Dodaj do ulubionych

Fuerteventura na wlasna reke

IP: *.ups.com 31.03.11, 15:32
Witam, wczoraj wrocilismy z tygodniowego pobytu na Fuercie. Calosc organizowana samodzielnie, mieszkalismy w Corralejo w hotelu Atlantic Garden, przyczylismy tez samochod na 1 dzien i objechalismy wyspe. Jesli macie jakies pytania odnosnie samodzielnego planowania podrozy chetnie pomoge:)
Obserwuj wątek
      • Gość: Kika Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ups.com 01.04.11, 13:32
        Jesli chodzi o objazd samochodem trase mielismy nastepujaca: wyjazd z Corralejo, Gran Tarajal (czarna plaza), Costa Calma, plazowanie na Playa Barca (podobno najpiekniejszy odcinek Janida Playa, jest kierunkowaskaz na zjaz na ta plaze), Obiad w Morro Jable, dojazd na koniec cypla (Puerto de la Cruz), nastepnie zachodnim wybrzezem do Ajuy i powrot do Corralejo przez Antigue. Co moge powiedziec od siebie: Playa Barca rzeczywiscie jest piekna, ale wialo tak mocno ze musielismy siedziec pod palmami, jakies 200m od wody, bo przy samym oceanie "leb urywalo";) Nie wiem czy akurat trafilismy na taki wietrzny dzien, ale z pobytu w Corralejo moge powiedziec ze wiatr na wydmach byl znacznie mniejszy, przez co samo plazowanie i spacer po plazy zdecydowanie przyjemniejszy, a widoki tez piekne. Poludniowy cypel warty odwiedzenia, mimo ze to 15km nieasfaltowa droga, ale widoki piekne. Bardzo duze wrazenie zrobila tez na nas mala miejscowosc Ajuy, dojechalismy praktycznie na zachod slonca, wielkie fale rozbijajace sie o skaly - niezapomniany widok! I sama droga do Ajuy prowadzi przez gorzysty teren, gory sa tam zaokraglone, tworza super ksztalty stworzone chyba przez silny wiatr, bardzo polecam.
          • Gość: Kika Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ups.com 04.04.11, 09:09
            Hotel rezerwowalam przez booking.com bez wyzywienia, bo taka opcja nas interesowala, ale w wielu hotelach widzialam mozliwosc doplaty do all. Cena za nasz pobyt to 220e za 3os za 8 noclegow, czyli naprawde tanio(ponizej 10e za os/noc!), a standard 3*, na terenie hotelu baseny, pokoje sprzatane + wymiana recznikow co 2 dni.
              • Gość: Kika Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ups.com 05.04.11, 09:56
                Tak, codziennie po plazy szlismy do restauracji, wybor w Corralejo bardzo duzy! Cena za osobe (podaja naprawde duze porcje, np ryb czy paelli, taki posilek spokojnie zastepowal mi obiad i kolacje) wychodzila srednio 10-12e za jedzenie i jakies picie (cola, wino, piwo). Daletego nie jestem fanka all inclusive, dzieki wlasnemu wyzywieniu moglismy codziennie jesc gdzie indziej, probowac nowych smakow. Na sniadanie kupowalismy cos w Dino lub Sparze, ceny praktycznie jak w pl, do tego mozna bylo trafic na cieple jeszcze buleczki:)
                • Gość: GREG Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.is.net.pl 07.04.11, 21:20
                  Pisanie, że ceny w sklepach na kanarach są jak w Polsce jest lekkim nadużyciem. Ceny są 1.5 do 2 razy większe niż u nas. Nawet takie pierdoły jak batony mars snickers, kosztują co najmniej 1 euro, mandarynki w promocji Spar 8 złotych za kg, ziemniaki 8 zł kilogram, papryka 20 zł za kilogram, winogrona 18-20 zł za kilogram, pomidory 15 zł za kilogram, wędlina 80-100 za kg, ser żółty 70-120 zł za kilogram. Jedynie kosmetyki, czy oliwa z oliwek, są w ciekawych cenach, czy słoiczki dla dzieci 4 do 8 zł za słoiczek 200 gram (uwaga nie ma nigdzie hippa czy gerbera, tylko nestle i jakieś hiszpańskie), ryby mrożone ok. 20 zł za kilogram, czekolada marki Spar ok. 4,80 złotych za tabliczkę. Świerze ryby w porcie łosoś dzwonki 48 zł kilogram, dorata 35 zł kg tuszy, najtańsze nieznane ok. 30 złotych. Tyle pamiętam. Dotychczas sam rozważałem wyjazd indywidualny z własnym gotowaniem, ale takie ceny zniechęcają ;-((. Ceny z połowy marca 2011 roku.
                  • Gość: Dubliner Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ntlworld.ie 09.04.11, 21:29
                    Przysadziłeś z tymi cenami -Zapomniałeś jeszcze o truflach i pate de foie gras. Kupowałem w HiperDino, Corralejo i nie wydałem majątku. A natrafiłem na różne okazje (promocje?) jak na przykład cały królik za bodajże 4.5€/kg albo jeszcze taniej z którego była świetna potrawka, oczywiście w hiszpańskim winie (3 butelki za śmieszne również 5€) Do tego hiszpańska jamon serrano w cenie około 10€/kg (taniej z bodajże z 15). Zamiast soków popijałem lokalne piwko za 0.19€ puszka 0.3l których trzeba było kupić minimum 6. Z mocniejszych rzeczy znalazłem Chivasa Regal 12 lat 0.7l za śmieszną (na polskie warunki, irlandzkie też) sumę bodajże 15€. Schab bez kości był na okrągło za 3.99 albo 4.99 kg a za pieczywo jakie na rogu kupowałem w piekarni wypadało dać to co kosztowało, bo piekarze w Polsce powinni się uczyć w Hiszpanii (albo w tym przypadku na Kanarach) jak się piecze pieczywo...Warzywa nie odbiegały od cen w Tesco w W-wie jako, że to te same warzywa minus transport do Polski, więc niektóre były taniej. Mleko, masło cud miód. Każdego dnia coś innego było taniej. A to kurczaki, a to filety z piersi. Sera żółtego do 10€ za kg też było ze 2 albo 3 gatunki. Ceny z początków lutego! Aha, byłbym zapomniał- cukier grubo poniżej 1€ za kg
                    • Gość: GREG Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.is.net.pl 10.04.11, 13:31
                      Napisałem o cenach jakie widziałem w Playa Blanca - Lanzarote w sklepach Spar oraz Hiperdino inne lokalne są jeszcze droższe. Niestety nie ma dużego hipermarketu. Potwierdza to moje spostrzeżenia sprzed 2 lat z Gran Canarii, co do wysokości cen podstawowych produktów. Większość z nich jest przywożona z kontynentu. Do tego należy pamiętać, iż są to miejscowości turystyczne. Specjalnie zwracałem uwagi na ceny pod kątem kolejnego wyjazdu i napisałem o cenach które widziałem i nie zamierzam koloryzować jak tam drogo czy jak tanio. Zwracam też uwagę wyjeżdzających na dostępność produktów dla dzieci, która jest w mojej ocenie dość mizerna w porównaniu do tego co można dostać w naszych sklepach i braku dostępności słoiczków marki Hipp czy Gerber o Bobovicie już nie wspominając, co przy wyjeździe z małym dzieckiem może okazać się dużym problemem. Ceny pampersów powalają. W większości lokalnych sklepów nie są nawet dostępne - tylko hiszpańskie marki. Cena paczki 25 sztuk pampersów 10 Euro. Dla stęsknionych ojczyzny polecam dostępne na miejscu polskie ciastka, paluszki oraz wódkę Sobieski - z etykietą - produkt hiszpański ;-)
                      • Gość: Dubliner Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ntlworld.ie 10.04.11, 19:49
                        To może świadczyć tylko o jednym. Że Fuerteventura jest po prostu najtańszą wyspą a Corralejo najtańszym miejscem do życia i wypoczynku na wyspach... Wracając jeszcze do cen, to pomimo, że "większość z produktów jest przywożona z kontynentu", to nie ma podatków ani ceł, ani akcyz. To widać najlepiej porównując cenę alkoholi na wyspach z tymi w duty free na lotnisku w Barcelonie. Takie same. Więc i reszta, mimo kosztów transportu, musi być odpowiednio niższa.
                      • Gość: bo76 Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 00:10

                        Spar jest droższy i nastawiony na turystów' tańszy jest Hyperdino, im większy i dalej od centrów turystycznych, tym taniej - masz wynajęte auto - wyjeżdżasz poza turystyczne enklawy - np z Playa Blanca w kierunku Yazy - tam są duże osiedla lokalnych mieszkańców, sklepy w stylu hipermarket, czy np Hyperdino przy lotnisku, Lidl za Arrecife w kierunku Costa TEquise - ceny naprawdę porównywalne do polskich. Warunek - nie kupujesz Twixa, Nescafe, serka Hochland - a szukasz lokalnego odpowiednika = wtedy jest tanio.
                        Jadąc na własną rękę zawsze szukam najpierw na stosownych forach info, gdzie w okolicy zaopatrują się mieszkańcy - choćby na forum Tripadvisor. Wtedy masz takie ceny, jakie oni płacą, a nie "dla turystów". Przykład: Cukier 1kg 3 euro Spar na deptaku w Maspalomas/Playa del Ingles - Gran Canaria w miejscowym Carrefourze ( 5 minut samochodem) kosztuje 0,70Euro.
    • Gość: peter Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 12:57
      Witam.Chciałbym jednak zapytać o koszt Waszego wyżywienia, czytając post wyżej spodziewam się dość wysokich cen. Pytanie moje dotyczy średniego dziennego kosztu na osobę. Wybieramy się na fuertę ze znajomymi w lipcu na własną rękę- będzie nas 5 osób. Druga sprawa dotyczy przejazdu z lotniska do ośrodka czy są tam jakieś duże taxówki żeby zabrać się z bagażami za jednym razem(w internecie można co prawda zamówić taką taxówke ale może macie swoje rozwiązanie). Pozdrawiam
      • Gość: Dubliner Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ntlworld.ie 10.04.11, 19:12
        Moje rozwiązanie jest takie, że czasami prywatni właściciele apartamentów mogą zaoferować transfer (np z Corralejo tylko 35-40€) ale to jest tak zwana półoficjalna usługa, bo zazwyczaj nie mają licencji na tego typu działalność. Dlatego nie ma tego w ofertach. A dogadać się z takim przez telefon, po hiszpańsku, będzie trudno. Chyba, że po angielsku. W drodze powrotnej nie ma już problemu, bo się zna landlorda, więc jakoś można się dogadać! Rozwiązaniem chyba najlepszym jest wynajęcie auta. Za 2-3dni jeżdzenia zapłacisz tyle ile za jeden transfer (5osób) z lotniska!!!
        • Gość: Kika Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.ups.com 11.04.11, 13:35
          Jesli chodzi o zakupy - odnosilam sie do cen produktow na sniadanie (czyli bulki, ser, keczup, wedlina), tak jak pisalam wyzej na obiady chodzilismy do restauracji, nie znam wiec cen ryb/miesa w sklepach. Wino i piwo tansze niz w PL, mocniejszych alkoholi nie kupowalismy.
          Loty - Ryanairem z przesiadka w LIverpoolu, powrot przez Bruksele Chareloi, calkowity koszt lotow 400zl/os, kupowane na poczatku stycznia na ostatni tydz marca.
          Do hotelu z lotniska dotarlismy autobusami, bardzo punktualne i niezawodne (testowalismy jeszcze pozniej w ramach wycieczki), koszt dojazdu do Corralejo (z przesiadka w Puerto del Rosario) niecale 5e/os
          • Gość: bipi Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: 213.77.83.* 08.01.12, 23:51
            Witam , ja mam pytanie o wynajem samochodu, lepiej wynajac tam na miejscu czy przez neta, jaki samochod wynajmowaliscie?? i ile to kosztowalo, i jaka karte bankowa trzeba miec by wynajac autko?? pytam, bo lece tam 23 stycznia, mam nadzieje ze nie bedzie mocno wialo, chcialem zarezerwowac tez ten hotel , ale juz brak miejsc bylo wiec wybralem Hesperia Bristol Playa, i zastanawiam sie czy byl to trafny wybor , byl moze ktos w tym hotelu, dzieki za odpowiedzi .
            • Gość: b Re: Fuerteventura na wlasna reke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 00:19

              Sprawdź ceny aut na www.autoreisen.es czy www.cabreramedina.com - z obu korzystałam, pełne ubezp, brak kosztów dodatkowych, przy dłuższym wynajmie kosztuje nas ok 17euro za dobę (im dłużej, tym taniej), np teraz c2 na Tene 88euro / 6 dni, zeszły rok LAnza astra 7 dni - 111 euro, lato - Gran Canaria 210 Euro Astra / 2 tygodnie. W cenie dodatkowy kierowca, foteliki dzieci, odbiór na lotnisku i oddanie też (nawet w środku nocy - wrzucasz klczyki do specjalnego otwotu w drzwiach wypożyczalni). REzerwacja przez internet, zero zadatku, płatność na miejscu kartą kredytową - wtedy nie musisz zostawiać depozytu. Odbierasz z połową baku - oddajesz z tą samą ilością ( nie kasują za paliwo).
              Przy 5 osobach i planowanych wycieczkach opłaca się brać auto na cały pobyt - na miejscu ceny są wyższe.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka