Corralejo - wyporzyczenie auta

08.02.11, 21:18
na Fuerte lecimy 9.03.2011 do Corralejo. Chcemy wyporzyczyć auto, ale nie wiem czy lepiej zrobić to wcześniej robiąc rezerwację przez internet czy dopiero będąc na miejscu szukać wyporzyczalni.
Przeglądałam ofertę na stonie www.traveljigsaw.pl i np. auto Renault Clio z klimą jest za 406 pln za 6 dni. Bardzo proszę o radę.
    • kasia_p45 Re: Corralejo - wypożyczenie auta 08.02.11, 23:12
      Ja myśle, że warto wypożyczyć auto ;)
      • anita2805 Re: Corralejo - wypożyczenie auta 09.02.11, 08:32
        kasia_p45 napisała:

        > Ja myśle, że warto wypożyczyć auto ;)


        Kasiu to, że warto to wiem ;) bom się już naczytała rad dobrych ludzi z tego forum ;)
        Na wynajęcie auta jesteśmy zdecydowani na 100% ,tylko rezerwować teraz czy na miejscu to jest mój dylemat
    • Gość: Doty Re: Corralejo - wyporzyczenie auta IP: *.devs.futuro.pl 09.02.11, 08:29
      Byłam w Corralejo pod koniec grudnia, auta nie rezerwowalam przez net tylko na pmiejscu i byl mały klopot z dostaniem go od ręki. Trzeba bylo czekać prawie dwa dni. Wiec radze wczesniej zarezerwowac, cena 406 zl za 6 dni jest korzystna.
    • Gość: bolus na miejscu... IP: *.adsl.alicedsl.de 09.02.11, 09:12
      wypoZycz... w hotelu na pewno bedzie taka mozliwosc..
      ja zawsze biore na miejscu
      • anita2805 Re: na miejscu... 09.02.11, 09:19
        Gość portalu: Doty napisał(a):

        > Byłam w Corralejo pod koniec grudnia, auta nie rezerwowalam przez net tylko na
        > pmiejscu i byl mały klopot z dostaniem go od ręki. Trzeba bylo czekać prawie dw
        > a dni. Wiec radze wczesniej zarezerwowac, cena 406 zl za 6 dni jest korzystna.

        Gość portalu: bolus napisał(a):

        > wypoZycz... w hotelu na pewno bedzie taka mozliwosc..
        > ja zawsze biore na miejscu

        hmmmm... dwie rady i dwie różne ;) No i bądź człowieku mądry ;)
        • Gość: Natalia Re: na miejscu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 09:47
          A ja polecam wypożyczyć dopiero na miejscu. Po pierwsze dlatego, że można się trochę "potargować", po drugie wiele wypożyczalni nie ma swoich stron internetowych w związku z czym nie masz pełnej wiedzy o cenach na miejscu. Lepiej pół dnia przeznaczyć na miejscu na poszukiwanie najlepszej oferty. Na pewno coś znajdziecie :)
          • camel_3d tylko uwaga... 10.02.11, 21:07
            sa tansze oferty..ale maja haczyki.. np nie sa ubeispieczone opony.. ktore wlasnie najczesciej pekaja..jezeli zjedzie sie z ulic.. nie sa ubespieczone zadrapania kamianiami... co na Forte jest normalne..i czasemi nei sa ubeispieczone male kraksy... czyli jak ktos ci zarysuje..to ciagna kase od ciebie. Trzeba uwazac na lokalne wypozyczalnie...z lokalnych polecam orlando..
    • Gość: mechanics Re: Corralejo - wyporzyczenie auta IP: *.subscribers.sferia.net 09.02.11, 10:46
      Będę w Costa Calma pomiedzy 17-24.II, auto zamierzam wypożyczyć na miejscu z kilku powodów:
      - lepiej wybierać widząc do czego się wsiądzie,
      - przy bezpośrednim kontakcie zawsze można coś stargować,
      - na miejscu też okaże się na ile auto będzie potrzebne, może niekoniecznie na cały pobyt, po co płacić gdy auto będzie stało, ale na 2-3 dni wezmę napewno, chyba że pogoda byłaby do bani, wówczas trzeba będzie zająć się zwiedzanie,
      Poza tym chcialbym wziąć jakies auto z napędem na 4, najchętniej jeepa wranglera, który wjedzie wszędzie (chociaż nie widziałem takich do pożyczenia).
      • Gość: przygłup Bez subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 11:45
        Anita, nie poradzisz sobie z WYPOżYCZENIEM. Jesteś matołkiem. Subtelne
        podpowiedzi Kasi nie docierają do ciebie. Wróć do szkoły matołku. Wstydź się.
        • anita2805 Re: Bez subtelności 09.02.11, 12:19
          Gość portalu: przygłup napisał(a):

          > Anita, nie poradzisz sobie z WYPOżYCZENIEM. Jesteś matołkiem. Subtelne
          > podpowiedzi Kasi nie docierają do ciebie. Wróć do szkoły matołku. Wstydź się.

          Szanowny Panie kolego <przygłup> sugerowałabym ocenianie innych na forum darować sobie.
          • kasia_p45 Re: Bez subtelności 09.02.11, 13:42
            Hihi.. Powiem wprost to "wypoRZyczenie" poraziło mnie w oczy. A tak na marginesie jak napisali przedmówcy najlepiej wypożyczyc na miejscu. Mozna to zrobic za pośrednictwem hotelu czy przy pomocy rezydenta. Byłam na Fuercie i na Lanzarocie i na własne oczy widziałam jak ludzie wypożyczali auto na kilka dni i potem jeżdzili po wyspie tam gdzie chcieli.
            Tak, że z tym to mały problem i nie warto sie przejmowac na zapas :))
            Uważac tylko trzeba (chyba) aby jezdzic asfaltowymi drogami. Ale to lepiej ustalić wszystko na miejscu łącznie z ubezpieczeniem auta..
          • Gość: pendejo Re: Bez subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 13:44
            Ocena jest automatyczna. Matolek, który pisze tak jak ty nie poradzi sobie
            z zasznurowaniem butów. Szkoda czasu na udzielanie porad i wyjaśnień.
            • anita2805 Re: Bez subtelności 09.02.11, 14:31
              Gość portalu: pendejo napisał(a):

              > Ocena jest automatyczna. Matolek, który pisze tak jak ty nie poradzi sobie
              > z zasznurowaniem butów. Szkoda czasu na udzielanie porad i wyjaśnień.


              Dziękuję bardzo za automatyczną odpowiedź. Faktycznie błąd popełniłam i faktycznie kole w oczy, z miłą chęcią bym to zmieniła, ale nie oznacza to że można zaraz kogoś w ten sposób oceniać. Stosowniejsze byłoby zwrócenie uwagi na popełniony błąd w sposób normalny, ale widać uprzejmości w naszym społeczeństwie jest chyba zbyt mało. Na marginesie z zasznurowaniem butów od dziecka nie mam problemów.

              a Pani <Kasi> bardzo dziękuję za sugestie. Mamy jeszcze troche czasu do wyjazdu więc na pewno jakąś decyzję podejmiemy, czy wypożyczyć auto przed wyjazdem czy już na miejscu. Jedna jak i druga opcja mają swoje za i przeciw.
              • Gość: tórystka Re: Bez subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 14:57
                Tutaj miałaś subtelnie zwróconą uwagę: forum.gazeta.pl/forum/w,39880,121938303,121948868,Re_Corralejo_wypozyczenie_auta.html
                Jesteś za mało rozgarnięta aby to zauważyć. I przestań bełkotać o dobrym wychowaniu.
                Twoje pisanie to wulgarne niechlujstwo i brak szacunku dla czytelników matołku.
                • anita2805 Re: Bez subtelności 09.02.11, 15:18
                  jesteście wredni i pełni chyba nienawiści do świata i ludzi. Mimo tego życze wszystkim miłego słonecznego dnia.
                  • kasia_p45 Re: Bez subtelności 09.02.11, 15:23
                    Oj Anitko nie denerwuj sie tak. Każdemu zdarzaja sie błedy ortograficzne.. mnie również. Podchodze do tego z przymróżeniem oka. Niektórzy wręcz prowokacyjnie piszą z błędami . Ale tak to juz jest w sieci.. Nie przywiazywałabym sie tak bardzo do tego co pisza inni. Grunt to zdrowy rozsadek i troche dystansu do siebie ;)
                    • anita2805 Re: Bez subtelności 09.02.11, 15:53
                      kasia_p45 napisała:

                      > Oj Anitko nie denerwuj sie tak. Każdemu zdarzaja sie błedy ortograficzne.. mnie
                      > również. Podchodze do tego z przymróżeniem oka. Niektórzy wręcz prowokacyjnie
                      > piszą z błędami . Ale tak to juz jest w sieci.. Nie przywiazywałabym sie tak ba
                      > rdzo do tego co pisza inni. Grunt to zdrowy rozsadek i troche dystansu do siebi
                      > e ;)

                      aj widzisz Kasiu jak cię ktoś nie znając od matołków wyzywa to sie przykro robi. Staram sie mieć dystans do siebie i do tego co inni wypisują, ale widać jedni mają uciechę jak komuś ciśnienie podniosą i humorek w tak ładny dzień jak dziś popsują, ale nic to skoro muszą niech dają swój upust i wyleją z siebie tą żółć. Może na zdrowie im wyjdzie i tego im życzę :)
                      • kasia_p45 Re: Bez subtelności 09.02.11, 16:25
                        Pewnie, że sie przykro robi.. Ale naprawde nie warto sie przejmowac. Wiem to po sobie. Na forum jestem juz 4 lata i nie raz nie dwa miałam gorsze sytuacje niz ty teraz. Wierz mi to uodparnia :)) Z czasem będziesz sie z tego śmiała :))
                        Najwazniejsze aby nikogo nie obrazac, miec do siebie dystans, pierdołami sie nie przejmowac..
                        A błędy.. cóż tam.. zdarzają sie i zdarzac będa. Jedyne co moge podpowiedziec to faktycznie zaglądać do słownika jak sie nie ma pewności.. Ja tak robie... Ale i tak czasem sie cos wysmyknie :)).. I jesli cię to zdarzy to sie poprostu popraw nastepnym wpisem..
                        Tak, że głowa do góry... nie daj się :))
                        • kittykitty Re: Bez subtelności 09.02.11, 17:02
                          > A błędy.. cóż tam.. zdarzają sie i zdarzac będa. Jedyne co moge podpowiedziec t
                          > o faktycznie zaglądać do słownika jak sie nie ma pewności.. Ja tak robie... Ale
                          > i tak czasem sie cos wysmyknie :))..

                          Hihi, no właśnie, jak np. z tym z przymrUżeniem oka :-))
                          • kasia_p45 Re: Bez subtelności 09.02.11, 17:23

                            No więc własnie:) Daleko nie trzeba szukać :P ;)
                  • Gość: pożeczka Re: Bez subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 15:27
                    W wolnej chwili pochyl się nad słownikiem ortograficznym. To życzliwa sugestia.
                    Nie chcesz chyba napisać, że lecisz do Chiszpanii, prawda?

                    Z ortograficznym pozdrowieniem
                    • kasia_p45 Re: Bez subtelności 09.02.11, 15:36
                      Daj juz sobie spokój i nie zmieniaj ciagle nicków bo to juz nie jest smieszne..
                      • Gość: nocne.mażenie Re: Bez subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 20:46
                        Nieh się wam pszyśni słownik ortograficzny.

                        Do jótra.
                        • kasia_p45 Re: Bez subtelności 09.02.11, 20:50
                          LOL
          • Gość: mechanics Re: Bez subtelności IP: *.subscribers.sferia.net 09.02.11, 20:53
            Oj tam, Anita, sie przejmujesz... w ostatnich tygodniach powstał w Polsce nowy tygodnik pod tytułem "Uważam, rze", jesli można kolportować prasę z takim bykiem wolno i Tobie się pomylić, jakby nie było dyslektycy to w Polsce podobno kilkanaście procent, a dysleksja objawia sie niemożnością opanowania reguł gramatyki, która w języku polskim jest wybitnie trudna (co potwierdzają największe światowe autorytety z dziedziny).

            Natomiat koledze/koleżance zmieniającemu co chwila nicki proponowałbym trochę umiaru, bo nie jest normalnym zarówno wytykanie komuś błędów, jak i zaśmiecanie forum swoimi wątpliwej jakości pouczeniami, że o podszywaniu się co chwila pod kogos innego nie wspomnę...
            • anita2805 Re: Bez subtelności 09.02.11, 22:31
              mechanics potrafisz wiarę w człowieku przywrócić, że na tym świecie są uprzejmi ludzie. Dzięki :) i jak Kasia napisała faktycznie trzeba się śmiać i do głowy nie brać tego typu sytuacji. Pozdrawiam
            • Gość: chiszpania Re: Bez subtelności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 09:10
              Usprawiedliwiasz leniwych i niechlujnych ludzi. Każdy piszący źle zasłania
              się dysleksją. To taka modna obecnie wymówka. Człowiek inteligentny
              z diagnozowaną dysleksją nie rozstaje się ze slownikiem ortograficznym.
              Pisane przez siebie teksty przepuszcza przez korektę.

              Nawet z pięcioma zaświadczeniami o dysleksji ubiegajac się o prace
              "inrzyniera bódowlanego" pracy nie dostaniesz. Takie pisanie świadczy
              o braku jakiejkolwiek inteligencji. Eufemistycznie można nazwać takiego
              "pisaża" matołkiem. Tak jak pisałam wyżej osobie która nie może poradzić
              sobie z językiem polskim nie warto udzielać żadnych porad. Poradę o
              zaglądaniu do slownika ortograficznego już zignorowały.

              Rzegnam chiszpańskich matołkuw
              • Gość: mechanics Re: Bez subtelności IP: *.centertel.pl 10.02.11, 11:31
                Droga koleżanko, mam wielką prośbę, napisz coś na temat, albo zamilknij, forum czyta wielu ludzi zainteresowanych konkretnymi informacjami a nie tym czy ktoś popełnił, czy nie błąd w pisowni.
                Szkoda marnować czasu swojego i innych.
              • anita2805 Re: Bez subtelności 10.02.11, 12:32
                hihihihi dalej,dalej wyrzuć z siebie tą zgorzkniałość to może staniesz się lepszym człowiekiem ;)
                • kasia_p45 Re: Bez subtelności 10.02.11, 13:22
                  No i prawidłowa reakcja Anitko. Tak trzymac. Przesmiewców najlepiej przesmiewać:))
                  Realne zycie ma wystarczająco problemów, żeby sie jeszcze tym wirtualnym przejmować..
                  Pozdrawiam :))
    • kellys16 Re: Corralejo - wyporzyczenie auta 09.02.11, 11:46
      Wypożyczyłem, tzn. na razie zarezerwowałem przez internet Renault Clio w Corralejo. Cena za trzy dni 81,64 EUR. Czy zrobiłem dobrze to się okaże, jak wrócę to ocenię i napiszę. Dla chętnych podaję stronę wypożyczalni: www.wynajem-samochodow-hiszpania-portugalia.com/index.html
      • anita2805 Re: Corralejo - wypożyczenie auta 09.02.11, 22:39
        mimo "zaśmiecenia" tego wątku podnoszę jednak ponownie prośbę do życzliwych osób o radę, bo im więcej rad i porad tym wiadomo łatwiej podjąć jakąś decyzję :)
        • kittykitty Re: Corralejo - wypożyczenie auta 10.02.11, 17:19
          Myślę, że warto sobie odpowiedzieć na pytanie co jest dla Ciebie ważniejsze - spokój wynikający z faktu, że masz już wcześniej zarezerwowane auto czy ewentualna oszczędność jeśli znajdziesz wypożyczalnię tańszą niż oferty w internecie. Ja preferuję tę pierwszą opcję - mogę sobie na spokojnie w domu poczytać warunki umowy i ubezpieczenia, wysłać do wypożyczalni maila jeśli coś dla mnie jest niejasne, poczytać też opinie o wypożyczalni itp. Poza tym nie tracę czasu na urlopie na chodzenie po wypożyczalniach i czytanie na miejscu umów i warunków ubezpieczenia - może kogoś to bawi i uznaje, że na urlopie ma na to czas, ja wolę ten czas przeznaczyć choćby na leżenie na plaży :-). Dodatkowo - ja zwykle jeżdżę na tydzień więc ma dla mnie znaczenie czy wybrany samochód mogę mieć w wybranych przez siebie dniach czy np. w sezonie muszę na niego czekać 2 dni albo brać droższy.
          • anita2805 Re: Corralejo - wypożyczenie auta 10.02.11, 20:27
            kittykitty napisała:

            > Myślę, że warto sobie odpowiedzieć na pytanie co jest dla Ciebie ważniejsze - s
            > pokój wynikający z faktu, że masz już wcześniej zarezerwowane auto czy ewentual
            > na oszczędność jeśli znajdziesz wypożyczalnię tańszą niż oferty w internecie. J
            > a preferuję tę pierwszą opcję - mogę sobie na spokojnie w domu poczytać warunki
            > umowy i ubezpieczenia, wysłać do wypożyczalni maila jeśli coś dla mnie jest ni
            > ejasne, poczytać też opinie o wypożyczalni itp. Poza tym nie tracę czasu na url
            > opie na chodzenie po wypożyczalniach i czytanie na miejscu umów i warunków ubez
            > pieczenia - może kogoś to bawi i uznaje, że na urlopie ma na to czas, ja wolę t
            > en czas przeznaczyć choćby na leżenie na plaży :-). Dodatkowo - ja zwykle jeżdż
            > ę na tydzień więc ma dla mnie znaczenie czy wybrany samochód mogę mieć w wybran
            > ych przez siebie dniach czy np. w sezonie muszę na niego czekać 2 dni albo brać
            > droższy.

            kittykitty chyba na taką odpowiedź najbardziej czekałam :) Podobnie myślimy ;) Ja też wolę mieć spokojną głowę, że mam wszystko już wcześniej zaplanowane i załatwione i nie mieć stresu tak jak piszesz na tracenie czasu na poszukiwania. Moje wątpliwości wynikały z tego, że na Fuerte lecimy pierwszy raz i w związku z tym nie mam pojęcia o możliwościach wynajmu tam auta, a po drugie pierwszy raz auto chcemy wynająć przez internet, do tej pory w innych krajach wynajmowaliśmy auto czy skuter na miejscu, ale akurat były to sytuacje gdzie wcześniej nie nastawialiśmy się na to i był to tak zwany spontan.
            Zrobimy rezerwację i pewnie dopiero po powrocie okaże się czy to była słuszna decyzja czy nie, ale nie omieszkam się nia podzielić choćby ze względu na takie osoby jak ja, które udając się do danego kraju pierwszy raz mają dylematy. Dziękuję i pozdrawiam.
            • kittykitty Re: Corralejo - wypożyczenie auta 10.02.11, 20:50
              Anita, cieszę się, że trochę pomogłam w decyzji :-)
              Ja też po raz pierwszy jadę na Gran Canarię (już tylko tydzień do wyjazdu :-)) i zarezerwowałam auto przez internet w polecanej tu na forum wypożyczalni. Tym razem nawet gdybym chciała to inaczej byłoby trudno - to wyjazd na własną rękę więc nie mam transferu z lotniska do hotelu w postaci autokaru z biura podróży a na autobus liniowy i zastanawianie się na którym przystanku wysiąść to jesteśmy za wygodni :-).

              Mała podpowiedź - szukając i porównując ceny wczytuj się w warunki wynajmu i ubezpieczenia. Nie zawsze wyższa cena jest tak naprawdę wyższa. Przykład - kiedy teraz szukałam samochodu na GC to ceny małego auta na 7 dni zaczynały się od 120 euro a "moja" wypożyczalnia chciała 150 euro. Ale po porównaniu warunków okazała się najtańsza :-). Te tańsze wypożyczalnie chciały dopłat za pełne ubezpieczenie, drugiego kierowcę i odbiór samochodu poza godzinami pracy biura (lot powrotny mam o 6 rano, więc muszę oddać auto na lotnisku najpóźniej o 5.00).
      • Gość: Gosia Re: Corralejo - wyporzyczenie auta IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.02.11, 17:12
        Polecam stronkę anglojęzyczną www.carhiremarket.com, ceny podane są w funtach brytyjskich. Ceny wynajmu auta na Fuerteventurze na 7 dni zaczynają się od 90 funtów tj. ok 100 euro! Należy doliczyć (jeśli ktoś chce) "ekstra" ubezpieczenie, które obejmuje opony, klucze itp. (ok. 5 euro za 1 dzień). Zawsze lecąc na wakacje wynajmujemy auto z lotniska na długość całego pobytu, rezerwując oczywiście wcześniej przez internet. Zaoszczędzamy na transferze: lotnisko - hotel - lotnisko, jesteśmy niezależni, nie musimy czekać na autobus, zawsze jesteśmy w hotelu przed tłumem ludzi z autobusu co daje nam większe możliwości wyboru apartamentu. Poza tym chyba to jest najtańsza opcja, wydaje mi się, że za tą cenę nie wynajmę w nadmorskich kurortach auta. Jeśli się myle niech mnie ktoś poprawi. W marcu lecimy na Fuerte i tym razem bierzemy jeepa :) Dodam jeszcze, że nigdy nie mieliśmy żadnych problemów z samochodami. Pozdrawiam.

        Aha jeszcze jedna stronka to www.travelsupermarket.com
        • Gość: Gosia Re: Corralejo - wyporzyczenie auta IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.02.11, 17:19
          Wlaśnie zauważyłam, że język strony można zmienić na Polski :)
Pełna wersja