Gran Canaria - ceny w knajkach?

10.02.11, 21:16
Witam wszystkich, za tydzień (lalala :-)) lecę na GC, wyżywienie we własnym zakresie i zastanawiam się na jaki budżet się nastawić? Założenie są takie: dwie dorosłe osoby, śniadania samodzielnie przygotowywane z produktów zakupionych w sklepie, przegryzki w ciągu dnia typu owoce, orzechy, jakieś ciasteczka, woda zakupione w sklepie oraz obiado-kolacja, piwko, kawa w knajpkach. Bez szaleństw ale też bez węża w kieszeni.
    • Gość: teżkitty Re: Gran Canaria - ceny w knajkach? IP: 81.211.111.* 11.02.11, 08:43
      a do jakiego hotelu lecicie na GC?
      • kittykitty Re: Gran Canaria - ceny w knajkach? 11.02.11, 08:47
        Aparthotel Monte Feliz
        • Gość: nina104 Re: Gran Canaria - ceny w knajkach? IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 13:43
          Ten apartholet jest płożony trochę w oddali od kurortów, więc jeśli nie będziecie mieli samochodu to będziecie korzystać z tego co jest w pobliżu. Mogę wam polecić bardzo romantyczną i uważam, że super położoną knajpkę nad samym oceanem przy wjeździe z drogi 500 na playa del Aguila.Od was to ok. 1-5- 2 km. Po zjeździe na rondo wjeźdzasz na parking od razu za rondem i nad samym oceanem po lewej stronie. Na mnie zrobiła wrażenie. Ceny kawy od 1,2- 2,00 euro, piwo 2-3 euro, drink 5-6 euro. Widać kryzys, knajpki puste, wieczorami w Playa del Ingles na deptaku 2-4 pary w restauracji lub pusto zupełnie.Jeśli będziecie w Fatadze polecam restaurację El Labrador- typowe dania kanaryjskie- papas arugadas(ziemniaki z sosem mojo)i ropa vieja (ciecierzyca z mięsem) i specjalnie przyrządzane zielone małe papryczki z kawałkami soli (ale nie znam ich nazwy)
          • kittykitty Re: Gran Canaria - ceny w knajkach? 11.02.11, 15:20
            super, dzięki, na pewno skorzystamy z poleceń :-)
            byłaś w tym hotelu? jeśli tak to jakie wrażenia? czy w łazience jest suszarka do włosów? a ręczniki? będę wdzięczna za info.
            • Gość: nina104 Re: Gran Canaria - ceny w knajkach? IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 15:55
              Nie, nie byłam. Tylko szyld hotelu widziałam z daleka. My mieszkaliśmy w Fatadze i w Playa del Ingles, przy promenadzie i wydmach. Koniecznie wybierzcie się na spacer po wydmach, wrażenie niesamowite. Odwiedzcie również plażę Amadores, jest rewelacyjna i woda cieplejsza niż w innych rejonach, bo jest zatoka. My również mieliśmy wyżywienie we własnym zakresie.Za apartament płaciliśmy 45 euro za 3 osoby.
Pełna wersja