspolczuc
                    • Gość: Kasia Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 14:23
                      Dokładnie, popieram :-)
    • Gość: Anett Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: 91.189.25.* 27.12.09, 18:16
      Takimi dyperelami forum zaśmiecasz. Żenada !!!
      • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 27.12.09, 19:09
        I ja również pozdrawiam :))
        Hehe :))

        ...ważne że się komuś kiedyś przyda. Nieistotne, że teraz to trolle
        czytają.
        :)))))))))))
        • Gość: kotka Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 19:51
          Drogi miszasty, korzystając w przyszłości z oferty last minute, miej
          świadomość że wynika ona z faktu iż biura podróży (nie jestem żadnym
          pracownikiem, ale częstym klientem) rezerwują na 'miękko' jakąś pulę
          pokoi hotelowych za które płacą ryczałtem (lub coś w tym stylu) oraz
          rezerwują na 'twardo' miejsca w samolotach. Oferty typu last minute
          wynikają właśnie z konieczności zapełnienia samolotów i opłacenia
          kosztów przelotu, które biura podróży i tak muszą ponieść bez
          względu na ilość pasażerów. Dalej turyści są kwaterowani w hotelach
          albo najtańszych albo takich, w których biuro musi zapełnić miejsca
          bo taką ma umowę z hotelarzem. Wiadomo, że przy niskiej cenie
          wycieczki, biuro kwateruje w najtańszych pokojach, albo w takich
          które są akurat wolne. Jeżeli płacisz pełną cenę katalogową
          wybierasz sobie i opłacasz pokój jaki Tobie pasuje. W ofercie last
          minute dostajesz wylosowany dopiero na miejscu pokój tam gdzie jest
          wolne miejsce.
          Uważam, że korzystająć z oferty na Kanary za 1399 z all, naprawdę
          grzeszysz narzekając na biuro podróży, które i tak cackało się z
          Tobą przydzielając Ci pokój wedle życzenia.
          Poza tym w każdym hotelu istnieje możliwość dopłaty do droższego
          pokoju w lepszym miejscu lub z lepszym widokiem niż zarezerwowało
          biuro podróży. Wystarczy tylko dopłacić ... :- )
          • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 20:40
            ale po co mial to robic,przeciez to wielkie panisko zaplacilo 1399zl i nalezy mu
            sie uslugiwanie jak wielkiemu panu:)na pewno roznica pomiedzy tymi pokojami byla
            tak ogromna ze nie do przezycia:) pozdrawiamy wrednego turyste za ktorego sie
            trzeba wstydzic....niestety wielu takich mozna spotkac za granica-takich za
            ktorych sie trzeba wstydzic...
            • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 27.12.09, 20:46
              Gość portalu: elo napisał(a):

              > trzeba wstydzic....niestety wielu takich mozna spotkac za granica-
              takich za
              > ktorych sie trzeba wstydzic...

              Doprawdy - jak widać, tutaj na forum również,
              hehe :))))))))))))))))))
          • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 27.12.09, 20:46
            Droga kotko :)
            Lecąc czy to z last minute czy nie niech sobie przydzielają jaki
            pokój sobie chcą - dowolnie. Tylko niech piszą, że PRZYDZIELAJĄ
            POKÓJ DOWOLNIE albo że "może być z zakresu ** do ****" albo...
            cokolwiek: BYLEBY TO BYŁO JASNO POWIEDZIANE!
            Sytuacja, gdy piszą JASNO, że będzie hotel/pokój 4**** to MA BYĆ
            TAKI STANDARD. Koniec. Kropka.
            A nie kłamstwa i wykręty typu, że "kup Pan hotel 4**** a my się
            zastanowimy gdzie Pana zakwaterujemy; w jakim standardzie - to się
            zobaczy". Wiem jak działa last minute i wiem, że nawet jeśli jakaś
            oferta - różnie nazwana - np. Joker albo coś innego, to jednak
            standard hotelu JEST określony.
            Zresztą ja tam w swoim życiu raz śpię w namiocie a raz w hotelu
            5*****, ale uważam, że JASNO postawiona sprawa to UCZCIWIE
            postawiona sprawa.
            Natomiast mówić, że będzie standard 4**** a bez żenady dawać 3*** to
            zwyczajne kłamstwo i oszustwo.
            I NIE JEST istotne ile to kosztuje - oszustwo to oszustwo.
            Pozdrawiam.
            • Gość: kotka Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:01
              Z kategorią to fakt, masz rację i prawo domagać się dotrzymania
              warunków umowy, ale skąd wiesz przed wyjazdem że biuro nie dotrzyma
              tych warunków na miejscu ? Czy ktoś z Twojej grupy był tak
              kwaterowany ? Jeśli tak to miał prawo na miejscu u rezydenta domagać
              się zmiany. Lub jakiejś rekompensaty na miejscu. Ale paniom z BOK-u
              chyba trudno byłoby gdybać jak będzie wyglądała sprawa na miejscu ?
              • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 27.12.09, 21:12
                Przecież pisałem, że to właśnie NA TYM FORUM się dowiedziałem o
                kwaterowaniu "jak leci" w tym hotelu; niestety już po wykupieniu.
                Jednak dość sceptycznie się do tego odnosiłem, dopóki paniusia z
                BOKu Itaki, a potem inny pan nie potwierdzili tego faktu, bez żenady
                przyznając, że to czy będę miał standard *** czy **** to zależy...
                jak się trafi!
                A inni i owszem: niektórzy byli kwaterowani w części *** - i ci co
                wiedzieli co robić albo czuli, że coś jest nie tak, domagali się
                przekwaterowania, lecz było z tym różnie: jednych państwa
                przekwaterowano natychmiast w innych... w połowie pobytu.
                Generalnie - jak pisałem - to te rezydentki na miejscu to "do rany
                przyłóż" w porównaniu z BOKiem Itaki.
                Tak czy siak - dzięki moim wcześniejszym "zabiegom" oraz NERWOM,
                miałem z góry wpisaną odpowiednią informację na liście: i wcale mi
                nie przeszkadzało, że nie byłem "aż" w Tamango (najnowsza część),
                jak sugerują tutaj niektóre trolle, że "czepialski". Trolle same są
                czepialskie, więc z natury nie lubią "takich jak oni", hehe :))
                Wracając do biur(a) jakiegokolwiek: niech nawet napiszą, że w
                namiocie to może być albo u miejscowego gospodarza: ja się
                dostosuję, jeśli cena i czas będzie mi odpowiadać - ale o tym JASNO
                trzeba napisać: prawdę.
                Szkoda, że trolle nigdy tego nie zrozumieją: rozumiem, że zapewne są
                zawsze zajęci reklamowaniem... pogody ;))))
                • Gość: Zibi Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:28
                  Największym trollem tej bezsensownej "dyskusji" jesteś Ty, ha ha ha.
                • Gość: kotka Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:34
                  No dobra, tylko nie rozumiem po co te 'NERWY' przed wyjazdem,
                  przecież jak się wykupuje wycieczkę typu last minute (pomijam
                  kwestię ceny :-)) to nie jest to podróż poślubna albo inna podróż
                  życia, która się trafia raz w życiu i wszystko musi być dopięte na
                  ostatni guzik. Można wrzucić na luz i zobaczyć najpierw co będzie a
                  dopiero potem robić dym. Zresztą skoro rezydentki na miejscu były
                  OK, to chyba nie ma sprawy ?
                  • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:02
                    cos ty , lepijej robic zamieszanie juz przed wylotem, tracic czas nerwy itp. ale
                    jak juz wyzej pisalem-sa turysci przez ktorych trzeba sie wstydzic...
                  • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 27.12.09, 23:10
                    Otóż - gdyby nie te NERWY przed wyjazdem (2 dni), to byłyby gorsze
                    nerwy W TRAKCIE wyjazdu (7 dni) i nie wiadomo jak długo po powrocie.
                    Uważam, że nieprzyjemne rzeczy trzeba kończyć jak najszybciej to
                    możliwe: i tutaj się udało. Z korzyścią dla wszystkich stron.
                    Tylko kilkoro klientów miało taką adnotację jak ja - i wszyscy oni
                    byli zadowoleni. W przeciwieństwie do dużej części tych co NIE mieli
                    adnotacji, niestety.
                    Powtarzam DLA CIEBIE KOTKA jeszcze raz: niech nawet mnie do namiotu
                    wsadzą - nie mam nic przeciwko, ale niech O TYM POWIEDZĄ JASNO.


                    P.S. Trolli rzecz jasna, jak zawsze... pozdrawiam :))))))))))))
                    • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 09:14
                      ta reszta z pewnoscia traktuje urlop jako zmarnowany i cierpiala straszliwe meki
                      w tym "innym" pokoju:) jak wyzej - niestety trzeba sie wstydzic niektorych
                      polakow....ale to chyba kwestia wychowania..
                      • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 28.12.09, 09:30
                        Gość portalu: elo napisał(a):

                        > ta reszta z pewnoscia traktuje urlop jako zmarnowany i cierpiala
                        straszliwe mek
                        > i
                        > w tym "innym" pokoju:)

                        No dokładnie tak, najdroższy trollu :))))))))))))))
                        O coś jeszcze chcesz spytać, trolliku? :))))))))))
                        • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:31
                          dziwie sie ze w TV nie mowili o tragicznych warunkach w jakich musieli spedzac
                          wakacje turysci itaki-hahaha:) gazety tez jakos przemilczaly ten temat-widocznie
                          biuro dobrze posmarowalo zeby nie wyszlo na jaw to straszne oszustwo...
                          • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 29.12.09, 00:36
                            Gość portalu: elo napisał(a):

                            > dziwie sie ze w TV nie mowili o tragicznych warunkach w jakich
                            musieli spedzac
                            > wakacje turysci itaki-hahaha:) gazety tez jakos przemilczaly ten
                            temat-widoczni
                            > e
                            > biuro dobrze posmarowalo zeby nie wyszlo na jaw to straszne
                            oszustwo...


                            ... a ty chłopcze kochany też tam byłeś, miód i wino piłeś, i
                            widziałeś te warunki, te pokoje i w ogóle wszystko - jak wiadomo -
                            wiesz najlepiej.
                            Normalnie, że jeszcze o Noblu nie było dla chłopczyka, to
                            skandal ;))))))))))))))

                            P.S. Coś jeszcze? :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • Gość: elo Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 09:31
                              mysle ze juz wystarczy.nalezy tylko oglosic zalobe narodowa nad losem biednych
                              turystow ktorzy zostali tak ohydnie oszukani.no coz trzeba teraz uwazac na
                              kazdym kroku:)
                              pozdrowienia troliku
                              • miszasty Re: Fuerte z Itaką Jandia Resort - czyli nerwy 7- 29.12.09, 13:42
                                Uhm...
                                To straszne.

                                :))))))))))))))))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka