Gość: Konrad
IP: *.adsl.inetia.pl
20.11.10, 14:13
Witam, wróciłem w tym tygodniu z fuerty, ponieważ samolot mieliśmy z Lanzarote o 11:50, nie było innej możliwości niż zapakować się w autko i popłynąć promem. W Costa Calma wypożyczyłem wcześniej samochód w cicarze, ale oni zgadzają się na oddanie samochodu winnym miejscu ale tylko w obrębie Fuerteventury. W koncu dopadłem toyotke yaris - w wypożyczalni Hertz. Autko popłynęło z nami promem i zostało oddane na lotnisku w Lanzarote. Nie było z tym żadnego problemu, natomiast mam dwie uwagi: przy wypożyczeniu było wyraźnie zaznaczone, że jeżeli auto zostanie z mojej winy uszkodzone na Lanzarotte będę musiał pokryć koszty związane z jej powrotem na fuerte. Uwaga numer dwa - 20 minut promem dla dwóch osób z autkiem to wydatek 80 euro - więcej niż wyniosły nas bilety na dwa loty - z lanzarotte do Boloni i potem do Balic, warto więc przemyśleć sobie wcześniej taką decyzje :)