Gość: Domi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.11, 21:42
Naczytałam się jak to jest nudno na Fuerteventurze... wieczorami nie ma co robić, są jakieś bary ale głównie nastawione na 70-letnich Niemców... Hahaha... spędziłam 7 dni w Costa Calma (tak, tam gdzie wieje "nudą") i muszę powiedzieć, że w życiu nie miałam tak udanej soboty jak w dyskotece Divino (3minuty taxówką z hotelu r2 pajara beach). Poznałam uroczych Brytyjczyków (ok 20 lat) i paru Polaków. Powiedzieli mi, że najlepsze imprezy są tutaj we czwartki i w soboty. Jest jeszcze "Disco Maria" i jakieś inne kluby, jednak nie zdążyłam tam zajrzeć. Dyskoteki zaczynają się tam o północy a kończą o 4-5 nad ranem. Polecam wszystkim, może nie jest to wybitnie imprezowa wyspa, ale na pewno nie można się tutaj nudzić. Polecam wyjazd WSZYSTKIM, starsze osoby pragnące ciszy i spokoju na pewno się tutaj odnajdą, a młodsze, które wieczorami chcą poszaleć, z pewnością znajdą coś dla siebie. Pozdrawiam ;)