camel_3d 27.07.10, 23:14 :))) po tym, ze ich synek ma wlosy zgolone na 2 mm :))) serio..smieszne, ale prawdziwe..w 9 przypadkach na 10 sie sprawdzalo. 1 przypadek to UK albo Irlandia. :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neta439 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 28.07.10, 17:35 Witaj. Ale do czego ten temat wrzucilas?bo nie rozumiem.Co to ma wspolnego z forum Wysp Kanaryjskich?Czy takie rodziny z synem ogolonym na 2mm jezdza tylko na Kanary...?ZALOSNE!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalogujsie poznac polska rodzine na kanarach IP: *.152.135.226.dsl.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 00:29 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i typowa sarmacja. 2. Nie zakładamy skarpet do sandałów! Poza tym, paznokcie wypadałoby obciąć, przynajmniej raz do roku - tak na urlop. 3. Na obiady/kolacje zakładamy długie spodnie! ZAWSZE! 4. Saszetki i inne kondonierki mocowane do paska są bezwzględnie ZABRONIONE!!! `Piterek' pod pachą wieje zgrozą i wiochą. 5. Unikamy koszulek z DATAMI - np. MOCKBA 1980, ITALIA 1990 6. Jak wstajesz z leżaka i wybierasz się na piwko do baru to załóż coś na siebie! 7. [Za granicą:] Pamiętaj, gdy ktoś się do Ciebie uśmiecha i mówi "Hello" to nie oznacza, że jest gejem i chce Cię poderwać. Wystarczy odwzajemnić uprzejmość. 8. Przestrzegamy wszelkich obowiązujących zasad! Nie tylko tych regulaminowych, ale także wynikających ze zwyczajów i danej kultury! Nie przekonuj Arabki, żeby się wyluzowała i rozebrała na plaży "jak człowiek"!!! 9.W bufecie szwedzkim nakładamy tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść! Nie wynosimy jedzenia "na później', nie robimy kanapeczek. 10. W przypadku barów "all inclusive" nie bierzemy po cztery drinki na raz - na wszelki wypadek, w razie gdyby zabrakło! 11.Klapki warto kupić nowe, co roku. Nie zabierać wycieruchów "na działkę" bo wystająca połowa giry z przodu rozciągniętego klapka + ubabrane paluchy białej skarpety to naprawdę antyestetyka. Ps. Klapki `kubota' to naprawdę nie jest szczyt waszych możliwości, a skarpety z rakietką tenisową na boku wyszły z mody około roku 1992. 12.Panie: różowa szminka + czerwone klipsy + zielone/niebieskie cienie - ZABRONIONE. To nie jest modne, sąsiadka kłamała albo była niedoinformowana. 13.Panowie z wąsem: warto rozważyć ogolenie wyżej wymienionego, moda na wąsy w Europie minęła pod koniec XIX w. Panie: depilacja pod pachami naprawdę nie jest taka straszna (nogi - to samo). 14.Rady specjalne dla dla Pań: - Nie chodzimy wyzywająco ubrane do miejsc otoczonych czcią lub obiektów sakralnych. - Nie wybałuszamy oczu na każdy samochód jak poznaniak na złotówkę. - Nie dziamgamy cały na dzień na temat sąsiadki z grubszymi nogami. - Nie patrzymy się każdemu przechodniowi głęboko lub figlarnie w oczy, gdyż w wielu krajach wskazuje to na wykonywaną profesję ( idzie mi o tę najstarszą ). - Staramy się ukrywać braki wiedzy; jeżeli ludzie na poziomie prowadzą rozmowę - milczymy, zamiast pleść bzdury. - Ukrywamy ignorancję dotyczącą kraju i miejsca pobytu. - Nie udajemy się do WC w trójkę lub czwórkę, gdyż świadczy to o zatrzymaniu się w rozwoju na poziomie 15-latki. 15.Karkołomne angielsko-polsko-niemieckie językowe wygibasy podpierane rubasznym śmiechem i piwnym chuchem naprawdę nie są 100% receptą na poznawanie dziewczyn za granicą. Ludzie!!! Uczcie się języków. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik364 Re: poznac polska rodzine na kanarach 29.07.10, 11:00 powiedział co wiedział.... jesteście już nudni z tym klaskaniem w samolocie *-* do Twojej wiadomości w lutym leciałam z Niemiec na wczasy i też klaskali (a nie byłam to ja) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: 212.160.99.* 29.07.10, 14:02 klaskanie jest bardzo nie na miejscu zwłaszcza jeśli samolot dopiero co dotknie ziemi, to że samolot już jedzie a ne leci nie świadczy jeszcze o tym, że bezpiecznie wyląduje. Zawsze może nie wyhamować, w coś uderzyć i wybuchnąć (tak było kilka lat temu w którymś z krajów Ameryki Południowej). Żal mi was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienio Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.chello.pl 01.09.10, 12:23 Lądowałem wczoraj z Lanzarote w Brukseli Charleroi. Jedynymi Polakami w samolocie byliśmy my, a morze oklasków poleciało po wylądowaniu mimo wszystko od turystów innych nacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: poznac polska rodzine na kanarach 14.08.11, 15:04 > samolocie *-* do Twojej wiadomości w lutym leciałam z Niemiec na > wczasy i też klaskali (a nie byłam to ja) z Niemiec dużo Polaków jeździ, wielu osobom łatwiej dotrzeć do Berlina niż np. do Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nielogujęsię Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.zetobi.com.pl 30.07.10, 10:34 Ogólnie masz rację. W 90% się z Tobą zgadzam. Ale .... także nie wypada zwracać uwagi innym szczególnie na wygląd zewnętrzny bo to NIE TWOJA SPRAWA. Jak masz ogolone pachy i najmodniejsze klapki to nie czyni Cię to fajnym człowiekiem. Ważne żeby nie być ignorantem, chamem, bucem i być miły dla innych - w większości to wystarczy. Acha .... to nie tylko wada Polaków szorty do kolacji w tym roku widziałem ,że 80 % Angoli (z wyglądy pewnie niższa klasa ale fakt jest faktem) tak się "ubierało" do kolacji, nakładało KOPY żarcia na talerz i brało po 6 drinków. Pozdrawiam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
milosh247 Re: poznac polska rodzine na kanarach 05.08.10, 09:38 Brak słów :) Jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d kilka dodatkowych punktow. 09.08.10, 20:33 1. nie rezerwujemy lezakow na basenie recznikami. 2. nie fotografujemy sie przy sniadani, kolacji i obiedzie w "stolowce". 3. nie fotografujemy sie przy bufecie szwedzki z talerzem, zalatuje to profincja i mowi o nas, ze "nie stac nas na codzien nato i trzeba sie uwieczniec na zdjceiu, ze cos jedlismy). 4. poprawka.. moda na wasy i brody wraca. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: kilka dodatkowych punktow. 01.09.10, 11:49 Prowincja to mi raczej zalatuja te rady (oprocz jednej wlasciwie, tj. rezerwowania lezakow). Zajmij sie soba, to ci nie beda przeszkadzac zdjecia potraw i stopien ogolenia innych ludzi. Zreszta, przecietny Polak faktycznie nie jada ostryg codziennie, bo w Polsce trudno je dostac, a w restauracji moga podac stare (tzn. nie z dzisiejszego polowu), a to bedzie raczej niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
p-iotr Re: kilka dodatkowych punktow. 01.09.10, 12:28 Chciałem w tym roku być światowcem i nie rezerwować leżaków - cóż, zrobili to inni. Warto zaznaczyć, iż w hotelu nasza grupka (10 osób) była jedynymi Polakami. Reszta to Włosi (jakieś 90%), trochę Niemców, Czechów i gości z Bałkanów (nie rozpoznaję ich za bardzo po językach). Suma summarum - co mi po kulturze, skoro nie miałem się gdzie kulturalnie położyć nad basenem? Drugiego dnia przyjąłem zasadę o krakaniu wśród wron i stwierdziłem, że jednak są jakieś plusy "mania" małego dziecka budzącego się przed 7 rano.. - o tej porze mogłem wybierać-przebierać wśród leżaków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: kilka dodatkowych punktow. 17.08.11, 11:44 jak sie chce byc swiatowcem to si enie lata do hoteli, gdzie lud ciemny rezerwuje lezaki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
z.bialek Re: poznac polska rodzine na kanarach 01.09.10, 10:17 Gość portalu: zalogujsie napisał(a): > 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! ...itd Wąsy są niemodne od XIXw. zupełnie tak samo jak seksistowski stosunek do kobiet - vide dobre rady na temat intelektu. Jak to mówią - cham chamem na wieki wieków amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
pytadokolan powinni to pokazywac w samolotach 01.09.10, 12:18 zamiast tych bzdur o pasach itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekkaparanoja Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.10, 12:26 śmieszny jesteś.........bardziej niż myślisz.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plk66 Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 20:10 Zalogujsie !!!!! jesteś kompletnie nie na czasie. Wybierz sie osobiście na wczasy za granice i przestań powielać obiegowe opinie. Pojedź na wczasy z Hiszpanami , Niemcami i Czechami to wtedy pogadamy o "modzie" wczasowej i zachowaniu przy jedzeniu. A saszetki różnego typu to w Hiszpanii nosili nawet na posiłki Hiszpanie i Niemcy. Łamanie reguł i zasad wszelkiego typu to domena Hiszpanów i Włochów. Lubię wstać wcześnie ale rezerwacja leżaków o 6,45 to domena Niemców i Hiszpanów z domieszką Czechów. Niestety musialem sie dostosować by nie leżeć w cieniu. Pojedź na wakacje popatrz i nie obrażaj Polaków. Ps. A czarne skarpety do klapek nosili tylko Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Re: poznac polska rodzine na kanarach 01.09.10, 13:18 Gość portalu: zalogujsie napisał(a): > 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i > typowa sarmacja. Latam niemal wyłącznie zwykłymi liniami, a nie czarterami czy tanimi, i ku mojemu zdziwieniu, obyczaj klaskania umarł głównie w Polsce. A szkoda, bo nie rozumiem, co obciachowego ma być w klaskaniu - pilot wylądował (lądowanie to najtrudniejszy moment lotu, a to, co jeszcze potem może się zdarzyć, jak zauważył tu kolejny "mądry", to rzadko wina pilota), a ludzie oddychają z ulgą po stresie, jakim dla sporej części ludzkości jednak jest wciąż latanie. Ładny, miły zwyczaj, a nie żaden obciach. Rozumiem, że brawa w teatrze też uważasz za niestosowne? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: poznac polska rodzine na kanarach 01.09.10, 13:56 > Rozumiem, że brawa w teatrze też uważasz za > niestosowne? to juz jest mega obciach... pójść do teatru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: 193.169.148.* 01.09.10, 14:31 Wiesz ten wianuszek "złotych" rad który został przygotowany na początku - jest wyrazem kompleksów autora - ani nie czuje sie lepiej stosując większośc z nich na codzień ani nie oceniam innych, którzy zachowują sie odmiennie niż autor przykazał - urlop jest urlopem i tak samo jak nie mam ochoty aby ktoś mnie oceniał tak samo ja nie oceniam innych i staram sie innym nie przeszkadzać w spedzaniu przez nich urlopu w sposób i atmosferze którą lubią. Zauważam jednak że istnieje pewna grupa osób - jak autor wielu przykazań- będących bardziej papiescy niż papiez - za wszelką cenę chcą ukryć swoje wschodnie pochodzenie bo czują sie gorsi - ja nigdy nie ukrywałem że jestem polakiem a moja żona która jest niemka była zawsze zachwycona tą tzw. słowiańszyzną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAniaa Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.acn.waw.pl 01.09.10, 15:41 fajnie, ze pilot w kokpicie w ogole te brawa slyszly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zumzum matko bosko - wspolczuje wakacji IP: *.aster.pl 01.09.10, 16:32 wystarczy dorzucic pare euro i przeniesc sie do kulturalniejszego towarzystwa Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: poznac polska rodzine na kanarach 17.08.11, 17:47 Gość portalu: zalogujsie napisał(a): > 1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i typowa sarmacja. Co Ty wiesz na temat latania i obyczajów panujących w powietrzu??? -30lat temu dokładnie zacząłem latać regularnie po całym świecie. Tak się złożyło, że JUŻ wtedy "klaszczenie" było bardzo popularne, zwłaszcza na liniach Lufthansy czy się to komuś podobało czy nie? Więc napewno nie wymyślili tego sarmaci, bo wtedy było ich po Jumbo Jetach jak na lekarstwo... Dosłownie. Wymyślanie zatem takich teorii zalatuje wsią Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: poznac polska rodzine na kanarach 17.08.11, 21:37 I co z tego ze zaczales latac 30 lat temu? Co ma piernik do wiaaka..czy wtedy nie bylo...prostych ludzi? Zauwaz ze klakanie jest tylko w samolotach urlopowych i to tych do celow tanszych.... Nie slyszalem, zeby ktos w rejsowym klaskal.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.12, 18:08 Bo nie latasz. Leciałam Lufthansą do Kanady (z Frankfurtu n.Menem), klaskali aż miło.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foksterierka Re: poznac polska rodzine na kanarach IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.12, 17:57 Ale masz kompleksy. Chyba niewiele świata widziałeś. Inne narody to nie są ludzie jak ze "Słonecznego Patrolu", przejedź się gdzieś z Niemcami czy Brytyjczykami to się przekonasz. Polacy za granicą są dużo bardziej kulturalni, zwłaszcza w hotelach gdzie zapłacą za urlop ponad 2000-3000 zł za tydzień, bo nielicznych stać. Zwykle w takich miejscach ludzie całkiem na poziomie męczą się z prostymi Niemcami i innymi zachodnimi nacjami.. I nie wiem czemu tak niektórych boli to klaskanie w samolocie, całkiem miły zwyczaj i docenienie pracy pilota i pozostałej załogi. Jak ściąganie butów po wejściu do cudzego domu- owszem, prastary zwyczaj wschodni, wyraz szacunku dla gospodarza a nie żadne "wieśniactwo". Tu już naprawdę trzeba by się wznieść ponad polskie kompleksy, może za 20 lat poczujecie się pewniej.. Na urlopie nie obowiązują "dresskody" z pracy, ludzie chodzą niemal w piżamach. Tydzień temu na Teneryfie widziałam 70-letnią Niemkę z torebką-pluszowym pieskiem i w różowych skarpetkach. A Polacy się stresują jakby szli na przyjęcie w ambasadzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
neta439 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 29.07.10, 17:41 Sporo podrozuje i tak sie sklada ze nie z kraju i zawsze ale to zawsze ludziska klaszcza w samolocie wiec nie wiem o co chodzi z tym klaskaniem.Co jest nie na miejscu..?Nie tylko Polacy klaszcza.Klaszcza Niemcy,Anglicy ,Amerykanie i nikt sie nie czepia nikt nawet prawdopodobnie nie zwraca na to uwagi robia to automatycznie jako podziekowanie dla pilota ale jak zwykle Polacy robia z czegos problem...Bez sensu zreszta!Pozdrawiam klaszczacych w samolocie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.10, 18:56 Ja też klaszczę! Nie wiem dlaczego, ale ani razu nie udało mi się lecieć, żeby ktoś klaskania nie zaczął. Wszyscy klaszczą i ja też klaszczę! A jak byłem mały, to mi mamusia sandałki zakładała na rajtuzki i na to jeszcze krótkie spodenki na szelkach. Nie czułem, że to obciach. I jeszcze jestem wrogiem depilacji. Mam owłosione pachy, klatę, nogi, brzuch, ręce i co tam jeszcze. W moim organiźmie testosteron pracuje normalnie, powierzchnia mojej skóry nie przypominaniemowlaka. Z drugiej strony stać mnie na nieograniczone ilości dezodorantów i antyperspirantów, tak że moje owłosienie niczym nie pachnie. Włosy myję co najmniej raz dziennie! I nigdy nie przejmuję się tym, w jaki sposób reagują na mnie szczególnie przewrażliwione jednostki. Może dlatego, że mieszkam poza Polską staram się dochowywać norm obyczajowych i na posiłki zakładam koszulę i spodnie, ale konwenanse mnie śmieszą. W końcu etykieta powstała w momencie, kiedy mieszczaństwo dorwało się do władzy, eliminując z życia publicznego szlachtę. Warstwa społeczna bez żadnych tradycji i przeszłości musiała sobie wytworzyć kodeks konwenansów, by w jakiś sposób wyróżnić się ze społeczeństwa. No i następni, mądrzy twórcy konwenansów dalej myślą, co można, a co nie. W końcu człowiek nie może czuć się zbyt wolny, trzeba mu narzucić normy w każdej dziedzinie, na urlopie również. A że jakiś mały procencik ma te normy głęboko w kiszce stolcowej, no cóż. Ważne, że tylu innych podnieca się widokiem niewygolonej męskiej pachy, czy rakietki na skarpetce (wiecie, gdzie takie kupić w Niemczech - na Flohmarktach nie ma?). Wymyślajcie dalej, czym się ludzie mają stresować. Idę się napić! Odpowiedz Link Zgłoś
kasik364 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 30.07.10, 10:01 brawo Jasiu!!!!!!!!!! tak trzymać !!! ;-) Polacy w większości to durny naród, czasami wstyd mi że jestem Polką ;-)) pozdrawiam tych co zawsze im coś przeszkadza ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evulevu Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 12:03 Sorry, ale to durny post i durna lista "zarzutów", szczególnie na forum o Kanarach, akurat tam Polacy wypadają bardzo korzystnie na tle innych nacji, w szczególności Niemców- tzw klasy robotniczej którą bez problemu stać na wczasy w tym rejonie i która bardziej odpowiada ww. opisowi. Na razie, przynajmniej w moich obserwacji wynika, że jednak nieco inni Polacy- urlopowicze wypoczywają na Kanarkach niż w Egipcie czy Turcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.10, 12:33 Ale po jednym Polaka (takiego standardowego, z Polski) łatwo poznać. Obserwuje pilnie ludzi, czy swoim zachowaniem, czy ubiorem, nie narobi sobie "obciachu". No i za wszelką cenę w każdej sytuacji stara się być "trendy". Inne nacje są o wiele wyrozumialsze dla siebie. Po prostu wychodzą z założenia - a co to innych obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kudlaty Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: 158.75.49.* 03.08.10, 10:39 wita, ja sobie ukręciłem dredy pod pachami i na końcu każdego biała gumka, jak komuś przeszkadza to niech nie patrzy, chodzę w japonkach lub sandałąch i noszę skarpetki pod kolano, na plaże tylko w stringach i w japonkach-sierść na klacie zmierzwiona-jak komuś nie pasi niech nie patrzy i wara Odpowiedz Link Zgłoś
kasik364 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 05.08.10, 12:27 hehehe ;-) a czemu masz białe gumeczki a nie kolorowe?? lepiej by wygladały ;-) pozdrawiam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dred Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.broker.com.pl 07.08.10, 19:55 A propos dredów po pachami: przeprowadziłem na Kanarach własne badania obserwacyjne i: żaden z Hiszpanów na plazy w moim otoczeniu nie mial wygolonych pach ;) Robiłem to specjalnie znaąc podobne teksty w tego forum z lat poprzednich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d neta439 - mylisz sie... 09.08.10, 20:34 faktyzcnie klaszcza i niemcy i polacy i anglicy..i nikt si enie czepia? mylisz sie, w kazdym z tych krajow uwazane jest to za prostackie...ale klaszcze tylko pewna "klasa" ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
neta439 Re: neta439 - mylisz sie... 13.08.10, 20:33 Tzn jaka klasa...????Obawiam sie ze ta "nizsza "klasa nie lata na wakacje... ja bynajmniej z nimi nie latam.A Ci co z nimi podrozuje jednak KLASZCZA!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - mylisz sie... 17.08.10, 10:23 nizsza klasa?? w niemczech na kanaary czy majorke w hotelu ** czy *** moze sobie pozwolic prawie kazdy..nawet bezrobotny... a nizsza klasa pracujaca to juz na 100%.... poza tym..klaskanie jest oznaka prostactwa... no ale ciezko wymagac kultury od wszystkich.. Odpowiedz Link Zgłoś
neta439 Re: neta439 - mylisz sie... 17.08.10, 15:23 A kto powiedzial ze klaskanie oznacza prostactwo?SkadTobie sie to wzielo?Napisali gdzies o tym w jakis podrecznikach dobrego wychowania??!1hahhah.Zalosne.Prostactwo to jest jak wszyscy (sorki ale przewaznie Polacy) biegna z autobusu do samolotu jakby mialo za chwilke zabraknac miejsc w samolocie a nie klaskanie.Nie rozumiem co w tym zlego??????????Zreszta koniec tematu,kazdy ma swoja teorie na ten temat... > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - mylisz sie... 18.08.10, 13:14 noszeni edresow na ulicah to tez prostactwo.. a w podrecznikach o tym nic nie ma...ot wiadomo..kazda osoba przejawiajaca zdrowy rozsadek o tym wie..chyba ze ty tez klaszczesz w autobusie jak na dworzec dojedzie..czy np mezowi kiedy do domu przyjedzie..no ale to inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
neta439 Re: neta439 - mylisz sie... 18.08.10, 17:20 Wybacz ale to co ja robie to juz moja wylacznie sprawa i moje zycie...Nawet jesli klaszcze mezowi czy zonie to juz nie Twoj problem!Noszenie dresow na ulicy to tez prostactwo??...Hm...gratuluje toku rozumowania..Polowa Niemcow czy Anglikow nosi dresy na wakacjach i nie tylko...i nie ublizaj im!Czasami Ci panowie w garniturach reprezentuja gorsze prostactwo niz Ci w dresach no ale Ty widocznie jestes typowym Polaczkiem ( nie ublizajac) ktory ocenia po wygladzie.Nie rozumiem po co na forum Teneryfa poruszyles temat sciecia wlosow na 2 mm.Z nudow?To tylko na Kanary lataja rodziny z dziecmi scietymi na 2mm????!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - mylisz sie... 29.08.10, 22:24 masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. poza tym..zalezy gdzie latasz..moez tam gdzei latasz faktyzcnie polowa niemcow i anglikow chodzi w dresach..no ale to swiadczy tylko i o tobie i o tym jakie towarzystwo preferujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rokokoko Re: neta439 - mylisz sie... IP: *.anicasystem.com.pl 01.09.10, 12:41 Jeżeli tam gdzie ty latasz wszyscy chodzą w garniturach, a na kolację w smokingu, to ja nie chcę tam latać. Mam dość nadętych bufonów, co byli w dziesiątkach krajów, a jedyne co widzieli to 5* hotel i basen hotelowy, dorobkiewiczy, którzy aspirują do "wyższej klasy" i malują się, świecą biżuterią i zakładają balowe kiecki na plażę. Nie szata zdobi człowieka i na 100% nie sprawi, że będzie on "wyższej klasy". A w wielu krajach po przejechaniu trudnego, górskiego traktu też klaszcze się kierowcy autobusu i daje drobne napiwki - jako podziękowanie. Tylko buce uważają, że klaskanie to objawa prostactwa - buce, którzy Pani w sklepie też nie powiedzą "Dzień dobry" ani "Dziękuję". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratio Re: neta439 - mylisz sie... IP: 193.169.148.* 01.09.10, 14:56 no cóż w obecnej polsce na jeden urlop w 5* hotelu choćby na karaibach już może sobie pozwolić każdy średnio zarabiający koledze "camel" wydaje sie jednak że jest to sposób na pokazanie klasy - cóż prowincja na etacie w korporacji (synonim buractwa). Ciekawe czy camel był kiedykolwiek na prawdziwej wyprawie, gdzie samodzielenie trzeba wszystko zorganizować i spać w troche "gorszym" towarzystwie autochtonów i innych żyjątek, gdzie nie wystarczy wyszczebiotać kilka niepoprawnych zdań po angielsku żeby kelner w mig przyniósł drinki do basenu - ale np. w środku lasu tropikalnego porozumiewać się z tubylcami, którzy nie mówią w żadnym jez. świata zachodniego. Nie krytykuje osób jezdzacych na zorganizowane wyjazdy bo sam za tydzien jade odpoczac fizycznie na gran canarie - ale bedac na takim urlopie nie staram sie oceniać ludzi po ich wyglądzie - czesciej po tym co maja do powiedzenia kiedy wchodza ze mna w kontakt - tyle ze polacy to bardzo nietolerancyjny naród - szczególnie dla siebie samych bo niemcowi, angolowi czy innemu francuzowi jestesmy w stanie wybaczyc wszystko - polak a nie daj boże rosjanin czy ukrainiec dla drugiego polaka to podludzie bez "kultury" którym trzeba pokazać gdzie ich miejsce. Ech te polskie kompleksy Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - mylisz sie... 01.09.10, 20:31 ach jej..a czy ja gdzeis napisalem, ze spedzam wakacje w 5*?..no nie ma to jak sobie teoryjke dorobic:) ..pokaz jeden wpis, gdzie napisalem, ze ci , ktorzy spedzaja wakacje w 5* sa lepsi i inteligentniejsi. Nawte slowa nie napisalem o finansowym aspekcie..tylko o buraczanym zachowaniu. No al etrzeba ruszyc "glowa"..szare komorki zmusic do pracy..a to juz dosc ciezki wysilek. Nawet ktos spedzajacy urlop w 5* moze byc prostakiem..i klaskac:) A ktos kto spedza wakacje na dziko pod chmurka moze byc kulturalnym czlowiekiem. Nie pieniadza swiadcza kto jest kulturalny, a kto nie..tylko zachowanie. A klaskanie jest prostacwetm, bylo i bedzie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - mylisz sie... 01.09.10, 20:28 > Tylko buce uważają > , że klaskanie to objawa prostactwa - buce, którzy Pani w sklepie też nie powie > dzą "Dzień dobry" ani "Dziękuję". nie pochlebiaj sobie...klaskanie i w autobusie i w samolocie..i w pociagu tez..jest prostactwem...i bedzie. Zdarza sie tylko w samolotach urlopowych. W zwyklych nie ma klaskania... No ale..badzmy szczerzy... prostactwo ma ciut wiecej kasy i nagle moze sobie powilic na loty..czuje sie jak wielkopanstwo bo opanowalo senkju i pliz :)) uo! a klaskoc to tyz potrafi" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stopka Re: neta439 - mylisz sie... IP: 109.243.149.* 18.08.10, 23:47 latałem Francja->Portugalia, wewnątrz Portugalii, Portugalia- >Hiszpania, wewnątrz Hiszpanii, Portugalia->Francja, gdzie na pewno żadnego Polaka poza mną nie było i tylko po locie z Porto do Madrytu ludzie nie klaskali. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - mylisz sie... 29.08.10, 22:25 ja mysle, ze to klaskanie to taka przypadlosc lotow urlopowych.. tydzien temu lecialem do Paryza i tez nikt nie klaskal. w samolotach londyn-berlin tez niekt nie klaszcze... tak wiec dotyczy to glownie lotow na ulop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg77 Re: neta439 - mylisz sie... IP: 194.156.48.* 12.08.11, 08:54 O kurcze:)) a ja za tydzień lecę na Kanary, a moi dwaj synowie maja włosy do ramion - chyba będziemy tylko łamaną angielszczyzną rozmawiać - bo to obciach z Polski i długie włosy.... A jak jeszcze poklaszczemy w samolocie dobrze bawiąc się z innymi - to tragedia - przez pół roku nie będę patrzeć na swoje odbicie w lustrze.... No i te klapki z zeszłego sezonu - na pewno mnie rozpoznacie:)))) Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy są przed i po urlopie i życzę dobrej zabawy bez względu na wiecznych malkontentów ps. Jak oglądam hotele na holidaycheck - to inne nacje też robią zdjęcia w restauracjach (może mają polskie korzenie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234olaf Re: neta439 - mylisz sie... IP: *.brandsupport.pl 01.09.10, 13:54 sprawdź w słowniku co to znaczy "bynajmniej", a potem sie o klasach wypowiadaj. I to raczej o tych niższych, bo o innych raczej nie masz pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
neta439 Re: neta439 - mylisz sie... 01.09.10, 17:47 Widze ze mamy kolejny temat na forum temat slowa bynajmniej...heheheh a zaczelo sie tak niewinnie "po czym poznac polska rodzine na Kanarach".Moze faktycznie mam problemy ze zrozumieniem tekstu i zle uzywam slow ...jezyk polski nie jest moim pierwszym jezykiem i moze stad te problemy...hahhaha.I pewnie tez dlatego latam na wakacje i nie tylko z ta "nizsza" (cokolwiek to znaczy) klasa spoleczna i o "innych" nie mam pojecia...hahhaha.Ludzie jestescie ZALOSNI!!!!!!!!!!i zdrowo zakompleksieni.to tyle ode mnie.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: neta439 - nizsza i wyzsza:) 01.09.10, 20:38 ale ja nigdzei nie napisalem, ze to niska klasa spoeczna klaszcze... napisalem pewna klasa ludzi..ale o tym jaka..nawet slowa nei wspomnialem..mozna byc kulturalnym robotnikiem z kilkoma grodzami przy duszy..i chamem w ganiturze i ferrari... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa neta439 IP: 91.90.74.* 01.09.10, 14:37 bynajmniej ci się pomyliło z innym słowem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atd Re: neta439 - mylisz sie... IP: *.icpnet.pl 01.09.10, 15:10 > faktyzcnie klaszcza i niemcy i polacy i anglicy. Hiszpanie też. I to głośniej niż Polacy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:05 ....Ale klaskać,kiedy pilot ogłasza,że będzie podany posiłek...??? Z tym spotkałam się ostatnio i kiedy usłyszałam oklaski dostałam ataku wesołości nieposkromionej.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ben Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.szczecin.mm.pl 08.08.10, 09:23 Mój synek i ja też mamy zgolone włosy. Wolę taką fryzurę niż twoje tłuste kłaki. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 09.08.10, 20:38 Gość portalu: ben napisał(a): > Mój synek i ja też mamy zgolone włosy. Wolę taką fryzurę niż twoje tłuste kłak > i. corce tez bys zgoli? czy moze umyl?? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.10, 11:13 Wczoraj guru polskich elegantów - niejaki Jacykow - opisywał modę plażową, posiłkując się przykładami z plaży we Władysławowie. Najbardziej nie podobały mu się u mężczyzn obcisłe slipy. Bo on jest zwolennikiem takich luźniejszych. Problem w tym, że w niemieckich sklepach (i to tych "droższych") widać wyraźnie powrót tzw. lajkry. Te luźne, do kolan, wzorowane na spodenkach tzw. bermudach, są już tylko w sklepach, prowadzonych przez rodaków AliBaby. I jak tu naprawdę jest z tym co modne, a co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.08.10, 19:47 komu chce się pisać i czytać takie bzdury? jestem pod wrażeniem - Waszego wolnego czasu :( Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 09.08.10, 20:41 Gość portalu: jasiu... napisał(a): > Wczoraj guru polskich elegantów - niejaki Jacykow - a kurcze tez to widzialem. kuzynka ma non stop tvn wloczone. ja uwazam, ze takei kalesony sa kompletnie niewygodne przy plywaniu. no i nie czarujmy sie, jak ktos ma zgrabna figure to nie wazne czy zalozy obcisle kapielowki czy takie gacie do kolan. bedzie wygladal dobrze. a jak ktos ma brzuchol i waldziory to i w jednym i drugim wyglada do kitu. aha..fajny program byl kiedys w tv neimeickiej..w podsumowaniu bylo..dlugie luzne gacie sa dobre dla panow z malym siusiakiem..nie widac, ze maja mikruska:))) Odpowiedz Link Zgłoś
robby.ray.stewart Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 12:25 Czytam te twoje wypociny i czyta, ale tym tesktem o "mikrusku" uwteirdziłeś mnie w przekonaniu, że masz kompleksy. Bo nikomu innemu nie chciałoby się pisać takich bzdetów. Szczególnie tekst o "preferowanym towarzystwie". Zajmij się sobą,człowieku, bo wrzodów sie nabawisz od tych obaw o czyjeś zachowanie na plaży czy w hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 20:33 ale zobacz jakie ogolne oburzenie klaskajacej klasy :))) to jest dobre..a jakie teorie tworza..O! warto si epobawic i ciagnac temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.10, 21:06 Może nie polską rodzinę, ale pewne charakterystyczne zachowanie dla pewnej grupy osób. Pewien "niedawno dorobiony" właśnie krótko ostrzyżony mężczyzna za wszelką cenę usiłował namówić barmana, by się opił "na jego konto All Iclusive" "No bo nalejesz niby mi, co chcesz, a później możesz przecież sam wypić" tłumaczył (oczywiście po polsku) nierozgarniętemu barmanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozefa1 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.aster.pl 15.08.10, 22:59 Najlepiej jak każdy zwróci uwagę na własne zachowanie, a nie cudze.Anglicy pijusy zachowują się fatalnie i prostacko, Holendrzy mają bezstresowe bachorki, a Włosi są wrzaskliwi.Często wyjeżdżam i Polacy nie odbiegają od normy swoim zachowaniem, tylko brak im luzu i tolerancji, co potwierdzają autorzy tego wątku. A jakie kto nosi gacie..kogo to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 17.08.10, 10:26 a czymu ? czy ja cos napisalem o zachownaiu? napisalem o tym czym charakteryzuje sie czesc polskich rodzin...nawet slowa nie napisalem o tym jak sie zachowuja... dorobilas sobie teoryjke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yello Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 11:05 Naszych już teraz poznaję jedynie po takich trochę smętnych minach.Widziałem też takich Czechów, Słowaków, Węgrów i nawet Rosjan. Lekko wycofani, nieśmiali. Poza tym to się nie wyróżniają już niczym na tle reszty "euro-plażowiczów". Oczywiście spotykam też takich buraków w typie "ło ho-ho !" lekkuchno i bardziej napitych, ale przecież Niemców czy Anglików tez takich się znajdzie .... Odpowiedz Link Zgłoś
your_stary Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 11:46 Chryste co za banda pozerów. Savoir-vivre to wypada przestrzegac w londynskich hotelach a nie na turnusie na kanarach. I to jest prawdziwe, wstretne polactwo - ocenianie wszystkich w okol bez jakichkolwiek podstaw. A wszystkie te wymienianki ktorymi masturbujecie sie wyzej opisujac jacy to jestescie lepsi od swoich wsplrodakow dotycza nie Polakow a zwyklych bucow - zachowanie zalezy od sytuacji, jak mi ktos powie ze w hiszpanii nie mozna nigdzie zjesc kolacji w krotkich spodniach znaczy ze jest idiotą. Pozdrawiam serdecznie polskią wyszszom sferę. Buraki. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 12:21 Dziękuję. Podpisuję się. Tony wpisów na forach treści "jakie te Polaki buraki bo se rezerwują leżaki" to jest dopiero obłęd. Dajcież ludziom spokój, to nie jest tak, że wszyscy ci ludzie z zagranicy to są tacy ą ę i elyta (co można poznać po tym, że ich dzieci od małego mówią w obcych językach...). Serio, też rezerwują, klaszczą, robią kanapki, bekają, upijają się, chodzą w ciuchach nie od Armaniego i w ogóle jeden wielki obciach ta ludzkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juri Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 13:43 dokładnie najgorsze polactwo to to które załozyło ten wątek Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 13:55 > Pozdrawiam serdecznie polskią wyszszom sferę. Buraki. pisze sie "wyższą", tak jest bynajmniej w słowniku :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artyp to zajrzyj jeszcze raz IP: 91.90.74.* 01.09.10, 14:40 do tego słownika i dowiedz się co znaczy bynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: to zajrzyj jeszcze raz 03.09.10, 15:48 :)))))))))))))) sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119 > do tego słownika i dowiedz się co znaczy bynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juri a co jest dziwnego wtym ze ktoś ma krótkie włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 13:42 w upale? albo smiesznego? bo nie wiem...a pozatym - nie wylewajcie tu swoich kompleksów ludzie pisząc jacy to Polacy/Polki są źli jakimi są burakami a jacy to ludzie z zachodu są ekstra. jak macie problem i jakies kompleksy to idzcie do psychologa. ja tam potrafie sie zachować i moi znajomi też i nie zycze sobie takich tekstów : po czym poznać Polaka za granicą..moze ten wątek powinien nazywac się po czym poznać jego autora/autorke..aha i tez mam krótkie włosy i dobrze mi z tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barb Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dsl.bell.ca 01.09.10, 15:25 Po czym poznac Polaka? Po mowie. Polacy niczym sie nie roznia od innych narodowosi. Widzieliscie jak zachowuja sie : Grecy, Portugalczycy,Wlosi, Niemcy, Francuzi, Amerykanie itp. To nie zalezy od narodowosci tylko od wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
powrot Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 16:03 Poznacie Ziomala po skarpetkach do sandałów, taka polska męska moda :-) Zwłaszcza adiunkci naszych uczelni tak się ubierają, a studenci chętnie podpatrują i nasladują te akademickie trendy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sallly Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 15:54 No jak to po czym. Zapita gęba albo kultowe dwa słowa k...a m.ć. Dlatedo najchetniej wyjeżdżam na wakacje prywatnie, Broń Boże z żadnym biurem podróży bo tam najwięcej "kulturalnych" Polaków... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 20:35 ale was ruszyl temat..jejku.. serio, nie przypuszczalem, ze tak duzo klaskaczy jest :D Odpowiedz Link Zgłoś
juri1986 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 02.09.10, 13:27 stul pysk polaczku Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 03.09.10, 08:47 ale kulture zaprezentowales... pewnie z takich wlasnie klaszczacych jestes.i penwie robisz zdjecia przy bufecie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 18:36 skończcie juz pls, z tym gów...nym topik'iem ludzie i klamki są zawsze i wszędzie i pisanie . kto większy burak - to większy obciach ...dla piszącego Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 01.09.10, 21:26 Pozdrawiam z Playa Del Ingles. Po czym poznac? Na przyklad: Po zachowaniu np. w sklepie. Bedac przekanani, ze nikt ich nie rozumie dra sie do siebie miedzy regalami. Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 skarpetki do sandałów 04.09.10, 10:23 www.google.pl/imgres? imgurl=http://e1.pudelek.pl/p1110/7b1860c6002c79ac4c4cc690&imgrefurl=http://www.pudelek. pl/artykul/26213/jacykow_skarpetki_do_sandalow_sa_modne/&usg=__UClaUG2q0zppdVZgmza5M7 mSX3I=&h=935&w=623&sz=182&hl=pl&start=20&sig2=-JJ9_nmol3Qpayxdnf- KaQ&zoom=1&um=1&itbs=1&tbnid=6Laoao_J6zUlIM:&tbnh=147&tbnw=98&prev=/images%3Fq% 3Dskarpetki%2Bdo%2Bsanda%25C5%2582%25C3%25B3w%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3D X%26rlz%3D1G1GGLQ_PLPL255%26biw%3D1280%26bih%3D707%26tbs%3Disch:1&ei=tQGCTM CpB8mF4QaU-7DgBw Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: skarpetki do sandałów 04.09.10, 10:25 sorki, zły link www.pudelek.pl/artykul/26213/jacykow_skarpetki_do_sandalow_sa_modne/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tullamore Re: skarpetki do sandałów IP: 95.178.82.* 04.09.10, 12:54 Ja Polaków poznaję po braku znajomości języków obcych (choć np. Francuzi w tym przypadku są tacy sami), ale przede wszystkim po tym, że nigdy nie witają się ani z rodakami, ani z obcokrajowcami, mimo że spotykają się w restauracji hotelowej lub pzy basenie nie poraz pierwszy. W samolocie klaszczą wszyscy, a Polacy niejednokrotnie są lepiej ubrani od Anglików, Holendrów czy innych narodowości, zwłaszcza Polki. Odpowiedz Link Zgłoś
majorek2000 jacakow... smieszny... 05.09.10, 19:33 Wedlug mnie to zaden autorytet w dziedzinei mody.. gdyby nagle kazdy sie zaczal ubierac wedlug jego porad to mielibysmy na ulicach...kabaret :) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha79 Re: jacakow... smieszny... 06.09.10, 10:01 majorek2000 napisał: > Wedlug mnie to zaden autorytet w dziedzinei mody.. > gdyby nagle kazdy sie zaczal ubierac wedlug jego porad to mielibysmy na > ulicach...kabaret :) takich "autorytetów" uzurpujących sobie prawo do krytykowania innych i decydowania o tym, czy na wakacjach można włożyć dres albo w samolocie zaklaskać jest mnóstwo na przeróżnych forach. Link do Pudelka był żartem. Czytałam ten wątek z zażenowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twojPAN Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 18:35 JEBNIJ SIE W ŁEB KUTASIE! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 12.08.11, 09:37 polak z kanarow :) ??? hehehe > JEBNIJ SIE W ŁEB KUTASIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 05:50 A po czym poznać niemiecką rodzinę? Bo na pierwszy rzut oka trudno sie zorientować gdzie jest mamusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plk66 Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 20:22 szczera prawda wlasnie mialem okazje obserwować takie rodziny. I pary niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaciła 12.08.11, 21:57 a nie uważała za obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaci 16.08.11, 00:11 Zbyt dlugie wlosy to tez wg. mnie zenada u malego chlopca:) Nas na szczescie nikt nie bral za Polakow:) a synka, choc nie mial wlosow po ramiona( nie byl tez wygolony na pale) brano za Wlocha czy Portugalczyka. Bynajmniej nie mialo to nic wspolnego z jego dl. wlosow. Tylko z jego typem urody. Jego kolega, Portugalczyk z Madery byl obciety prawie na ,,zapalke" a i tak wygladali jak bracia:) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaci 16.08.11, 15:46 a nas wszedzie bira za francuzow i mnie i malego i co to ma do rzeczy? wystarczy otworzyc usta i juz wiadomo :) chociaz mlodego to nawet jak mowi nikt za polaka nie wezmie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek37k Re: za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaci 16.08.11, 17:30 Cóż dowiedziałem się własnie , żem burak pełną gębą :( Niestety wiek już mocno średni , czas uszczknął nieco włosów .... mógłbym abażur lub zaczeskę zapuścić , pewnie zdaniem autora byłbym trendy , a tak ostrzygłem na 3mm i tak od lat jakoś muszę z tym żyć . Co więcej mam syna ..... udało się kurcze :))) , jest w liceum w klasie wojskowej i zgadnijcie ....... buraczana taka rodzina , co wiecej jutro lecimy na Kanary także uwaga :)) . Mam tylko prośbę , znam angielski w sposób mocno komunikatywny , ale niedoskonały , aby światowca rżnąć pełną gębą , prosiłbym jakiegoś guru o przetłumaczenie słowa "bynajmniej" , bo taki burak ze mnie , że nawet po polsku nie wiem co to znaczy , a chciałbym być trendy i może jakoś to jeszcze na język obcy przełożyć . Da ktoś mądry radę , burakowi pomóc ????? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaci 16.08.11, 20:52 no jak twoj syn na 2 mm ogolony i bedziecie robili zdjecia rzy bufecie:)) to juz jak nic bedzie wiadomo ze rodacy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek37k Re: za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaci 16.08.11, 21:46 Oczywiście , tak bedzie , całą sesję stołówkową planujemy , głównie nas biorą ciasta i ozdoby przy bufecie ....... ale , ale będziemy wypatrywać wszystkich ludzi mówiących "bynajmniej" , będziemy się wspólnie , w towarzystwie innych buraków zastaniawiać z których okolic w Polsce przybyli , z tak wyrafinowanym słownictwem , To są własnie dwa cele główne na ten wyjazd . A ty masz coś przeciwko 2mm włosów , ja wolę mieć owe 2mm , ale trochę więcej oleju w głowie , aby nigdy nie pozwolić sobie na założenia wątku tego typu , ważnie jest to aby pod czaszką było odrobine więcej jak u autora ...... a o to niespecjalnie trudno , to pewne . Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: za koszulkę MOCKBA to bym nawet sporo zapłaci 16.08.11, 22:24 coz....co mam przeciwko 2 mm? moze jakis srodek na porost wlosow? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Wojetk:) 17.08.11, 00:22 Spoko glowa:) Wy naprawde nic szczegolnego nie musiecie robic, sami Was znajda:) Jak to mowia, ,,swoj do swojego ciagnie":) Badz soba:) Mow po Plsku kalecz jezyki obce. Nie zaprzatak sobie glowy wyrazem typu ,,bynajmniej", jeszcze wiele Cie zaskoczy jak bedziesz mial to szczescie poznac Polakow poslugujacych sie bogatym zasobem slow.... Baaaaaaa moze nawet nie zrozumiesz i pomyslisz, ze slowo typu ,,bynajmniej" to jakis zwrot w jezyku Hiszpanskim?:) P.s Slowo ,, Bynajmniej"....,, Słownik Wspolczesnej Polszczyzny Jezyka Polskiego" tom 1 Warszawa 1998 r. Oznacza; dop jest wyrazajaca przeczenie odpowiedzia na pytanie o roztrzygniecie, bardziej kategoryczna niz samo nie; nie. Zgodziles sie na te propozycje?-Bynajmniej. Jestes jszcze zly?-Bynajmniej. ...Takze nic tylko ciac wlosy... jak sie okazuje:) Mowiac ,,wyrafinowana" polszczynza nawet Polak nas nie rozpozna, bede wiedziala na przyszlosc:) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Wojetk:) 17.08.11, 11:43 kurcze.. co ty z tym "bynajmniej"? czy to jakis kod? Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Camel:) 16.08.11, 21:15 Przyznaje, faktycznie synus ma cos z oryginalnego francuza, rysy twarzy:) Ten pan w okularach rowniez:) > wystarczy otworzyc usta i juz wiadomo :) chociaz mlodego to nawet jak mowi nik > t za polaka nie wezmie ;) Wiesz, zawsze mozna mowic w obcym jezyku:) A jesli chodzi o malego, to z naszym bylo podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Camel:) 16.08.11, 22:22 moj mowi glownie w obcym.... 90% po niemeicku..jak sie wysili to po polsku tez potrafi..tylko motywacji nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Camel:) 17.08.11, 00:10 No i nie dziwie sie:) Tez przy takich okolicznosciach nie mialabym:) Moj jak dostal lopatka od Polaka 2 mm za to, ze dostal pileczke od Hiszpana tez zaczal powtarzac za nami zdania po Hiszpansku:) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Camel:) 17.08.11, 09:12 mialas pecha.. rodziny z pl, ktore poznalem mialy fajne dzeiciaki i tez byly sympatyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Camel:) IP: *.09-268-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 15.08.12, 19:27 Polakow mozna poznac zarowno na Kanarach jak i wszedzie indziej po ....... polskiej mowie. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: po czym poznac polska rodzine na kanarach?? 15.08.12, 23:19 To my nie pasowaliśmy do tego wizerunku ;) Polskich rodzin na Teneryfie jest bardzo mało, w naszym hotelu nie trafiła się żadna polska rodzina, ale dzięki temu nasi synkowie podszkolili swój angielski, jakoś z rówieśnikami trzeba się było dogadać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bemeta co za zjeb. 16.08.12, 16:12 sorki my dear, ale rozwalasz stereotypami na drobne, tutaj sie mowi "dime de que presumes y sabré de que careces" Co za zalosny glab, kurde napisalbym cos ale z zalu nie moge. jak mozna byc takim debilem, niech ludzie jezdza gdzie chca i wygladaja jak im sie wydaje, o co chodzi? ja jezdze po calym siwiecie bo takie moje hobby. lubie po prostu lubie i tyle. ale nie jestem pierdzielonym ksenofobem ktroy gdzies tam pojechal na wakacje i strzrzela od dupy strony na forum. naprawde zal tylek sciska. nie istinieje cos takiego jak polactwo, glaby i debile sa w kazdym kraju, nie ma to nic wspolnego z narodowoscia, lecz twoje ewidentne kompleksy gdzie indziej. fuck. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: co za zjeb. IP: *.unitymediagroup.de 17.08.12, 14:14 uspokój się. Każdy ma prawo do swojego sposobu patrzenia na świat. Że stereotypy - ależ te stereotypy gdzieś powstają, nie biorą się z niczego. Każdy naród ma swoje charakterystyczne cechy, wyśmiewane przez inne narody. Chcesz trochę stereotypów, obejrzyj sobie niemiecką tragikomedię "Polska Wielkanoc" (Polnische Ostern). Czy można tolerować takie operowanie stereotypami - moim zdaniem można. Bo prawda jest taka, że w każdym narodzie przeważająca większość stereotypów się trzyma. Takich, którym wszystko zwisa, którzy zakładają wełniane skarpetki (pamiątka z Gubałówki) do sandałów jest niewielu. Pozwólmy, żeby ci, którzy się z nonkonformistów wyśmiewają, nadal się wyśmiewali. To przecież również jakaś forma tolerancji. Może dlatego, że przyszło mi żyć w kraju, gdzie imigranci stanowią bardzo widoczną część społeczeństwa, nauczyłem się z humorem podchodzić do stereotypów. Może i ty wyluzujesz i zaczniesz się ze stereotypów, związanych nie tylko z "polactwem" po prostu śmiać. Jeszcze jedno - pamiętasz przesyconą stereotypami (Francuzi, Niemcy, Anglicy) komedię 'Allo 'Allo! Jakże fajnie oglądało się ten serial, jak każdy czekał, co znów będzie się dziać w Café René. Naprawdę, przestań się gotować, wyluzuj, bo jest lato i nie ma sensu się byle głupstwem denerwować. Odpowiedz Link Zgłoś