fajny duży brodzik ;-)

18.12.10, 14:30
Witam, poszukuję hotelu, obojętnie na jakiej wyspie - z fajnym basenem dla dzieci, czyli nie małym ,płyciusieńkim dla dwulatków. Mam dzieko 7 letnie, ale jeszcze samodzielnie nie pływa i w takim basenie dla dzieci mógłby sobie poszalec z jakims dmuchanym krokodylem ;-). Zależy mi na dobrym hotelu,4* all inclusive, blisko plaży. Może ktoś mógłby coś polecić?
    • Gość: Wojtek Re: fajny duży brodzik ;-) IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 19:55
      Może coś wybudują specjalnie ale tak na poważnie dziecko może korzystać z normalnego baseny w rękawkach lub pod opieką dorosłego jaki problem ???
      • Gość: dorotani Re: fajny duży brodzik ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 06:33
        No, niby żaden, ale jak mamy odpoczywać - to wszyscy - i zapewniam że wiem o czym mówię. Rok temu byłam w hotelu w Turcji i tam był ogromny brodzik po którym mój syn nurkował, uczył sie strzałką ( woda siegała mu do pasa), ja leżałm na leżaku obok i spokojnie go ogserowoałam. W normalnym basenie z dorosłymi musiałby miieć rękawki a ja siedziałabym na brzegu. Nie mo co porównywać. Oczywiście spędzamy czzas na normalnym basenie, w rękawkach i bez nich, mały uczy sie ale idzie mu to dość wolno). Na wyspach byłam 6 razy, ale ze starszą córką, zanim młody sie urodził. Zresztą wtedy nie miałam porównania z np. basenami w Turcji. Podejrzewam że nie można mieć wszystkiego - i w tym roku marzy nam sie klimat Kanarów, decyzja podjęta, gorzej z hotelem. Skłaniam sie na razie do Rio Club GC, ale żebym była na 100% przekonana, to nie. W sumie to wolałabym Tereryfę ze względu na to ze chyba wiecej tam atrakcji dla młodego - sam widok wulkanu itd. Pozdrawiam.
        • fuerte.ventura Re: fajny duży brodzik ;-) 19.12.10, 15:42
          > Mam dzieko 7 letnie, ale jeszcze samodzielnie nie pływa

          No to masz problem, bo musisz szukać specjalnych brodzików dla dużego, w końcu, dziecka, zamiast odpoczywać spokojnie na wczasach. W '87 pierwszy raz byłem z dziećmi (2, 4, 5) nad oceanem i musiałem ich wiązać sznurkami, żeby mi się nie tyle nie pogubiły co by ich fala nie zabrała, bo wystarczyła sekunda nieuwagi, a wciągało dorosłych do wody. Po powrocie do domu decyzja była jedyna możliwa. Profesjonalna nauka pływania wszystkimi możliwymi stylami przez profesjonalnego instruktora. To była jedna z lepszych decyzji w moim życiu nie wspominając o zainwestowanych w to środkach...Ucząc pływania strzałką w brodziku rodzice wyczyniają swemu dziecku jedną z większych krzywd w życiu!
Pełna wersja