Dodaj do ulubionych

Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia

IP: *.xdsl.centertel.pl 09.01.11, 12:53
Właśnie wróciłam-służę świeżymi informacjami odnośnie wyżej wymienionego hotelu.
Obserwuj wątek
      • Gość: Georghe Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.pascal-net.pl 10.01.11, 01:02
        forum.gazeta.pl/forum/w,39880,106731456,107545642,Re_Costa_Adeje_Palace_kto_wrocil_.html
        www.oceniacz.pl/profil/georghe/albumy
        Nie martw się o nic.
        Jestem tyfusem okropnym, narzekającym podobno na wszystko, ale moje "7 days" na Teneryfie w TYM hotelu było super. Świetna obsługa, świetne baseny, kapitalna rezydentka (SKY), szampan na śniadanie, do obiadu i kolacji Riocha, nie było się do czego przyczepić. Byłem z małżonką i 3 letnią córą, marzec 2010.
        Pogoda świetna, cieplutko, nie upalnie.
        Hotel jest świetny.
        Jeżeli chcesz więcej fot, napisz. georghe@poczta.onet.pl
        Świetny hotel, piękne miejsce,
        • Gość: tullamore Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.xdsl.centertel.pl 10.01.11, 15:35
          Hotel jest świetny dla dzieci; co wieczór odbywa się mini disco oraz konkursy dla dzieici w różnym wieku, animatorzy mili i sympatyczni. Są też dwa baseny dla dzieci: jeden w środku z cieplejszą wodą i drugi nazewnątrz. Jedzenie wyśmienite. Plaża przy hotelu jednak jest nieciekawa, ale wystarczy przejść kawałek (ok. 10 min.) śliczną promenadą na Playa Del Duque i ta plaża jest bardzo ładna. Ogólnie rzecz biorąc hotel jset naprawdę super, jedynie pokoje mogłyby być nowocześniej urządzone. Mimo to hotel polecam i życzę udanego pobytu.
    • Gość: crazyfashion Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.galatea.pl 25.01.12, 19:55
      Witam jadę teraz 18 lutego na Teneryfę do hotelu H10 Costa Adeje Palace mam kilka pytań odnośnie tego hotelu i restauracji. Mianowicie czy ubiór jak poinformowała mnie osoba sprzedająca pobyt w restauracji jest rzeczywiście taki odświętny i elegancki chodzi mi o długość np sukienki bądź spódniczki czy musza być zakryte kolana, oraz czy mężczyźni tylko mogą mieć w części restauracyjnej długie spodnie. Oraz czy w hotelu jest brodzik dla malucha 16 miesięcznego bezpieczny z podgrzewaną wodą w tym jeszcze aż tak nie gorącym okresie. Jeszcze jakbym mogła prosić o jakieś wskazówki jeżeli chodzi o wycieczki z małym brzdącem nie za dalekie ale ciekawe miejsca do odwiedzenia typu delfinarium. Będę wdzięczna za wszelakie wskazówki i podpowiedzi
      • Gość: Ewa Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 25.01.12, 22:06
        No nie! :) Aż takich restrykcji nie ma! :) Owszem, jest informacja, że do kolacji obowiązuje ubiór formalny, tzn. Panowie długie spodnie i pełne buty, ale to tyle :) Fakt, że dziewczyny w większości ładnie ubierały się do kolacji, w jakieś sukieneczce, eleganckiej bluzce, szpileczki itp. - bo wiadomo! Przecież to kochamy!!! :) Ale to zupełnie indywidualna sprawa, jeśli mowa o długości spódnicy, czy wyborze stylu itp. Brodzik jest podgrzewany, jak najbardziej odpowiedni dla 1,5 rocznych maluszków, dodatkowo basen za barem ma równie ciepłą wodę, więc możecie się kąpać razem, a w krytym basenie woda jest ciepła jak w wannie! Atrakcje - to oczywiście Loro Park - ale jak dla mnie tylko wypożyczonym samochodem! Nie sądzę aby tak małe dziecko zniosło dobrze kilkugodzinną objazdówkę po wyspie autokarem, w większości po stromych górach i serpentynach. Ewentualnie blisko Los Cristianos jest Jungle Park i chyba Monkey Park - sprawdź w necie - nie byłam, ale czytałam pozytywne opinie - no i tam masz blisko, a do Loro kawał trasy - aczkolwiek pokazy orek, delfinów, lwów morkich papug i pingwinarium - cudowne i niezapomniane! :)
        • Gość: ja Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.12, 18:12
          właśnie wróciłem z w/w hotelu - podróż na 1 tydzień z W-wy ( linia lotnicza Small Planet - punktualnie, spokojnie bez żadnych niespodzianek ) z biura Sky Club w opcji ALL w pokoju Junior Suite - 2 os. dorosłe + 2 dzieci ( 1 na dostawce, 2 na sofie ), pokój ładny , duży- akurat na 2 piętrze z widokiem na basen, ocean i w oddali La Gomerę, basen za barem ogrzewany tak na oko ~23-24 st.C - woda nawet cieplejsza niż w brodziku, chociaż jaccuzi miało najcieplejszą wodę ( nie licząc basenu i jaccuzi krytego- woda w/g tablicy na miejscu 29 st.C, niestety płatne wejście 3 Euro od osoby - nawet w opcjii ALL )
            • Gość: buli222 Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 16:48
              My byliśmy ze skyclubu od 21 do 28.Zakwaterowano nas w pokoju 387. Pokój oceniam na 4w skali 5,wygodne łózka ,tv(tv polonia,tvp kultura)szafa,sejf,w łazience suszarka,zele do mycia szampony,szczoteczki do zębó.Reczniki wymieniane codziennie.Jeśli ktoś ma zarzuty co do pokoju bez gadania zamieniają.W recepcji pracuje polka Maja.wprowadzili kaucję na zniszczenia w pokoju 50 euro lub ewentualnie mozna podać numer karty kredytowej.Kaucja zwracana przy wymeldowaniu.Opcja all. Nie nosi sie opasek tylko kartonik z numerem pokoju i danymi.Troche na początku to uciązliwe bo we wszystkich barach trzeba to pokazywać,ale po dwóch dniach barmani rozpoznają już klientów i zadko proszą o pokazanie.przy zamawianiu jedzenia i napoji oraz alkocholi wystawiają rachunek zerowy na ktorym trzeba sie podpisac i wpisac swój numer pokoju.sniadania urozmaicone,soki do picia i woda z automatów oraz szampan.Z obiadów w restauracji głownej nie korzystalismy tylko w barze przy basenie. Kolacje również urozmaicone , bardzo smaczne,mozna zamówic piwo lub wino z karty do kolacji. Bar przy basenie otwarty od 10 do 17.Mozna zamówić pizzę ,hamburgery,sandwicze,chipsy.Od 13 do 15 podawany jest tam obiad.Cztery dania do wyboru,paela,desery. Loby bar czynny od 10 do 24. Salon Taide od 20 do 24. Co do alkoholi.Piwo z nalewaka(dobre), wodka smirnoff,gin gordon,whiski balantines,johne walker,jb,kilka rodzji brendy,balleys,malibu i masa innych alkoholi.Drinki pina colada,tequila sunnrise,jeszcze pare i możliwośc komponowania swoich.Co do atrakcji basen duży zimny,basen mniejszy podgrzewany,jacuzi,basen kryty. W dzien animacji praktycznie brak. wieczorem o 20 mini disco a o 22 show dla doroslych.w loby od 20 do 24 muzyka na zywo.Mozna potanczyc.
              Jesli cos jeszcze chcesz wiedziec to pisz.
      • Gość: ja Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: 91.212.223.* 09.02.12, 14:05
        Trudno powiedzieć co się stanie jak się nie zapłaci, ale na recepcji leży jakieś pismo od dyrekcji hotelu, dotyczące tej kaucji i wszyscy karnie płacili ( lub podawali dane z karty ) dodam, że kaucja ta pobierana jest od wszystkich przyjezdnych ( Niemcy, Włosi, Polacy, ... )- tak do końca to nic wielkiego - jest to tylko kaucja zwracana przy wymeldowaniu
          • Gość: jasiu... Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.12, 16:34
            Dziwne, bo nigdy nie spotkałem się z kaucją, a kilka hoteli miałem okazję w różnych miejscach zaliczyć. I dlatego dla mnie "nic dziwnego" to nie jest. Za każdym razem wylatuję z Kolonii, albo z Düsseldorfu, zawsze jest to wyjazd z biura turystycznego (zawsze niemieckie) i jeszcze nigdy w pakiecie dokumentów, jaki przysyłają, nie było, żeby przygotować się na kaucję.

            A H10, choć w innych miejscach znam i tam kaucji nie było. Przynajmniej ode mnie nikt jej nie chciał.
            • Gość: Ewa Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 10.02.12, 18:12
              Pisałam już, że ten hotel w folderach wypada lepiej niż w realu, co do kaucji, hm... Był dzień kiedy wyjechaliśmy na wycieczkę rano i po powrocie późnym wieczorem zastaliśmy otwarty pokój - pewnie nie zamknęła sprzątaczka. Nic nie zginęło - ale mogło, jak udowodnić winę? Po drugie na dwa dni przed wyjazdem "nakryliśmy" w naszym pokoju jakiegoś Pana, który myszkował po nim i spisywał dane - tłumaczył, że inwentaryzuje, ale w sumie dziwne! Sprzątanie było bardzo słabe, po pokoju i łazience, chodziły całe mrowiska mrówek (to był pokój już po remoncie w nowej części), z tego powodu, że sprzątaczka dosłownie "przejeżdżała" mopem tylko główny szlak i nie kiwnęła palcem dalej, choć wszystko się kleiło. Sprawdziłam, bo zabijałam te mrówki własnym sprayem na kleszcze i komary (podziałał!), i ich "zwłoki" leżały prawie tydzień nie zmyte na podłodze. Uważam więc, że za cenę, którą sobie życzą - prawie taką, jak w hotelach 5*, i jakość usług, które serwują gościom, ta kaucja jest już delikatni nie na miejscu ...
              • Gość: Tofiko Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 16:28
                Czy zgłaszaliście o zaistniałych sytuacjach rezydentce albo w recepcji ?Napisz jeszcze Ewka jakich numerów pokoi przy zameldowaniu stanowczo unikać,które piętro jest najgorsze i czy numery pokoi np.piętra trzeciego zaczynają się od 3 albo piątego od 5 to jest przy odbieraniu kluczy ważne,aby wiedzieć czego mozna się spodziewać i w miarę możliwości szybko zareagować.
                • Gość: Ewa Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.unknown.vectranet.pl 13.02.12, 22:19
                  Ten "straszny" był od strony restauracji, czyli w kierunku plaży el Duque, jego nr to było chyba jakieś 200 coś tam, ten po remoncie był nad krytym basenem w stronę la Calety i miał nr 433, ale widok na morze był boczny - po dość sporym wychyleniu się :) (całe szczęście look był piękny, więc się nie czepiam :) ) Im wyżej tym lepiej, bo wtedy jest szansa na widok i pokój nie jest ciemny. Co do zgłaszania to i owszem - wpadłam w furię, jak zobaczyłam nasz pierwszy pokój i złożyłam rozległą skargę na P. Maję w recepcji. Miałam wrażenie, że rezydentka się przejęła, ponieważ kilka razy się ze mną kontaktowała i wysyłała SMSy, by mnie uspokoić i informować o ustaleniach. Tak naprawdę to mam wrażenie, że to nie wina biura, ale cwaniaczki w recepcji. Pamiętam, że gdy stałam w kolejce do zameldowania P. Maja z troską w głosie wszystkim przede mną rzucała tekst, że przypadł im brzydki pokój i jutro można go będzie zamienić, za 25 Eur od osoby. Kiedy doszła do mnie i sypnęła identyczną wiązankę, powiedziałam, że nie muszę dopłacać ponieważ już w Polsce to zrobiłam (dopłaciłam 1000 zł za widok), i pokazałam jej voucher na którym było "with sea view". Na to ona, że nic takiego nie ma w systemie, i może jutro da się coś wymienić, a kiedy już się całkowicie wściekłam po zobaczeniu tego chlewu i to w dodatku dwójki, choć płaciłam za 3 os., powiedziała, że mam sobie dzwonić do biura, żeby to wyjaśnić. Więc zadzwoniłam do rezydentki, szczegółowo opisując moje wrażenia z informacją, co zrobię gdy wrócę do kraju. Myślę, że recepcjonistce się oberwało po mojej interwencji, bo na mój widok później "uciekała", no i następni piszą, że wszystko było ok. A wiem, że w moim turnusie wiele osób zamieniało pokoje po interwencji. A tak w ogóle, to moje późniejsze kontakty z pozostałym personelem (prócz tej nieszczęsnej Mai), były bardzo sympatyczne. Wszyscy byli mili i uprzejmi i dotyczyło to zarówno pracowników recepcji, gastronomii, czy też służb porządkowych. Trochę tylko szkoda, że trafiłam na "małpę", która załatwiła mi "stresa" na początku, bo wakacje były wyjątkowe i niezapomniane. Tak więc, się zbytnio nie martw, bo jak widać wszystko można załatwić, a Teneryfa, jest tak cudowna, że te wrażenia i tak przeważają.
                  • Gość: Tofiko Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 19:46
                    Witam Ewo! Jestem wściekła na ten dziadoski Skay Club,dzisiaj zadzwonili i powwiadomili iz wylecieć z Poznania 25 lutego możemy ale powroty 10 marca tylko do Warszawy albo Katowic.Rezerwowałam tylko dlatego Teneryfe bo wylot i przylot miał być do Poznania i nagle okazało się że nie ma więcej chętnych na przelot powrotny do Poznania.Jestem wkurzona i nie bardzo chce mi się w to wierzyć bo wylot 11 marca na Teneryfę z Poznania jest nadal w ich ofercie.Jutro będę jeszcze dzwoniła do Warszawy ale na dzień dzisiejszy odechciało mi sie wyjazdu.Pozdrawiam
                      • Gość: Tofiko Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.12, 19:08
                        Witam Ewo! Biuro w ramach niedogodności zoferowało nam 150 zł na osobę na pokrycie kosztów powrotu z Katowic do Poznania i jeden dzień dłużej bo wyloty do Katowic są w niedzielę a do Poznania były w sobotę.Zostaliśmy już przy tej rezerwacji bo chyba nic lepszego w tym terminie nie udałoby się załatwic.Napisz Ewka proszę jakie ciuchy zabrać o tej porze roku na Teneryfę bo jak byliśmy 7 lat temu to był czerwiec i było gorąco a teraz to nie mam zielonego pojęcia.Jeżeli korzystałaś z auta to napisz z jakiej wypożyczalni najlepiej brać i gdzie można na terenie hotelu parkować i jaka cena?Pozdrawiam
                        • Gość: Ewa Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.12, 21:06
                          Auto z Autoreisen (pisałam już o tym gdzieś wcześniej), rezerwowane w Internecie jeszcze w PL, koszt 73 Eur 5 dni Citroen C3, zero problemów z wypożyczalnią i procedurą. Wokół hotelu jest pełno darmowych parkingów, więc parkować można gdzie chcesz. Ciuchy - letnie! Temp. w styczniu 25-26 st. C + błękitne niebo i cudne słońce - idealny klimat! Wieczorem po zmroku na spacer potrzebny jest żakiet lub blezer, ale dalej można chodzić w sandałach. Na wieczór przydawały mi się szpilki i jakieś eleganckie ciuszki (kelnerzy szybko reagują, zaraz zauważają, prowadzą do stolika itp. jak się dobrze wygląda :) ). Weź też piżamę z długim rękawem - w nocy było nam zimno, pod tymi ich prześcieradłami!
                          • Gość: crazyfashion Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.galatea.pl 02.03.12, 14:14
                            Witam, wróciliśmy z tego słonecznego i pięknego miejsca. Hotel bardzo ładny położony na samym końcu miasta, więc spokój i cisza idealny dla par z małymi dziećmi lub dla starszych osób. Zakwaterowanie było pierwszego dnia trochę z dużym rozczarowaniem ale Pani rezydentka wszystko naprawiła, super kobitka. Chodziło między innymi, że pokoje jak przyjechaliśmy były jeszcze nie przygotowane, a w składziku na bagaże brak miejsca, chodziliśmy z walizkami, kurtkami i całymi tobołami po hotelu, później okazało się, że pokoje jakie dostaliśmy były w na piętrze 0 i drugi na 1 piętrze, więc znowu klęska bo ciemne, zimne i ogólnie stare i nie ciekawe. Dzięki rezydentce udało się następnego dnia zamienić pokoje na 5 piętro z pokojami obok siebie, więc idealnie, z widokiem bocznym na ocean, w pokojach odnowionych jasnych i ze słońcem. Kaucja tak jak przypuszczaliśmy była pobrana w recepcji przy zameldowaniu wysokości 100 euro !!! od pokoju lub numer karty kredytowej ( wypukłej ). Reszta pobytu super, bez komplikacji tylko miłe wspomnienia. Dobre jedzenie i dużo rozmaitości nie do przejedzenia, alkohole wyborne. Basen dla dzieci z podgrzewaną wodą i jakuzzi również ciepłe, jeden z trzech dużych basenów z podgrzewaną wodą, dwa zimne. Wycieczki organizowane przez rezydentkę lub wypożyczenie samochodu z czego też skorzystaliśmy. Smutno było wracać do zimnej Polski i już wiemy, że na pewno jeszcze powrócimy w te rejony by zobaczyć tego czego nie udało się przez ten krótki czas :). Więcej informacji lun zdjęć mogę wysłać na maila crazyfashion.pl@gmail.com
                            • Gość: Ewa Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.unknown.vectranet.pl 02.03.12, 19:49
                              Widzę, że "numer" z zamianą pokoi w niedzielę, stanowi stałą ofertę programu ... Moim zdaniem celowo to robią - w niedzielę kończą pobyty ludzie, którzy bukują indywidualnie np. przez booking, i wtedy zwalniają im pokoje z pobytów np. weekendowych. Wiedzą, że jak sprzedają syf klientom booking, czy innych portali internetowych, to opinia pójdzie w eter na cały świat i będą mieli po ptakach, a z klientami biur turystycznych im to przechodzi płazem, bo najwyżej możemy ponarzekać na naszym forum lokalnym, jak to tutaj - i tyle ...
                              • Gość: Bozeena50 Re: Hotel H10 Costa Adeje Palace-świeża opinia IP: *.net81.citysat.com.pl 06.03.12, 21:38
                                Większość wpisów jest osób, które było w tym hotelu ze Sky Clubem, czy ktoś był z Neckermanem? Ewa pisze, że trzeba był wpłacić aż 100 euro kaucji z pokój. Czy oni tam powariowali. Wcześniej ktoś mi odpowiedział, że tylko 50 od pokoju. Pytam bo muszę się przygotować z kwotą za dwa pokoje. Nigdy wcześniej w żadnym hotelu nie spotkałam się z tego rodzaju praktyką i wkurza mnie to bo już zrobiłam rezerwację.
                                • Gość: Joanna Re: do Bozeena50 IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 11:13
                                  Witam!ja też przeważnie wyjeżdżam z Neckermannem-jak Pani wróci czy mogłabym prosić o wrażenia z pobytu w tym hotelu na maila johanna12@interia.eu ,w zeszłym roku byłam na Fuerteventura i w moim hotelu nie pobierano opłat kaucyjnych ale w niektórych hotelach tak było że albo kaucję pobierali lub paszport.Pozdrawiam i życzę udanego pobytu na Teneryfie.P.S ja wybieram się w tym roku z Neckermannem do Maroka
                                      • basiasor Re: do Bozeena50 14.06.12, 17:01
                                        Witam.Ja jeszcze na temat ubioru.Czy do kazdego posiłku mąż musi wkładać długie spodnie i pełne buty?Przecież na urlopie mam się czuć : wygodnie,swobodnie i na luzie.Ja to przeżyje ,ale obawiam się ,że mąż nie.
                                        • Gość: jasiu... Re: do Bozeena50 IP: *.unitymediagroup.de 15.06.12, 14:11
                                          Na śniadanie może przyjść w spodniach zakrywających kolana i w koszulce, ale z rękawami (tzw. bokserka, z odkrytymi ramionami raczej nie wypada).

                                          Na kolacje również mogą być spodnie za kolana, ale do nich najlepiej już koszulka z kołnierzykiem. Może być "polo", oczywiście może być z krótkim rękawem.

                                          I to nie chodzi tylko o obsługę, która będzie dyskretnie prosić, ale o komentarze innych osób, wczasowiczów, które są przyzwyczajone do takiego stylu i będą was wytykać palacmi, jako tych, co to pierwszy raz pokazali się w hotelu i nie potrafią się zachować, tak, jak to jest przyjęte.
                                          • basiasor Re: do Bozeena50 15.06.12, 20:19
                                            Dziękuje bardzo za odpowiedż .Mąż już spokojny,a ja tym bardziej.Przecież to wakacje i słoneczko świeci.Lużno ,ale z wyczuciem stylu.Tego będziemy sie trzymać.Pozdrawiam.
                                            • Gość: Ewa Re: do Bozeena50 IP: *.181.154.234.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.06.12, 22:38
                                              hej! Nie przypominam sobie sytuacji gdzie ktokolwiek mógłby wytykać palcem kogoklwiek w tym hotelu! Jedzenie było tak rewelacyjne, że przy posiłkach wszyscy patrzyli tylko w talerze :) śniadnie i obiad na totalnym luzie - kelnerzy przemili (czasem tylko zabiegani - po prostu ludzie w pracy). Co do kolacji, to się nie przejmuj! Wszystko odbywa się naturalnie, atmosfera robi się uroczysta, to i ubiera się człowiek fajnie (wyobraź sobie fontannę z czekolady, obsługiwaną przez miłego kelnera, szampana z truskawmami itp.). A po kolacji, ładnie ubrana mykasz na jakieś show lub potańczyć :) polecam białe wino do posiłków San Valentin(o) - nie pamiętam dokładnie. Hotel miewa minusy, ale jedzenie i obsługa restauracji były ok. Pozdrawiam
                                                • Gość: Ewa Re: do Bozeena50 IP: *.unknown.vectranet.pl 04.07.12, 19:17
                                                  Naprawdę jest mi przykro! Ale pamiętam, że kiedy planowałam wakacje w grudniu na styczeń, znajoma z TUI, powiedziała mi, że nie mam kupować w SKY Club, bo mają kłopoty finansowe. Pamiętam też, że oferta była lepsza o 6 tyś zł w SKY Club, dlatego najpierw przeczytałam wszystkie informacje prasowe wskazujące na wielkie kłopoty i rychłą upadłość, a potem poszłam do biura podróży znajomego, gdzie przedyskutowaliśmy, czy do stycznia "pociągną" i nigdy nie zapomnę jego stwierdzenia - powiedział: "jeśli masz mieć w kieszeni 6 tyś w styczniu to jedź, jeśli padną to w pełni sezonu...", no i jak się okazuje niestety święta prawda! To był, jak dotąd jedyny w moim życiu urlop organizowany przez biuro, bo choć wyjeżdżamy zagranicę kilka razy w roku, zawsze organizujemy to sami, i po przyjeździe już w styczniu obiecałam sobie, że to był też ostatni taki urlop. Naprawdę lepiej robić to na własną rękę. Pozdrawiam i życzę pozytywnego rozwiązania sprawy!
                                                  • Gość: Bozeena50 Re: do Bozeena50 IP: *.176-107-172.citysat.com.pl 28.09.12, 21:04
                                                    Neckermann się sprawdził, jako biuro organizacyjne oczywiście. Byliśmy już zresztą z nim 3 raz. Nie mam zastrzeżeń, chociaż na finał była wpadka z samolotem linii Small Planet - bałtyckie linie lotnicze z Litwy, bo lecąc po nas się zepsuł i nasza podróż trwała dodatkowo 10 godzin. Koszmar, ale nie wiem czy należy kogoś za to winić, bo to mógł być przypadek.
                                                    Hotel H10 Costa Adeje Palace czterogwiazdkowy w porządku. Przestronny, wygodny, mimo wielkości ludzie się jakoś w nim rozchodzili. Dużo zieleni wokół hotelu i na basenach. Przewaga osób starszych, rodzin z dziećmi bardzo niewiele. Bezpośrednie wyjście na pieszą promenadę (na której można również jeździć na rowerach) pomiędzy hotelem a wybrzeżem. Promenada zaczyna się od tego hotelu i dochodzi aż do Los Americanos a może i dalej. Kąpiel w morzu na najbliższej plaży raczej tylko dla surferów, bo fale i morze wzburzone, ale po przejściu ok. 15 minut była plaża osłonięta falochronem z kamieni, gdzie można popływać. Na płyciźnie trochę ryb dla snurkujących. Piasek i kamienie czarne, ale to dla nas była właśnie atrakcja. Pokój 2 osobowy w hotelu przestronny z dodatkowa kanapą, biurkiem, stolikiem, dużo miejsca, duży balkon. Jedzenie bufetowe wystarczające i zróżnicowane. Przy przyjęciu na recepcji spisują numer karty kredytowej i potem podczas całego pobytu wszędzie należy posługiwać się kartą magnetyczną do pokoju np. wyjście boczne z terenu hotelu na promenadę, szafa z kawą, a także taką opisana nazwiskiem i nr pokoju "koszulką" na kartę. Na tej podstawie na wszystkie usługi dodatkowe oraz napoje do kolacji, są wypisywane przez obsługę rachunki, które płaci się przed wyjazdem na recepcji poprzez zapłatę gotówką lub obciążeniem kart kredytowej. Informacja wstępna o tych usługach i co się komu należy przetłumaczona na kaleczony polski. Trochę to dziwi, bo szefową recepcjonistek jest Polka. Nas przyjmowała Czeszka, która była wprawdzie niezwykle uprzejma, ale jędza, bo przytrzymała nas całą godzinę na fotelach, patrzących na nią, a miało być tylko 20 minut (doba hotelowa od 14). Potem jak się przypomnieliśmy, jakby nigdy nic dała kartę do pokoju. Nie dajcie się zwieść jej uśmiechom. Wycieczki sprzedane przez rezydentkę były bardzo dobrze zorganizowane i spełniły nasze oczekiwania. Jak wiadomo cena jest wyższa niż wynajęcie samochodu, ale nie trzeba się o nic martwić. Byliśmy autokarem na wycieczce Teneryfa a la carte i przejechaliśmy przez wyspę ze wschodu na zachód i potem na południe (z przystankami) przez kalderę wulkanu Teide, wąwóz Masca, Orotawę i inne mniejsze miasteczka. Loro Park to komercja, dla kogoś kto lubi ogrody zoologiczne i tresurę, ja nie za bardzo. Chociaż muszę przyznać, że ekspozycje np. akwaria, pingwiny, woliera z ptakami, które nie boją się ludzi oraz roślinność są dla nas egzotyczne, w Polsce takich ekspozycji nie ma. Bardzo atrakcyjna była wycieczka na Gomerę jeepami. Przepływa się na Gomerę szybkim promem w 35 minut. Bardzo dobrze zorganizowana. Jeepy trochę ciasne, ale jadą przez wyspę drogami nawet gruntowymi, w związku z czym na prawdę dużo można zobaczyć. Duża frajda. Kierowcy lokalni, pilotka polska. Jeśli ktoś się pokusi na jazdę indywidualną zarówno na Teneryfie (wulkan i Masca) oraz na Gomerze musi liczyć się z bardzo stromymi i wąskimi serpentynami, często z mijankami. Ekstremalne przeżycie, bo na Gomerze były podjazdy 30%. Wycieczki są tak zorganizowane, że można zjeść w hotelu śniadanie o 7 rano i wrócić na kolację ok. 19. Na wulkanie i Gomerze obiad w cenie wycieczki. Na koniec uwaga na złodziei w La Caleta na promenadzie (wyglądali na ruskich), robią akcje w 3 osoby i pod pretekstem zrobienia im zdjęcia obrabiają torebki. Przeżyliśmy ich akcję, nieudaną na szczęście. Więcej informacji na życzenie.
                                                  • Gość: gosc Re: wycieczka do Jungle i Monkey Park IP: *.telpol.net.pl 09.10.12, 10:40
                                                    Interesują mnie wycieczki autokarem, do miejsc podobnych do Loroparc ale raczej w formie ogrodów zoologicznych, bez pokazów tresury. Ztego, co wyczytałam na forach Mokey Park leży 3km od najbliższego przystanku autobusowego, więc raczej indywidualnie nie da się dojechać a wypożyczenie auta odpada, gdyż nie mam prawa jazdy:(
                                                  • junkers.0 Re: wycieczka do Jungle i Monkey Park 14.01.13, 21:33
                                                    Witam
                                                    W Jungle nigdy nie byłem -nie było po drodze. ;)

                                                    Do Monkey Park warto pojechać ( dojazd najlepiej samochodem i nie ma zbyt dużo oznaczeń gdzie zjechać z autostrady) choćby tylko dla lemurów.
                                                    Wchodzisz bezpośrednio do dużej woltiery z nimi ;) można je karmić - dzieci w siódnym niebie ;)
                                                    Również są woltiery z innymi małpkami.
                                                    Warto zabrać ze sobą banany !!!!!! Sprawdzają co wnosisz !!!!!

                                                    Na miejscu można kupić je oraz inne jedzonka ale trochę łupią ;)

                                                    Najważniejsze być rano zaraz na otwarciu - później tłumy !!!!!

                                                    Rano -tylko my w woltierze !!!

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka