Aktualności z Teneryfy...

15.06.10, 17:18
do osób przebywających w czerwcu 2010 na Teneryfie...
- czy na Teide jest śnieg?
- kolejka chodzi?...czy są przerwy?
- Baranco -Wąwóz Piekieł otwarty?
- w sklepikach w wiosce Masca można zabukować bilet na statek i po przejściu
wąwozu przepłynąć do L. Gigantos?
Dziękuję...
    • Gość: tenemaniak Re: Aktualności z Teneryfy... IP: 91.208.72.* 16.06.10, 14:00
      No śniegu to chyba nie ma bo już od dawna na szczycie na plusie.
      Looknij:
      www.snow-forecast.com/resorts/Teide/6day/top
      • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 16.06.10, 16:11
        ..chodzi mi bardziej o to,czy schody są oblodzone
        wiatr? czy kolejka kursuje na Teide? bo na pogodzie podają tylko wiatr i temp.
        • rege2 Re: Wróciłam z Teneryfy... 25.07.10, 13:32
          pytajcie...
          • rege2 Re: Wróciłam z Lanzarote... 25.07.10, 13:33
            pytajcie..
            rzecz jasna nie o hotele! i baseny!
    • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.10, 14:13
      Na szczycie nie masz śniegu, bo tu nie pada, ale jest coś podobnego - zestalona
      para wodna. Teide paruje, to wulkan, który całkiem niedawno jeszcze pluł lawą
      (Ostatnia erupcja miala miejsce w 1909 roku), a obecnie siarkę można łatwo w
      oparach wyczuć nosem.

      Kolejka chodzi, ale na sam szczyt musisz mieć pozwolenie na wejście, inaczej
      masz szansę jedynie w okolicy górnej stacji kolejki pochodzić (na 3550m, szczyt
      ma 3718). Zezwolenie możesz załatwić przez email: teide@oapn.mma.es albo w
      biurze parku, bo inaczej strażnik zatrzyma cię i nie wpuści dalej.
      • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 25.07.10, 17:54
        >
        > Na szczycie nie masz śniegu, bo tu nie pada,
        >
        Oczywiście, że przy odpowiednich warunkach pogodowych śnieg tam pada.

        >
        > Teide paruje, to wulkan, który całkiem niedawno jeszcze pluł lawą
        > (Ostatnia erupcja miala miejsce w 1909 roku),
        >
        Prawie wszystko się zgadza, tylko że ten wulkan, który pluł lawą oddalony jest o
        wierzchołka Teide około 10 km. Erupcje Teide w czasach historycznych nie są znane.

        >
        > Kolejka chodzi, ale na sam szczyt musisz mieć pozwolenie na wejście, inaczej
        > masz szansę jedynie w okolicy górnej stacji kolejki pochodzić
        >
        Przed 9 rano i po 17, oraz w dniach, gdy kolejka nie kursuje można wejść bez
        pozwolenia.
        • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.10, 20:28
          Rozmawiałem z osobą pracującą na Teide kilkanaście lat. Był to właśnie strażnik.
          To on mi powiedział, że nigdy śnieg na Teide nie padał, tylko jest to kondensat
          pary. Oni pracują właśnie w godzinach pracy kolejki. Bo przecież nie ma szans,
          by podejść na szczyt inaczej, niż wjeżdżając na ten szczyt kolejką. Ale kolejka
          działa od 9.00 do 16.00! Obszar jest parkiem narodowym i wałęsanie się poza
          ścieżkami kosztuje bardzo drogo. Więc jak ty sobie wyobrażasz wchodzenie po
          siedemnastej? A czym zjedziesz? Sfruniesz?

          Co do erupcji, to Teide ma kilka kraterów i nie ma znaczenia, z którego ostatnim
          razem wydostawała się lawa. Przy najbliższym wybuchu i tak utworzy się nowy krater.

          Jeszcze jedno - zezwolenie na wejście na szczyt jest na konkretną godzinę -
          warto o tym pamiętać!
          • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.10, 20:32
            I jeszcze drobiazg - pozwolenie na szczyt (może na nim przebywać jedynie 50 osób
            jednocześnie) było bezpłatne, ale potrzebne jest ksero paszportu.
          • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 25.07.10, 21:58
            >
            > Rozmawiałem z osobą pracującą na Teide kilkanaście lat. Był to właśnie strażnik
            > .
            > To on mi powiedział, że nigdy śnieg na Teide nie padał, tylko jest to kondensat
            > pary.
            >
            Nie musisz wierzyć w każdą bzdurę. Ja jak wchodziłem na Teide w październiku w
            deszczu sam taką szybko topniejącą, mokrą formę śniegu widziałem i ogólnie jest
            wiadome, że zimą tam pada śnieg.

            >
            > Bo przecież nie ma szans,
            > by podejść na szczyt inaczej, niż wjeżdżając na ten szczyt kolejką. [...]
            > Obszar jest parkiem narodowym i wałęsanie się poza
            > ścieżkami kosztuje bardzo drogo. Więc jak ty sobie wyobrażasz wchodzenie po
            > siedemnastej? A czym zjedziesz? Sfruniesz?
            >
            Na szczyt Teide prowadzą z dołu dwa szlaki (z czego jeden bardzo popularny). Ja
            sam jednym wchodziłem, a potem schodziłem, bez korzystania z kolejki, a ponieważ
            pogoda była kiepska i kolejka nie jeździła, więc pozwoleń nikt nie kontrolował.
            Poza tym przy jednym z tych szlaków na 3200 m jest schronisko i sporo ludzi
            podchodzi do niego pod wieczór, nocuje i długo przed 9 wchodzi na szczyt.

            >
            > Co do erupcji, to Teide ma kilka kraterów i nie ma znaczenia, z którego
            ostatnim razem
            > wydostawała się lawa. Przy najbliższym wybuchu i tak utworzy się nowy krater.
            >
            Teide to ten pagór na który podchodzi się po wjechaniu kolejką. Chinyero, to ten
            od tej erupcji w 1909, jest o ponad 2 km niższy i leży 10 km dalej.

            • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.10, 17:59
              Gość portalu: Tominator napisał(a):

              ogólnie jest wiadome, że zimą tam pada śnieg.

              No właśnie, ogólnie jest wiadome, tylko że szczególnie to już wygląda zupełnie
              inaczej. Chmury, z których może się wziąć opad spotykasz po drodze na wulkan. Na
              wysokości powyżej 3,5 kilometra nad poziomem morza takich chmur po prostu nie
              ma. Nie docierają. Ten "śnieg" powstaje zupełnie inaczej niż opady, jakie
              zdarzają się na niższych wysokościach. To kondensat pary, wydobywającej się z
              wulkanu, bo wilgoć pochodzenia oceanicznego znacznie wcześniej się skrapla i
              spada na ziemię, latem jako deszcz, zimą jako maź (bo jednak nie śnieg). Pogadaj
              (jeśli znasz angielski, albo niemiecki) z osobami pracującymi w parku, to
              wykształceni ludzie, dużo się możesz od nich dowiedzieć. Na przykład o
              mitycznych opadach śniegu na Teide.

              pogoda była kiepska i kolejka nie jeździła, więc pozwoleń nikt nie
              kontrolował.


              No tak, nie ważne, że można legalnie i za darmo. Polak nie umie nie
              kombinować!
              Wszystko!
              • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 26.07.10, 19:03
                >
                > Chmury, z których może się wziąć opad spotykasz po drodze na wulkan. Na
                > wysokości powyżej 3,5 kilometra nad poziomem morza takich chmur po prostu nie
                > ma. .............
                >
                Interesujące teorie. Warte tyle samo co ta teoria o erupcji Teide w 1909, czy ta
                inna, że "nie ma szans, by podejść na szczyt inaczej, niż wjeżdżając na ten
                szczyt kolejką".

                >
                > No tak, nie ważne, że można legalnie i za darmo. Polak [b]nie umie nie
                > kombinować!
                >
                Wnioskowanie z wypowiedzi: "pozwoleń nikt nie kontrolował", że nie miałem
                zezwolenia, odsłania poważne niedobory logicznego myślenia. Wygląda też na to,
                że nie wiesz, że zezwolenia istnieją po to, żeby ograniczyć parcie na szczyt
                stonki z kolejki liniowej w czasie działania kolejki, a nie ogólną dostępność
                szczytu. To co napisałem na temat noclegu w schronisku pod wierzchołkiem, żeby
                móc wczesnym rankiem wejść na wierzchołek, też wyraźnie nie dotarło. Wszystko
                wskazuje na to, że te rozmowy z ludźmi z obsługi parku przerobiłeś na fantasy.
                • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.10, 20:13
                  Może się komuś przyda: zapodaj.net/594322f43a90.jpg.html

                  I to właśnie jest dowód, na to jak Polak umie kombinować. Zamiast wysłać
                  wcześniej maila, albo pojechać i za darmo załatwić wstęp, będzie kombinował,
                  organizując wyprawę, nocleg w Astalaviście itd. Pewnie, że można, tylko czy po
                  to przyjeżdża na Teneryfę 99 procent ludzi? No chyba, że ktoś chce zaoszczędzić
                  na bilecie na szczyt (na Zugspitze jest prawie dwa razy drożej).

                  A przy najbliższej wizycie na wulkanie spytaj, kiedy ostatnim razem padał na
                  szczycie śnieg. Od tego ja zacząłem rozmowę, nawiasem mówiąc większość
                  przewodników też zna te fakty. Może ci wytłumaczą, że to nie klasyczny śnieg,
                  ale zamarznięta para wodna, jaka wydobywa się z wulkanu. Zauważyłem, że masz
                  internet z Telefoniki, więc po niemiecku z dogadaniem się nie będziesz miał
                  problemu.
                  • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 26.07.10, 22:21
                    >
                    > I to właśnie jest dowód, na to jak Polak umie kombinować. Zamiast wysłać
                    > wcześniej maila, albo pojechać i za darmo załatwić wstęp, będzie kombinował,
                    > organizując wyprawę, nocleg w Astalaviście itd. Pewnie, że można, tylko czy po
                    > to przyjeżdża na Teneryfę 99 procent ludzi? No chyba, że ktoś chce zaoszczędzić
                    > na bilecie na szczyt.
                    >
                    Takich zabawnych bzdur to tu jeszcze nie czytałem. Oszczędzanie na bilecie na
                    szczyt? Czyżbyś należał do tych jeleni, którzy płacą pośrednikowi po 20 euro za
                    załatwienie pozwolenia?
                    Nie słyszałeś jeszcze nigdy, że niektórzy ludzie spędzają urlop chodząc po górach?

                    >
                    > ostatnim razem padał na
                    > szczycie śnieg. Od tego ja zacząłem rozmowę,
                    >
                    Zgadza się. A zaraz potem nastąpiło stwierdzenie "Teide [...] to wulkan, który
                    całkiem niedawno jeszcze pluł lawą". Oba to kompletne brednie.

                    >
                    > Zauważyłem, że masz
                    > internet z Telefoniki, więc po niemiecku z dogadaniem się nie będziesz miał
                    > problemu.
                    >
                    Po angielsku również nie. Twoje "zauważenie" znowu pokazuje, że myślenie ci nie
                    wychodzi. Ja mam wprawdzie niemieckie dojście do internetu, ale Telefonika to to
                    nie jest. Masz o internecie równie mało pojęcia jak o Teneryfie.

                    Z drugiej strony malutkie szanse na polepszenie twojego stanu istnieją: wygląda
                    na to, że już nie twierdzisz, że Teide niedawno wybuchła i że dostać na nią
                    można się tylko kolejką. Jak popracujesz nad sobą, to może uda ci się również
                    pojąć, że deszcz i śnieg padają również powyżej 3500 m i że w gruncie rzeczy nie
                    masz o górach zielonego pojęcia.
                    • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 15:53
                      Zaczyna mnie to bawić.

                      Właścicielem MediaWays (obok twojego nicka) jest Telefonika, stąd podejrzewałem,
                      że piszesz, podobnie jak ja z Niemiec, a więc znasz język. Ot cały sekret,
                      dlaczego sądziłem, że z niemieckim jesteś na codzień.

                      Czytając twoje rewelacje mam wogóle wątpliwości, czy ty kiedykolwiek byłeś na
                      Teide, czy wędrowałeś tam z maps.google.com. Ja ostatni raz na Teide byłem w
                      zeszłym roku, dokładnie 7 lipca. Zdjęcie, a proszę bardzo
                      zapodaj.net/e460f0c338e1.jpg.html (osobę na pierwszym planie zamazałem).

                      Bo nie ma możliwości "chodzenia po górach" na Teneryfie. Masz trzy ścieżki w
                      Parku i lepiej, by nie namierzono cię poza nimi. Również twoje rewelacje o
                      prowizjach za załatwienie wstępu są dla mnie niezrozumiałe. Chcesz powiedzieć,
                      że taki jestem szczęściarz, że udało mi się to w szczycie sezonu, samemu i nikt
                      mi nie pomagał? Bo ja nikomu centa nawet nie dałem.

                      Wymądrzasz się, kombinujesz, a wszystko to jest po prostu śmieszne. Gdzieś na
                      forach wyczytałeś, choćby o Astalaviście, że polecasz? Nie sądzę, byś tam był,
                      bo gdyby było inaczej, to byś schroniska nie polecał. Jeśli nie wiesz, czemu, a
                      to już twój problem.

                      No i zastanawia mnie, skąd ten tekst w twojej wypowiedzi: Czyżbyś należał do
                      tych jeleni, którzy płacą pośrednikowi po 20 euro za załatwienie pozwolenia?

                      W sumie 20 Euro na urlopie to śmieszne pieniądze. Gdybym trafił na kogoś, kto mi
                      do hotelu przyniesie papierek, to na pewno bym te pieniądze dał. Bo korzystając
                      z twojej wersji też muszę wydać 20 Euro na nocleg w schronisku. A jakie tam są
                      warunki sam wiesz (albo i nie wiesz).

                      A wystarczy wypełnić
                      www.todotenerife.es/imagenes_noticias/teide_solicitud_acceso Telesforo
                      Bravo 2010.pdf i im to wysłać. Na dole masz maila, to możesz wysłać im to nawet
                      w załączniku (ja wysyłałem pocztą), z prośbą, by przesłano ci pozwolenie na twój
                      adres email. Ot cały problem.

                      Ale to na Teneryfie trzeba bywać, nie raz bywać, by takie rzeczy wiedzieć.
                      Podróżując palcem po mapie raczej trudno o takie szczegóły, a wciska się ludziom
                      kit, że jest schronisko (no niby Altavista jest) i że można rannym świtem, kiedy
                      nikt nie widzi.


                      Właśnie, a zauważyłeś o której na Teneryfie wschodzi słońce? Jakby później, niż
                      W Polsce, nie mówiąc o Niemczech ;D
                      • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 27.07.10, 20:13
                        >
                        > Właścicielem MediaWays (obok twojego nicka) jest Telefonika, stąd podejrzewałem
                        > ,
                        > że piszesz, podobnie jak ja z Niemiec, a więc znasz język. Ot cały sekret,
                        > dlaczego sądziłem, że z niemieckim jesteś na codzień.
                        >
                        To ostatnie podejrzenie się zgadza, ale widoczny fragment mojego url nie
                        identyfikuje providera. To miałem namyśli pisząc, że nie masz pojęcia o internecie.

                        >
                        > Bo nie ma możliwości "chodzenia po górach" na Teneryfie. Masz trzy ścieżki w
                        > Parku i lepiej, by nie namierzono cię poza nimi.
                        >
                        Już ci pisałem, że o górach nie masz zielonego pojęcia. Pod
                        www.teneriffa.com/teneriffa/206-wanderungen-im-nationalpark-des-teide.html znajdziesz
                        na dole link do mapy "Routen im Nationalpark des Teide". Z własnego
                        doświadczenia wiem, że odpowiada ona rzeczywistości.

                        >
                        > Gdzieś na
                        > forach wyczytałeś, choćby o Astalaviście, że polecasz? Nie sądzę, byś tam był,
                        > bo gdyby było inaczej, to byś schroniska nie polecał.
                        >
                        Jak na człowieka, który Altavisty nie widział ani z zewnątrz, ani wewnątrz
                        bardzo odważna wypowiedź. Ale że twój umysł galopuje po bezdrożach już widzieliśmy.

                        >
                        > Również twoje rewelacje o
                        > prowizjach za załatwienie wstępu są dla mnie niezrozumiałe.
                        > [...]
                        > W sumie 20 Euro na urlopie to śmieszne pieniądze. Gdybym trafił na kogoś, kto mi
                        > do hotelu przyniesie papierek, to na pewno bym te pieniądze dał.
                        >
                        A jednak udało ci się zrozumieć! Sukces mały, ale zawsze coś.
                        Kiedyś zauważysz, że załatwiając zezwolenie przez internet nie płaci się nic i
                        papierek ląduje w domu też za darmo.

                        >
                        > Właśnie, a zauważyłeś o której na Teneryfie wschodzi słońce? Jakby później, niż
                        > W Polsce, nie mówiąc o Niemczech
                        >
                        Znowu te problemy z logicznym myśleniem ...
                        Wystarczy, że wschodzi długo przed pojawieniem się tam pierwszej kolejki.

                        Najbardziej bawi mnie to, że ty nie masz absolutnie żadnego pojęcia o chodzeniu
                        po górach, ale usiłujesz pouczać kogoś (na myśli mam oczywiście siebie), kto
                        robi to regularnie od kilkudziesięciu lat.
                        • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 15:39
                          Gość: Tominator napisał:

                          Najbardziej bawi mnie to, że ty nie masz absolutnie żadnego pojęcia o
                          chodzeniu po górach, ale usiłujesz pouczać kogoś (na myśli mam oczywiście
                          siebie), kto robi to regularnie od kilkudziesięciu lat.


                          Kilkudziesięciu???

                          Oj teraz to już dałeś upust swojemu bajkopisarstwu. To ile tak naprawdę masz
                          lat? Byłem przekonany, że trzynaście!

                          Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że twoja wiedza o Teneryfie
                          pochodzi po prostu z innych forów. A że nie umiesz odróżnić plotki forumowej od
                          faktu, stąd powtarzasz, co ci się tylko udaje wyczytać. Może się mylę? Może nie
                          jesteś młodym gimnazjalistą, który dowartościowuje się poprzez wypisywanie
                          sensacji na forum.

                          Ja w Altaviście byłem i dlatego tego wariantu nie polecam. Ty tam nie byłeś, a
                          na forach różne sensacje można spotkać, dlatego bzdury wypisujesz. Nie wiem, co
                          chciałeś udowodnić, pokazując link do mapy - przecież tam żadnych szlaków nie
                          ma, to na mapie z mojego postu zapodaj.net/594322f43a90.jpg.html masz
                          wszystkie możliwości wędrówek. No chyba, że wędrówka utwardzoną drogą, czy
                          asfaltem jest dla ciebie chodzeniem po górach. W takim razie twoja mapa jest
                          dobra, ale uważaj, żebym cię (jeśli już tam się wybierzesz) przypadkiem nie
                          rozjechał.

                          Bo na tych drogach (szczególnie na TF38) pieszych się nie spotyka.

                          Jeśli byłeś w Altaviście, to może napiszesz, czy szedłeś od kolejki (ja właśnie
                          tak się przeszedłem), czy może cały szlak od TF21? A jak dojechałeś? busem? Bo
                          przypuszczam, że samochodu nie wypożyczyłeś, skoro dla ciebie 20 Euro to
                          problem? No i nie bardzo jest go gdzie na noc zostawić.

                          Widzisz, na konkretach (a mam jeszcze kilka baaardzo szczegółowych pytań) można
                          łatwo złapać kogoś na kłamstwie?

                          A tak w ogóle, to mimo wszystko myślę, że ludzie którzy na ten wątek zabłądzą i
                          tak się kilku rzeczy dowiedzą. Problem w tym komu uwierzą, ale to będą mogli
                          osobiście sprawdzić.

                          Bo prawda jest taka, że zacząłem jeździć na Teneryfę w momencie, kiedy z uwagi
                          na kondycję odpadły choćby Alpy, czy nawet Pireneje. Na Teneryfę przyjeżdżają
                          osoby, które chcą po prostu wygodnego odpoczynku, z rodzinami, dziećmi, tu nie
                          ma osób (no może jednostki), które szukałyby ekstremalnej turystyki. Chcesz
                          połazić po górach, to polecam Elbrus - tam mnie już nie spotkasz, nie te nogi,
                          co kiedyś. Proponując ludziom wejście na ponad 3700, pewnie drogą bez wjazdu,
                          jako "prawdziwy miłośnik turystyki górskiej" widać że nie masz pojęcia o
                          chodzeniu po górach. Tylko po co ludziom mącisz w głowie. Od kolejki, to każdy
                          podejdzie te 200 metrów w górę, w stronę krateru. "Wyprawa", którą proponujesz,
                          dla niektórych może być nie tylko uciążliwa (bardzo ostre słońce, mniej tlenu,
                          wysiłek, bo różnica wysokości spora) ale i niebezpieczna.

                          Dlatego najpierw jedź, zrób zdjęcia, pochwal się nimi, a nie wymyślaj na
                          podstawie przypadkiem znalezionych na innych forach sensacji.
                          • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 28.07.10, 20:35
                            Trzy twoje cytaty:
                            1. "Bo przecież nie ma szans,by podejść na szczyt inaczej, niż wjeżdżając na ten
                            szczyt kolejką."
                            2. "Ja w Altaviście byłem i dlatego tego wariantu nie polecam.[...] szedłeś od
                            kolejki (ja właśnie tak się przeszedłem)"
                            3. "Proponując ludziom wejście na ponad 3700, pewnie drogą bez wjazdu,"
                            Jak to samo wypisywanie bzdur pozwala nagle znaleźć się 300 m poniżej kolejki.
                            Zszedłeś, ale ciągle jeszcze nie jesteś pewien, czy tą drogą nie da się wjechać?
                            I co dalej? Udało ci się zejść tą rzekomo nieistniejącą ścieżką na dół, czy
                            wróciłeś do góry?

                            >
                            > Nie wiem, co
                            > chciałeś udowodnić, pokazując link do mapy - przecież tam żadnych szlaków nie
                            > ma,
                            >
                            Niemiecki tekst na wskazanej stronie pewno też był za trudny do zrozumienia?

                            >
                            > a mam jeszcze kilka baaardzo szczegółowych pytań
                            >
                            Te by mnie też interesowały. Twoje pytania są równie śmieszne, jak twoje teorie.

                            >
                            > Na Teneryfę przyjeżdżają
                            > osoby, które chcą po prostu wygodnego odpoczynku, [...]
                            > tu nie ma osób (no może jednostki), które szukałyby ekstremalnej turystyki.
                            >
                            Tych jednostek jest tyle, że Rother Wanderführer "Teneriffa" ma już ósme
                            wydanie. Ale o tym oczywiście też słyszysz pierwszy raz. Wejście na Teide (od
                            dołu, nie od kolejki) skojarzyć z "ekstremalną turystyką" może tylko ktoś, kto
                            po górach nigdy nie chodził.

                            >
                            > Bo prawda jest taka, że zacząłem jeździć na Teneryfę w momencie, kiedy z uwagi
                            > na kondycję odpadły choćby Alpy, czy nawet Pireneje. [...]
                            > Chcesz
                            > połazić po górach, to polecam Elbrus - tam mnie już nie spotkasz, nie te nogi,
                            co kiedyś.
                            >
                            Ciekawe kiedy ci się przypomni, że na Everest też wlazłeś? Gdybyś kiedykolwiek
                            był w Alpach lub Pirenejach, wiedziałbyś, że praktycznie w każdym rejonie są
                            szlaki nie wymagające kondycji. Cañadas del Teide ma zresztą też trochę szlaków
                            (zaznaczone zresztą na tej mapce, której nie umiesz czytać) nie wymagających
                            kondycji, o wielki zdobywco "Elbrusa" (jak ty to robisz? śni ci się to, czy
                            zamykasz oczy i po prostu widzisz siebie na wierzchołku?).

                            >
                            > Od kolejki, to każdy
                            > podejdzie te 200 metrów w górę, w stronę krateru. "Wyprawa", którą proponujesz,
                            > dla niektórych może być nie tylko uciążliwa (bardzo ostre słońce, mniej tlenu,
                            > wysiłek, bo różnica wysokości spora) ale i niebezpieczna.
                            >
                            Znów pech: wjeżdżając kolejką do góry masz do dyspozycji tyle samo tlenu, co
                            wchodzący od dołu, on za to będzie lepiej zaaklimatyzowany. Funkcjonowało to na
                            twoim "Elbrusie" inaczej? Poza tym to nie ja proponowałem jakąś wyprawę, tylko
                            ten, który ten wątek zaczął był zainteresowany wejściem od dołu (to było w innym
                            wątku).
                            • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 29.07.10, 00:40

                              <Na Teneryfę przyjeżdżają
                              osoby, które chcą po prostu wygodnego odpoczynku, z rodzinami,
                              dziećmi, tu nie
                              ma osób (no może jednostki), które szukałyby ekstremalnej
                              turystyki.>
                              z tym się nie zgodzę! nie odpoczywałam, już sama jazda po
                              serpentynach męczy, nie mówiąc o chodzeniu po Masce...czy Parku
                              Teide.

                              <Bo nie ma możliwości "chodzenia po górach" na Teneryfie. Masz trzy
                              ścieżki w
                              Parku i lepiej, by nie namierzono cię poza nimi.>
                              To nieprawda! są jednostki chodzące po szlakach, mnie strażnik
                              nawet nie zaczepił - zobaczył trapery, kijki, odpowiedni strój...
                              pobrałam mapę parku -21 tras, niestety brak czasu przejścia i
                              kiepskie oznaczenia utrudniają przejście,zwłaszcza jak się idzie
                              pierwszy raz z wiedzą forumową... a na szlaku okazało się,że
                              tablica ma dodatkowe trasy i tak...idziemy nr 23 od 3 ze słynnymi
                              maczugami w górę difficult do kaldery Pico Viejo, najgorsze chyba
                              podejście w samej skalistej lawie Teide, następnie 9 na Teide..cały
                              dzień w upale i żarze.Spotkaliśmy jednego Niemca!
                              Ale to trzeba kochać i mieć blade pojęcie o górach..tam nikt ci nie
                              pomoże, idziesz na własną odpowiedzialność.
                              Wiele osób nocuje w Alcie i wychodzi rano na wschód słońca, przed
                              strażnikami i bez..zezwoleń...
                              • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 29.07.10, 00:55
                                Nie udało się dotrzeć do Rezerwatu Corona..Lunar - strażnicy nie
                                wpuścili w czerwcu, podobno z powodu pożaru...zamknęli.
                                • Gość: jasiu... Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.10, 18:34
                                  rege2 napisał(a): mnie strażnik nawet nie zaczepił - zobaczył trapery, kijki,
                                  odpowiedni strój...


                                  Dzięki za informacje.

                                  A ja zawsze tylko w adidasach, krótkich spodenkach do kolan i tym głupim
                                  kapelusiku na głowie.

                                  Następnym razem też się spróbuję przebrać za naukowca, czy innego "rasowego
                                  turystę". Przepraszam, wydawało mi się, że trafiłem na forum dla okazjonalnych
                                  turystów, co to na teneryfę nie biorą takiego ekwipunku, jak ja za czasów
                                  studenckich, jak się w prawdziwe góry szło. Niestety, lata minęły i z ekwipunku
                                  pozostał kapelusik. Gdzie on ze mną nie był.

                                  A i tak mam jakieś dziwne przekonanie, że Tominator na Teide nie był! A już na
                                  pewno nie zachodził do schroniska, a może nawet w ogóle Teneryfy a oczy nie
                                  widział. Tak mi intuicja podpowiada, mogę się mylić, ale czy rzeczywiście się mylę?
                                • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 29.07.10, 19:42
                                  Podejrzewam, że masz na myśli Paisaje Lunar. Ja tam wprawdzie jeszcze nie byłem,
                                  ale od paru lat krążą po internecie plotki, że ten naprawde spektakularny obszar
                                  jest już w dosyć dużej odległości ogrodzony. Tak więc za bardzo nie ma się co
                                  napalać. Z drugiej strony prowadzi tamtędy też szlak na Guajara, więc nawet
                                  jeśli P.L. nie da się z bliska obejrzeć, to na pewno warto się tam wybrać (na G.
                                  przez P.L.).

                                  Jeśli chodzi o wejście na Teide, to w drugą stronę (od dołu przez Altavista i
                                  zejście przez Pico Viejo) byłoby dużo wygodniej (jeśli tego nie wiesz, bo
                                  zjechałaś kolejką). Z tym, że i na Pico Viejo istnieje nieco mniej męczące
                                  podejście: od Mirador de Chio zamiast od Parador Nacional (tyle, że jeśli się
                                  tam zostawiło samochód, to trzeba jakoś wrócić).

                                  A jeśli chodzi o informacje na temat szlaków pieszych na Teneryfie, to polecam
                                  www.rother.de/titpage/4016.php . Jeśli niemiecki Ci nie pasuje, to
                                  klikając na odpowiednią flagę możesz wybrać jeden z trzech innych języków.
                                  • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 29.07.10, 22:31
                                    <masz na myśli Paisaje Lunar>.
                                    TAK
                                    ale..planuję powrót na Teneryfę..
                                    i dokończenie szlaków
                                    w parku byliśmy tylko 2 dni
                                    wiem,że do Alta vista łatwiej,ale tak wybraliśmy
                                    i Pico Viejo ma cudowny krater, o wiele większy niż Teide
                                    ...wiem,że się narażam wielu osobom,ale...nie rozumiem co ich tak
                                    podnieca, wejście na Teide od kolejki 200 m , a opisy porównywalne
                                    z Mont Everestem...
                                    ..my szliśmy w popiele po kostki, na zmianę z ogromnymi głazami -
                                    wołowiny,,,i to było to!
                                    Pozdrawiam!
                                    • Gość: Tominator Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.pool.mediaWays.net 30.07.10, 19:19
                                      >
                                      > w parku byliśmy tylko 2 dni
                                      >
                                      No to jeszcze "trochę" zostało Ci do zrobienia. Ja szczególnie polecam wejście
                                      na Pico Viejo od Mirador de Chio z powrotem do tegoż, trójkąt El Portillo -
                                      Montana Blanca - La Fortaleza (na pł-zach od El Portillo, nie pod wierzchłkiem
                                      Teide), Guajara i obejście Roques de Garcia z obejściem La Catedral z prawej
                                      strony (kilkaset metrów dalej ma się wspaniały widok na tą grupę i wyrastającą z
                                      tyłu Teide), i szlak z El Portillo do Parador wzdłuż południowego obrzeża
                                      Caldery jest też fajny (chociaż raczej spacer niż wędrowanie po górach).

                                      Poza tym ja osobiście napalam się też na trawers El Portillo - Teide - Boca
                                      Tauce (albo gdzieś w tamtej okolicy). Zrobienie tego w jeden dzień nie jest
                                      wprawdzie problemem, ale na połączenie obu końców nie mam jeszcze pomysłu (przy
                                      grupie z dwoma samochodami nie byłby to problem, ale ja jestem tylko jeden
                                      Tominator).

                                      >
                                      > Pico Viejo ma cudowny krater, o wiele większy niż Teide
                                      >
                                      Jeśli przypominasz sobie po drugiej stronie krateru jakąś przełączkę, to jest to
                                      prawdopodobnie ta, na którą wychodzi szlak z Mirador de Chio (on potem obchodzi
                                      krawędź krateru po zewnętrznej stronie i wchodzi na Pico Sur).

                                      >
                                      > nie rozumiem co ich tak
                                      > podnieca, wejście na Teide od kolejki 200 m , a opisy porównywalne
                                      > z Mont Everestem...
                                      >
                                      Tu się zgadzam. Na mój gust tylko wejście na Teide od dołu jest ciekawym
                                      przedsięwzięciem.

                                      Wydaje mi się, że w Twoich tekstach wspominałaś tylko Teide i Mascę jako cele
                                      pieszych wycieczek. Tak więc być może nie jest to dla Ciebie nic nowego, ale
                                      dużo bardzo ciekawych szlaków można znaleźć w masywach Anaga, Teno i parę nawet
                                      w górnej części doliny Orotawy (powyżej Puerto de la Cruz). No i pozostają
                                      jeszcze np. La Gomera i La Palma: też sporo szlaków górskich i na mój gust
                                      zupełnie inny charakter niż Teneryfa.
                                      • rege2 Park Teide... 31.07.10, 20:07
                                        Dzięki za info...
                                        a powiedz, jak wygląda szlak z E. Portillo...popiół?
                                        z samochodu tamta strona parku i sam wulkan pięknie się
                                        prezentują..
                                        my akurat wpakowaliśmy się w najgorsze czarne głazy na 23, ale na
                                        Pico szlak spoko...tylko chcieliśmy atrakcje,inną drogę...
                                        ...jedno z nas złapało stopa do parkingu...możesz próbować albo
                                        schronisko na dole i 2 dni...
                                        Na Teno pojechaliśmy samochodem, widziałam fragment szlaku/5H/
                                        raczej się nie zdecyduję na tym odludziu i tam zupełnie nie ma czym
                                        wrócić do samochodu..
                                        a ponad wioską Masca ludzie chodzili z taki długimi tykami
                                        zakończonymi metalem; wbijali to i zjeżdżali, więc nie sądzę ,żeby
                                        na samych butach przeszedł...
                                        • Gość: Tominator Re: Park Teide... IP: *.pool.mediaWays.net 31.07.10, 21:40
                                          >
                                          > jak wygląda szlak z E. Portillo...popiół?
                                          >
                                          Nic z tego! Wygodna ścieżka; przy czym właściwa ścieżka zaczyna się na Montana
                                          Blanca i właściwie jest bardzo wygodna. Po części jest to prawdopodobnie
                                          spowodowane tym, że tam ta warstwa zewnętrzna to nie ten popiół, dominujący
                                          górne części Pico Viejo między Narices del Teide i Teide, tylko tzw. lapille, po
                                          części tym, że ta ścieżka jest głównym szlakiem na Teide od wielu lat. Ścieżka
                                          między El Portillo i podstawą Montana Blanca też jest bardzo wygodna i
                                          krajobrazowo wspaniała. Ja przed pięciu laty wchodziłem na Teide od El Portillo
                                          (niestety od 3000 m przy ostrym deszczu i wietrze), w tym roku zrobiłęm ten
                                          trójkąt El Portillo - Montana Blanca - La Fortaleza / El Portillo i mam
                                          nadzieję, że tam jeszcze wrócę.

                                          >
                                          > Na Teno pojechaliśmy samochodem, widziałam fragment szlaku/5H/
                                          > raczej się nie zdecyduję na tym odludziu i tam zupełnie nie ma czym
                                          > wrócić do samochodu..
                                          >
                                          Co rozumiesz przez szlak /5H/? Ja robiłem tam poza wąwozem Masca Los Silos -
                                          Erjos, szlak Risco i powrót przez Baracan do Buenavista, i szlak od Mirador de
                                          Masca do Finca de Quergues. Faktem jest, że dostęp do niektórych rejonów jest
                                          nieco utrudniony, ale rejon jest stosunkowo mały i jak się pozastanawiać, to
                                          powinno dać się znależć dojazd w pobliże każdego szlaku.

                                          >
                                          > a ponad wioską Masca ludzie chodzili z taki długimi tykami
                                          > zakończonymi metalem; wbijali to i zjeżdżali, więc nie sądzę ,żeby
                                          > na samych butach przeszedł...
                                          >
                                          Tego to nie rozumiem.
                                          • rege2 Re: Park Teide... 31.07.10, 22:20
                                            Dzięki, czyli muszę wrócić i podejść z Portilio...
                                            mnie towarzyszył upał /koniec czerwca 10r/
                                            a co z tym śniegiem? widzę zdjęcia narciarzy szusujących z Teide...

                                            5H - chodzi o 5 godzin - czas przejścia

                                            a ponad wioską Masca ludzie chodzili z taki długimi tykami
                                            > > zakończonymi metalem; wbijali to i zjeżdżali, więc nie sądzę
                                            ,żeby
                                            > > na samych butach przeszedł...
                                            > >
                                            > Tego to nie rozumiem.
                                            pierwszy raz to widziałam....wbijał tykę w grunt i zjezdżał po niej
                                            w dół, w ten sposób "schodził w dół"...
                                            kończę te marzenia o Teneryfie...na dziś...
                                            • Gość: Tominator Re: Park Teide... IP: *.pool.mediaWays.net 01.08.10, 17:55
                                              >
                                              > mnie towarzyszył upał /koniec czerwca 10r/
                                              >
                                              Ja byłem w tym roku w drugiej połowie maja i pomimo całodniowego słońca i braku
                                              chmur było całkiem przyjemnie. Z drugiej strony nie jest wykluczone, że
                                              odczuwałaś upał, bo był to Twój pierwszy pobyt na tej szerokości geograficznej i
                                              następnym razem będziesz te temperatury lepiej znosiła.

                                              >
                                              > a co z tym śniegiem? widzę zdjęcia narciarzy szusujących z Teide...
                                              >
                                              Jak są odpowiednie warunki atmosferyczne, to jest i śnieg. Ta teoria z
                                              kondensatem pary, to kompletna bzdura. W lecie jest to mniej prawdopodobne, ale
                                              zimą śnieg może leżeć aż do Caldery, a wiosną lub jesienią po załamaniu pogody w
                                              górnej części Teide. Jak pisałem, ja wchodziłem tam gdy wierzchołek od 3000
                                              tkwił w chmurze, w której ostro wiało i padało (również na wierzchołku; na mój
                                              gust był to jeszcze deszcz, ale nie z normalnymi kroplami, tylko takimi raczej
                                              skrystalizowanymi i na skale gdzie niegdzie leżało coś wyglądające jak
                                              topniejący śnieg), następnego dnia wierzchołka nie widziałem, ale dzień później
                                              pokryty był śniegiem (na oko tak powyżej 3300-3400, w każdym razie śnieg
                                              zaczynał się wyraźnie poniżej górnej stacji kolejki linowej). Poza tym duże pola
                                              śnieżne leżą pod pikiem nawet przy dobrej pogodzie w obszarach z jakimś
                                              mikroklimatem - na szczęście poza szlakami i ich otoczeniem. Np. w tym roku pod
                                              koniec maja jedno takie pole było widoczne z Puerto de la Cruz.

                                              >
                                              > pierwszy raz to widziałam....wbijał tykę w grunt i zjezdżał po niej
                                              > w dół, w ten sposób "schodził w dół"...
                                              >
                                              Ciekawe, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Ja bym podejrzewał, że to coś
                                              podobnego jak w krajach alpejskich: małe poletka ukryte gdzieś w środku zerw i
                                              ich eksploatacja związana jest z różnymi technicznymi sztuczkami.
                                              • rege2 Masca.. 01.08.10, 22:28
                                                Na pierwszym punkcie widokowym przed wioską dał się słyszeć z góry
                                                sygnał rogu..
                                                tu kupiłam dżem z opuncji, wódkę z kaktusów i miejscowe wino /22E/
                                                Długo szwendałam się w samej Masce pomiędzy kamiennymi domkami, a
                                                przy sklepie z pamiątkami i kafe, odpoczywali turyści, min. z tymi
                                                tykami.
                                                Chodzili ponad wioską po tej ogromnej skale i tu wyrażnie i często
                                                słychać było róg.
                                                Może to Hiszpanie?
                                                Pojechaliśmy dalej w kier. Buenavista, na Teno, nawet wg mapy
                                                skrótem, niestety ślepa droga ..dalej tylko szlak przez
                                                góry,musieliśmy zawrócić. Docieramy do pkt, gdzie jest zakaz
                                                wjazdu...do Teno, chwilę czekamy,...samochody jadą, więc i my
                                                ruszamy. trasa malownicza, spadające kamienie...szczęśliwie
                                                dojeżdżamy i co się okazuje - dużo ludzi , zwłaszcza miejscowi,
                                                mają tam łodzie; przyjeżdżają na plaże.
                                                Wracamy skrótem, serpentyny w pionowej ścianie, myślałam,że wysiądę
                                                i pójdę pieszo...ale jeszcze raz musiałam te serpentyny przeżyć,
                                                jak wracaliśmy następnego dnia z wypadu...
                                                Miałeś mapę szlaków w rejonie Teno? i jak to wygląda? idzie się
                                                granią czy dołem?
                                                Mnie te wysokości dobiły i pionowe ściany...
                                                • Gość: Tominator Re: Masca.. IP: *.pool.mediaWays.net 02.08.10, 17:56
                                                  >
                                                  > Chodzili ponad wioską po tej ogromnej skale i tu wyrażnie i często
                                                  > słychać było róg.
                                                  > Może to Hiszpanie?
                                                  >
                                                  Ja bym stawiał na miejscowych. Takie sztuczki są możliwe, jeśli się zna bardzo
                                                  dobrze teren. Bez znajomości może się zdarzyć, że zjedzie się na zachęcającą
                                                  półkę, a potem ani w dół, ani do góry.

                                                  >
                                                  > Pojechaliśmy dalej w kier. Buenavista, na Teno, nawet wg mapy
                                                  > skrótem, niestety ślepa droga ..dalej tylko szlak przez
                                                  > góry,musieliśmy zawrócić.
                                                  >
                                                  Była tam taka mała wiocha Teno Alto? Tamtędy przechodzi parę szlaków.

                                                  >
                                                  > Docieramy do pkt, gdzie jest zakaz
                                                  > wjazdu...do Teno, chwilę czekamy,...samochody jadą, więc i my
                                                  > ruszamy. trasa malownicza, spadające kamienie...szczęśliwie
                                                  > dojeżdżamy i co się okazuje - dużo ludzi , zwłaszcza miejscowi,
                                                  > mają tam łodzie;
                                                  >
                                                  Jeśli ten zakaz wjazdu był przy drodze na zachód od Buenavista, to w tym miejscu
                                                  prowadzi w górę bardzo fajny szlak Risco (najciekawszy jest dolny odcinek; potem
                                                  można przejść do Teno Alto i dalej górami do przełęczy Tabaiba na drodze Masca -
                                                  Buenavista). A to miejsce na końcu drogi to pewno Punta de Teno (zakładając, że
                                                  była tam latarnia).

                                                  >
                                                  > Miałeś mapę szlaków w rejonie Teno? i jak to wygląda? idzie się
                                                  > granią czy dołem?
                                                  >
                                                  Mapę miałem, ale raczej ze względów psychologicznych niż z prawdziwej potrzeby.
                                                  W takim terenie jak tam normalne mapy turystyczne (dla turystyki pieszej, nie
                                                  samochodowej) są nieprzydatne. Dobrze funkcjonują właściwie tylko słowne opisy
                                                  (np. w tym przewodniku, który Ci wcześniej poleciłem). Jeśli Twoje pytanie
                                                  "granią czy dołem?" odnosi się do rejonu między Buenavista i Punta de Teno, to
                                                  ani to, ani to. To co z dołu wygląda jak grań jest górną krawędzią obszaru z
                                                  niewysokimi pagórami. Tak więc albo idzie się jakimiś wąwozami do góry lub w
                                                  dół, albo jakimiś mało stromymi ścieżkami po tych pagórach kilkaset metrów n.p.m.

                                                  >
                                                  > Mnie te wysokości dobiły i pionowe ściany...
                                                  >
                                                  Wygląda, jakbyś nie miała zbyt dużego doświadczenia z "prawdziwymi" górami?
                                                  Można Cię zapytać, po jakich górach do tej pory chodziłaś? Teraz nie pozostaje
                                                  Ci nic innego, jak regularne wyjazdy w odpowiednie rejony, żeby się do tego
                                                  przyzwyczaić i móc cieszyć się otoczeniem. Poza tym jak przejdziesz parę z tych
                                                  szlaków (np. ten wspomniany szlak Risco) to zauważysz, że to co z dołu wygląda
                                                  jak pionowe ściany ma dosyć miejsca na całkiem wygodne ścieżki.
                                                  • rege2 Re: Masca.. 02.08.10, 20:36
                                                    ..pisze na skróty, opuszczam nawy lub ich częsci, ale wiesz o co
                                                    chodzi...tak, jechałam do latarni..widziałam te szlaki, ludzie
                                                    schodzili...jednak ,gdy nie znam choćby z opisu, to się nie wybieram
                                                    Elbrus nie zaliczony,ale Tatry tak /Rysy, Granaty, Zawrat.../G.
                                                    Mojżesza..może nie są to wielkie wyczyny,ale... przy basenie nie
                                                    bywam!raczej się gdzieś szwendam...
                                                    może za rok Madera, kusi ferratami
                                                    i powrót na Tene...
                                                  • rege2 Re: Masca.. 02.08.10, 20:39
                                                    >Mnie te wysokości dobiły i pionowe ściany...<
                                                    chodzi o jazdę samochodem po serpentynach w ekspozycji
                                                    z Buenavista jest taka ścianka!
                                                  • Gość: Tominator Re: Masca.. IP: *.pool.mediaWays.net 03.08.10, 19:45
                                                    >
                                                    > jednak ,gdy nie znam choćby z opisu, to się nie wybieram
                                                    >
                                                    To jest na Wyspach Kanaryjskich bardzo rozsądne, bo jeśli nawet tu i ówdzie
                                                    widać jakiś drogowskaz czy inne znaki, to dalej w istotnych miejscach może nie
                                                    być żadnych informacji co do dalszej drogi. Tutaj nawet rejon Caldery nie jest
                                                    wyjątkiem.

                                                    >
                                                    > Tatry tak /Rysy, Granaty, Zawrat.../G.
                                                    >
                                                    Czyli cała zabawa przed Tobą. Pomijając to, że w Tatrach zbyt dużo szlaków nie
                                                    ma, to przede wszystkim brak trudniejszych dróg i ferrat. Na Kanarach za dużo
                                                    trudnych szlaków nie ma (ferrat o ile wiem nie ma żadnych), ale pełna egzotyka
                                                    to w dużej mierze wynagradza.

                                                    >
                                                    > może za rok Madera, kusi ferratami
                                                    >
                                                    O ferratach na Maderze nie słyszałem. Wiesz coś konkretnego? Parę lat temu
                                                    jeździłem po Maderze i potem zastanawiałem się kilka razy na pojechanie tam,
                                                    żeby pochodzić, ale zawsze odstraszało mnie to, że wg moich informacji jest tam
                                                    problem ze szlakami typu "dojeżdżam, wędruję, na końcu znowu stoję przy autku".
                                                    Tzn. fajnych szlaków jest dosyć, ale na końcu ląduje się dosyć daleko od punktu
                                                    wyjścia.

                                                    >
                                                    > i powrót na Tene...
                                                    >
                                                    I o La Gomerze i La Palmie nie zapomnij! Najlepszy wąwóz jaki w tamtym rejonie
                                                    robiłem był na Gomerze, a najbardziej powietrzna droga (wprawdzie tylko
                                                    momentami, ale za to po gzymsiku o szerokości 30 cm) na Palmie.

                                                    A propos ferrat: z Twoich zeznań wynika, że ich jeszcze nie robiłaś (w Tatrach
                                                    nie ma żadnych!); znaleźć można je w wielu rejonach Alp, ale na mój gust dobrym
                                                    miejscem na zaczęcie jest rejon Jeziora Garda: pogoda lepsza niż w "prawdziwych"
                                                    Alpach i wybór ferrat od zupełnie łatwych do naprawdę soczystych.

                                                    >
                                                    > >Mnie te wysokości dobiły i pionowe ściany...<
                                                    > chodzi o jazdę samochodem po serpentynach w ekspozycji
                                                    >
                                                    Ok, to mi się źle zrozumiało. Ale oczywiście powtarzanie tego również zmniejsza
                                                    odczuwaną ekspozycję.
          • Gość: grzegorz Re: Aktualności z Teneryfy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.11, 21:33
            zjeżdżałem na nartach z wierzchołka w lutym 2011, zimą nie było żadnych strażników powyżej stacji kolejki , pada normalny śnieg, na szczyt mozna wyjść na nogach przez schr, altavista - możliwy nocleg, ruch turystyczny mizerny, raki przydatne , zjazd z powodu oblodzenia trudny, sceneria i widoki fenomenalne
            • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 06.09.11, 09:38
              o, kurcze!
              a skąd wziąłeś narty?
    • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 01.09.10, 20:31
      coś nowego?
      • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 21.05.11, 11:12
        ?
        • rege2 Re: Aktualności z Teneryfy... 20.04.12, 19:33
          gdzie wyjazd?
          na południe czy zachód
Pełna wersja