Dodaj do ulubionych

Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pomoc :)

IP: 193.164.157.* 18.05.12, 08:28
Prośba o pomoc w zaplanowaniu zwiedzania Fuerty. Mamy samochod na 3 dni w tym jeden zaplanowaliśmy wycieczkę na Lanzarote.
Chcielibyśmy w dwa pozostałe zobaczyć to co najciekawsze, najpiękniejsze na Fuercie.
Będziemy startować z Costa Calma. Mamy co nieco z mapą zaplanowane ale każda wskazówka cenna :)
Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.unitymediagroup.de 18.05.12, 09:58
      No to masz problem, bo dal wielu osób, w tym dla mnie zwiedzanie tej wyspy jest podobnie atrakcyjne, jak zwiedzanie powiatu pułtuskiego Jeśli ktoś się uprze, to i wokół Pułtuska znajdzie wiele atrakcyjnych miejsc. Ja nie znajduję, ani wokół Pułtuska, ani na Fuerteventurze. No może kilka miejsc na zachodnim wybrzeżu, ale tam niestety korzystnie jechać jeepem.
      • marrkoo Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 18.05.12, 10:06
        Jasiu moze i byl w Pultusku ale na Fuercie watpie :) oto kilka atrakcji, ktore na pewno warto zobaczyc:) chyba nawet z Lanzaroty cos tu dalem :) pozdro

        1. Punta de Jandía – punkt widokowy
        2. Caleta de la Madera – punkt widokowy
        3. Cofete Playa zwiedzamy Rezerwat Przyrodniczy Jandia, gdzie rośnie jedyny na świecie okaz kaktusa - giganta "cardoncillo".
        4. Jandia – panorama widokowa
        5. Jandia – (Playa de Sotavento de Jandía) - uważana za najpiękniejsza plażę na Fuerteventurze, usytuowana na południu wyspy. Jej długość to około 20 km. Turyści doceniają jej złocisty piasek oraz doskonałe warunki do uprawiania sportów wodnych, np. windsurfingu. Półwyspie Jandia - Najpiękniejszą plażą na wyspie jest 30-kilometrowy pas czystego, żółtego piasku na półwyspie Jandia, z płytkimi zatoczkami i łagodnym dojściem do morza. Bliskość Sahary sprawia, że gorący oddech pustyni czuje się tutaj przez cały rok. Jandia w połowie wyspy posiada piękną panoramę widokową.
        6. Playa Barca - uchodzi na najpiękniejszy odcinek Playa de Sotavento. Plaża w odległości około 100 metrów od brzegu osłonięta jest wystająca niewiele ponad powierzchnię wody, długą na 4 kilometry mielizną. Podczas odpływu, odgrodzona przestrzeń wygląda jak jeden wielki zbiornik szlamu. Podczas przypływu laguna wypełnia się wodą. Głębokość wody nie przekracza jednak 50 centymetrów. Mielizna chroni lagunę przed napływem zimnej, oceanicznej wody, a paląc słońce dba o to, aby zgromadzona woda osiągnęła wysoką temperaturę. Plaża Playa Barca polecana jest głównie rodzinom z dziećmi, ze względu właśnie na opisaną wyżej lagunę. Przy plaży istnieje tyko i wyłącznie jeden hotel, więc na tłok nie można narzekać.
        7. Oasis Park - w La Lajita jest urozmaiconym naturalnym rajem: zwierzęcy park, safari z wielbłądami, ogród botaniczny, tropikalną roślinność, pokazy zwierząt i wiele innych. Park Oasis jest podzielony na park zwierzęcy, safari z wielbłądami i ogród botaniczny. Możliwa jest bezpłatna przejażdżka „Busem Dżungli”, który jeździ w 10 minutowym tempie od ogrodu botanicznego do parku zwierząt. Park zwierząt zamieszkuje ok. 250 gatunków zwierząt. Przeróżne pokazy zwierząt jak pokaz papug, pokaz morsów, gadów czy ptaków drapieżnych, są tam szczególną atrakcją.
        8. Gran Tarajal - zobaczyć jak wygląda 'tubylcze' miasto portowe i zjeść pyszne tłuste lody i świeże ryby.
        9. Corralejo – wydmy - bardzo popularna miejscowość turystyczna, leżąca w północnej części wyspy. Doskonała baza wypadowa dla wszystkich, którzy pragną odwiedzić wysepkę Islote de Lobos. Warto odwiedzić Park Natury Las Dunas de Corralejo, na którego terenie znajduje się chroniony obszar wydm, stożek wulkaniczny i obszar lawy. Koniecznie trzeba zobaczyć też odrestaurowany wiatrak na Starym Mieście. Turyści licznie odwiedzają też park wodny Family Park. W perspektywie widać wysepkę Los Lobos (Wyspa Wilków), a dalej (30 km) Lanzarote, na którą można dopłynąć promem. W pobliżu miasta rozciągają się ogromne, piaszczyste wydmy, unikalny rezerwat przyrody.
        10. El Jable - prawdziwie pustynny obszar na północy wyspy z przylegająca plaża z pewnością zachwyci nie tylko najmłodszych turystów.
        11. Malpais de Bayuyo - to płaskowyż rozciągający się na północ od miejscowości Lajares. Na jego obszarze znajduje się kilka dużych i sporo małych kraterów wulkanicznych. Pomiędzy nimi poprowadzono ścieżkę, której celem jest zapoznanie turystów z procesami wulkanicznymi, które ukształtowały wyspę.
        12. Lajares - Do najbardziej ulubionych fotomotywów na wyspie należą wiatraki. Dwa ciekawe okazy znajdują się w Lajares a ściślej mówiąc na jego przedmieściach Casas de Arriba. Wiatrak, który stoi obok kościoła Ermita de San Antonio de Padua, wybudowany z ciemnych kamieni należy do najczęściej występujących na wyspie. Molino, jak określa się tutaj wiatraki, jeszcze do niedawna wykorzystywane były do mielenia ziarna na mąkę.
        13. La Oliva - Koniecznie trzeba zobaczyć też odrestaurowany wiatrak na Starym Mieście. Turyści licznie odwiedzają też park wodny Family Park. położone około 16 km od Corralejo.
        14. Ecomuseo de la Alcogida - Aby zapoznać się z codziennym życiem poprzednich pokoleń mieszkańców warto tam zajrzeć bo to wymarła wioska zamieniona na skansen.
        15. Los Molinos - Przy wyjeździe z Tefíi w kierunku południowym odbija wąska dróżka (asfaltowa) w kierunku zachodnim na Puertito de los Molinos. Już sam dojazd do tej miejscowości dostarcza niesamowitych widoków. Droga prowadzi praktycznie na krawędzi stromych ścian Barranco de los Molinos. Jako jedna z niewielu dolin na wyspie, Barranco de los Molinos ma to szczęście, że przez cały rok płynie nim woda. Dzięki czemu flora jest niezwykle bujna i zielona. Po około 10 kilometrach, należy odstawić auto na niewielkim parkingu i przejść przez drewniany mostek do zabudowań Los Molinos. Wioska składa sie zaledwie z kilku domostw, które są wykorzystywane wyłącznie, jako domki letniskowe. Na stałe nikt tutaj nie mieszka. Osada jest stosunkowo często odwiedzana przez turystów, którzy przyjeżdżają tutaj podziwiać brzegi stromo opadające do morza, więc jak przystało na centrum turystyczne, działają dwie restauracje. Skromne, ale zawsze... Oprócz tego, osada ma do zaproponowania niewielką piaszczystą plażę. Niestety czarną.
        16. Mirador Morro Colorado - z punktu widokowego Morro Colorado rozciąga się wspaniały widok na półwysep Jandía. Przy dobrej widoczności w dali widać białe piaski Istmo de la Pared, przewężenia łączącego Jandíę z wyspą.
        17. Ajuy - albo jak mawiają mieszkańcy wyspy Puerto de la Peña warto odwiedzić z dwóch powodów. Pierwszy powód to proste, ale serwujące bardzo dobrą i niedrogą rybę nadmorskie restauracje. Drugi powód to niesamowita nadbrzeżna sceneria. Niewielka czarna plaża Ajuy stała się w roku 1402 miejscem zejścia na ląd ówczesnych zdobywców wyspy: Gadifera de la Salle i Jeana de Béthencourta oraz ich wojsk. Do końca XIX wieku z portu w Ajuy wysyłano do innych Wysp Kanaryjskich wydobywaną nieopodal kredę. Następnie, przez długi czas osada pozostawała zapomniana, nawet wśród włodarzy wyspy. Dopiero 1986 doprowadzono kanalizacją oraz prąd. Po północnej stronie niewielkiej zatoczki rozpoczyna się ścieżka widokowa do Caleta Negra, Czarnej Zatoki. Na końcu około 500 metrowej, utwardzonej drogi znajdują się ruiny starego portu oraz klika pustych już wyrobisk kredy. Najgłębsza jaskinia sięga ponad 600 metrów w głąb lądu. Schodząc w dół należy zachować wzmożoną ostrożność, jaskinie nie są oświetlone a skały bardzo śliskie. Zachodnie wybrzeże wyspy oblewane jest silnym prądem oceanicznym. Wzburzone fale morskie, rozbijając się o twarde wulkaniczne skały wystające z wody, tworzą niesamowity pokaz siły i potęgi oceanu.
        18. Mirador de Fenduca - Z tego punktu widokowego rozciąga się widok na dolinę Barranco de las Peñitas oraz miasteczko Vega de Río Palma. W dole dostrzec można także wyschnięte sztuczne jezioro, Embalse de las Peñitas.
        19. Vega de Río Palma - Vega de Río de las Palmas, albo krótko Vega de Río Palma uchodzi za najbardziej malowniczą wioskę na wyspie. Brązowe i białe domy na tle doświadczonych przez czas stożków wulkanicznych tworzą niezapomnianą atmosferę. Na małym placu przed kościołem wydaje się jakby czas się zatrzymał. Co prawda dzisiaj przez dolinę nie płynie już woda, ale jej podziemne pokłady sprawiają, że jak nigdzie na wyspie rosną tutaj ogromne palmy. Na dnie doliny uprawiane są też pomidory i inne warzywa.
        20. Betancuria - Bez wątpienia najpiękniejszym miasteczkiem na wyspie. Dawna stolica. Warto zobaczyć tutaj kościół Iglesia de Santa Maria oraz Casa Santa Maria. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na przeurocze białe domy z zadbanymi ogródkami. Jadąc na północ jest piękny punkt widokowy Mirador los Canarias - punkt widokowy - . Sa tam 2 olbrzymie statuetki z brązu Ayos i Guize (GPS: 28° 26' 26.96" N 14° 3' 22.83") :)
        21. Mirador Morro Velosa - Na północ od Betancurii, na szczycie Montaña Tegú ze środków Unii Europejskiej, w
        • marrkoo Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 18.05.12, 10:11
          cd ........ bo nie wszystko sie poprzednio zmiescilo:

          21. Mirador Morro Velosa - Na północ od Betancurii, na szczycie Montaña Tegú ze środków Unii Europejskiej, wybudowano punkt widokowy Mirador Morro Velosa. Rozpościera się stad wspaniały widok na północną część wyspy. Punkty widokowe i taki z aborygenami w stringachAntigua - 3000 miasteczko w centralnej części wyspy, znane jest przede wszystkim z odrestaurowanego młyna i otaczającego go ogrodu. Centralny punkt miasteczka stanowi kościelny plac otoczony ogromnymi drzewami. W Iglesia Nuestra Señora de Antigua od roku 1784 czczona jest Virgen de la Antigua. Wchodząc do kościoła od razu rzuca się w oczy masywne, drewniane sklepienie. Kolorowo zdobiony główny ołtarz prezentuje wykonaną prawdopodobnie w początkach XVII wieku rzeźbę Marii Panny. W północnej części miasta znajduje się odrestaurowany młyn Molino de Antigua. W podobnych młynach jeszcze w XVII wieku mieliło się zborze na gofio oraz na mąkę. Dookoła młyna urządzono niewielki, ale dobrze utrzymany ogród, w którym rosną przede wszystkim kaktusy.
          22. La Ampuyenta - to niewielkie miasteczko leżące w centralnej części wyspy. Miasto nie ma wiele do zaoferowania turystom, jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to znajdujące się przy drodze do Antiguy rzeźby przypominające posągi Maoi z Wyspy Wielkanocnej.
          23. Puerto del Rosario – stolica - najczęściej odwiedzana przez turystów, to nie tylko miejscowe centrum handlowe. Warto odwiedzić Muzeum Historyczne, obrazujące etapy podboju wyspy.

          wiec jednak cos tam mozna zobaczyc :))))
          pozdro
              • marrkoo Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 18.05.12, 11:28
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > wooooow dzięki :)
                > Jak myślisz uda się to w dwa dni ?
                > Jasiu znam osoby, które twierdzą, iż w Efezie nic ciekawego nie ma...
                > ale pewnie nie były w Pułtusku...


                Ja mam taki plan -) Fuerta w 2 dni i jeden dzien Lanzarotte z tym, ze Lanza niestety tylko wybrane miejsc bo czasowo nie wydole :)))))) czy uda mi sie wszystko???? nie wiem .. bede jechal na GPSie wiec tam bede widzial przedzialy czasowe :) ale na pewno co najmniej 80% zobacze :)))
                  • marrkoo Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 18.05.12, 12:03
                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    > Kiedy lecisz ?
                    > A wspominać napewno :) na Fuercie to ci obiecuję :)

                    dzieki za .. wspominanie .. od razu mi lepiej :))) lece 15 lipca:)
                    tu masz moj post ze szczególami:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,39880,131632007,131632007,2012_Hotel_Club_Magic_Life_Fuerteventura_Imperial.html
                  • Gość: piter Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.05.12, 07:25
                    Masz bardzo podobny plan ja my.bierzemy auto na 3 lub 4 dni, w tym jeden dzien Lanzarote. Z tym,że my juz kiedyś byliśmy na Lanzarote 2 tygodnie i sporo widzieliśmy. Teraz bedziemy na fuercie tez w costa calma. Na Lanzie jest pieknie. Niestety podczas jednego dnia z niektorych rzeczy trzeba bedzie zrezygnowac. Warto natomiast zobaczyc Playa Blanca,tu gdzie przyplywa prom, w okolicy jest Femes,ładny taras widokowy. Ogólnie wszystkie miejscowosci są urocze -białe domki,zielone okiennice itp:) Powinniście podjechac na plaże Papagayo,teroretycznie w wypozyczalni nie pozwalają wjezdzac bo dojazd jest droga zwirkowa, ale my bylismy kilka razy i nic sie nie dzialo a okolica bardzo ladna.Wizyta w Arrecife w najwyzszym budynku na wyspie,jedyny taki wysoki na ktory wladze wyrazily zgode-na ostatnim pietrze jest kawiarni i warto tam wjechac bo widok wyjatkowy na miasto,plaze i ocean.Koniecznie nalezy zobaczyc Fundacion de Cesar Manrique - jego dom teraz juz muzeum,ale wrazenia spore bo dom zrobiony w zastyglej lawie.Oczywiscie park kaktusów z ciekawym wiatrakiem,EL Golfo z zielona woda i czarna ziemią,obowiązkowo Jameos del Aqua!Mozna tez zajechac(bo jest blisko od Jameos) do Cueva de los Verdes-jaskinie ktorymi jeszcze niedawno plynela magma/lawa. trwa cała wziyta okolo godziny i na koncu dochodzi sie do miejsca gdzie przewodnik robi ciekawy eksperyment dosc zaskakujacy dla turystow:) ale nie bede zdradzal tajemnicy:) Warto tez podjechac juz na sama polnoc wyspy do Mirador del Rio,rozposciera sie genialny widok na sasiednia malutka wyspe la graciosa(chyba),wychodza piekne zdjecia:)w drodze powrotnej Haria,gdzie jest masa palm,koniecznie playa de Famara-plaza gdzie faktycznie wieje niemilosiernie ale plaza duza i wyjatkowy widok na wzniesienia i miasteczko. Zrobione sa nawet takie zatoczki z kamienia dla "opalajacych sie" zeby piasek w zeby nie wpadał:) W niedziele warto podjechac do Tequise bo jest duzy targ,mozna dostac wszystko wliczajac to chinszczyzne ,taki polski"stadion" ale ciekawe doswiadczenie:)Oczywiscie park Timanfaya!wulkany wulkany wulkany:) Mozna sie skusic tez na przejazdzke wielbladem ,nasycac oczy widokami wulkanicznej wyspy.Jesli chcecie pamiatke lub lubicie wino to koniecznym punktem jest la geria. Winnice gdzie mozna sprobowac i zakupic wina. Wina sa wyjatkowe bo nigdzie indziej ich nie kupisz.Tak naprawde miejsc jest bardzo bardzo duzo, jeden dzien to za malo, ja juz troche tam widzialem dlatego wybieramy sie na jeden dzien w sentymentalna podroz starymi szlakami:)Te miejsca ktore wypisalem to raczej obowiazkowo:)Na fuercie chcemy zajechac do betancurii,jest tam siwetna restauracyjka,warto sprobowac talerz serow i wedlin.Oczywiscie corralejo bo plaze wygladaja jak pustynia! sa zajebiste.nawet sama droga wzdluz wybrzeza ,jazda samochodem daje przyjemnosc:) jadac do betancurcia przejezdza sie przez pasmo gorskie i sa swietne widoki na wyspe. potem okoliczne plaze i wypoczynek. Wiem ze w okolicy costa calmy sa czarne plaze tez chyba warto podjechac zobaczyc:)Plaze Sotavento sa pod reka:)w razie pytan zapraszam:)
        • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.unitymediagroup.de 18.05.12, 20:34
          Bo widzisz marrkoo, Jasiu na Fuercie był, o czym świadczą choćby jego zdjęcia z Costa Calma. A że Jasiowi zdarza się bywać w innych miejscach na świecie (również na innych wyspach tego archipelagu), to Jasiu ma prawo mieć swoje zdanie na temat "atrakcji" tej właśnie wyspy. Nawiasem mówiąc w sierpniu Jasiu wybrał La Palmę i tam zwiedzać będzie co (głównie wulkaniczny, "świeży" krajobraz).

          Bo to wszystko, o czym piszesz marrkoo, to są według mnie atrakcje na zasadzie na bezrybiu i rak ryba i wiele osób, po pobycie w tych "punktach widokowych" doznaje podobnego wrażenia. A już zupełnym zaskoczeniem dla mnie jest twój zachwyt "Oasis Parkiem". Dla mnie to jeden z najbiedniejszych i najgorszych ogrodów zoologicznych, jakie miałem okazję zobaczyć, no ale jak wspomniałem "na bezrybiu..."

          Coś mi się wydaje, że za dużo naczytałeś się przewodników, a może po prostu nie masz porównania np. z Teneryfą (Loro Park), czy La Gomerą (krajobrazy) i stąd twoja wypowiedź. Ja uważam, że Betancuria jest od Pułtuska brzydsza i każdy, kto obiektywnie popatrzy na tą wioskę pomyśli podobnie. Może więc, zamiast uprawiać propagandę i przepisywać nadęte przewodniki, warto samemu powiedzieć coś o swoich wrażeniach.

          A ty marrkoo to na których wyspach byłeś, że się tak zapytam?
          • Gość: monia Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.30.37.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.05.12, 09:12
            Też w tym roku lecę na Fuerte i chcę zaliczyć odrazu Lanzarote.
            Wiem, że wyspa jest ogólnie uboga w miejsca topowe, jednak jak każda ma swój urok i jest piękna. Takich plaż na żadnej nie ma.
            Byłam już na Teneryfie, GC oraz innych pięknych miejscach. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie np. Turcja - szczególnie egejska (ale to nie miejsce na to).
            W tym roku nastawiam się poprostu na wypoczynek po ciężkim roku, z takim nastawieniem jadę. Jednak chyba właśnie na taki cel trzeba się nastawić na Fuercie, warto właśnie wynająć samochód i postąpać nie tylko po tarasach widokowych, ale również odwiedzić poprostu miejscowości, pobyć z mieszkańcami itp. to właśnie jest urok zwiedzania. Oglądanie z autobusu (fakultety BP) odradzam bo po pierwsze mało zobaczycie po drugie to co najpiękniejsze kryje się tam gdzie brak masówy. Takie zwiedzanie sprawdziło się już na GC i Teneryfie i nie wyobrażam sobie inaczej :) Polecam!!!
            • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.unitymediagroup.de 19.05.12, 09:47
              monia i tu masz zupełną rację. Teneryfy nawet w kawałeczku nie da się porównać z Fuerteventurą. Podobnie GC, to zupełnie inne wyspy. Nawet Lanzarote, z komercyjnym, zwiedzanym z autobusu parkiem wulkanicznym jest nieporównywalna z Fuerteventurą, choćby pod względem krajobrazów. Bo bardzo silnym punktem tej wyspy są właśnie plaże, za to wnętrze wyspy jest naprawdę nieciekawe.

              Ot taki Oasis Park, ogromna hodowla wielbłądów, na drugim końcu setki stłoczonych w bajorach krokodyli. I ci ludzie, w zakurzonych drelichach, które po wspomnieniach z Loro Parku wywołują po prostu współczucie dla zwierząt, które są tam pokazywane w zupełnie innych warunkach. Przynajmniej takie były moje wrażenia. Nie wspomnę o show z wężami i gadami, moim zdaniem poziom żenujący.

              Wiem, może za dużo jeżdżę i nie umiem "nie porównywać". Na Kanarach jestem co roku latem i stąd trochę porównania mam. Wiem też, jak marketingowo usiłuje się sprzedawać "atrakcje" w miejscach, gdzie atrakcji po prostu nie ma. Ot przemysł turystyczny wymaga manipulacji turystami. Tak jest wszędzie. Tydzień temu wycieczka, na której byłem podjechała pod Parfumerie Fragonard, w Grasse. Najpierw pokazano, jak się perfumy robi, a później zaproszono do ogromnego sklepu. I ludzie, mimo że każdy ma przecież swoje ulubione kosmetyki, do których zapachu się przyzwyczaił, kupowali. Przy okazji - ceny były naprawdę wcale nie atrakcyjne.

              A co do zwiedzania z przewodnikiem, to gdyby w samochodach były uaktualniane przewodniki, mówiące o poszczególnych miejscach i zdarzeniach, to może taki styl zwiedzania zaakceptowałbym. Ot z tej samej wycieczki. Skąd, jeśli nie z informacji przewodnika wiedziałbym, że te helikoptery to tak krążą, bo tamten jacht należy do najbogatszego człowieka na ziemi, Mukesha Ambani. Wreszcie, że na wyspie naprzeciw Cannes naprawdę był więziony "człowiek w żelaznej masce", a film z DiCaprio i książka Dumasa są oparte na autentycznych faktach? Może bym i gdzieś doczytał, ale tu do tej wiedzy, poprzez przewodnika dotarłem dużo łatwiej.

              A poza tym proszę nie wciągać starożytnej Persji (Efez) do dyskusji, bo tego z zawartością Fuerteventury nie powinno się porównywać. Tam jest co zwiedzać, moim zdaniem na wyspie nie.
              • zjawa1 Ja jestem zakochana w Fuerta:) 19.05.12, 23:39
                i lece tam po raz drugi na kolejne 2 tygodnie.
                Tez znow ,,stacjonuje":) w Costa Calma:)
                Proponuje zwiedzenie Ci tego, co za pierwszym razem mnie sie nie udalo, bo bylam wlasnie autem, a wiec podroz kladem, rowerem-zalezy jaka kondycja:) Rower zawsze mozesz wzasc do autobusu i podkechac do Moro del jable. I z tamtad udac sie klifami zwiedzajac wschodnie wybrzeze w gore.
                Ci co pisza, ze Fuerta to nieciekawa wyspa to ludzie, ktorzy tak naprawde nie widzieli na tej wyspie nic prucz masowych wycieciek fakultatywnych.
                Polecam Ci takze zwiedzenie ,,srodka" wyspy Szczyt Betancuri, polozonego wyzej niz docieraja te masowe wycieczki-rewelacyjne wrazenia.
                Jesli chodzi o zwiedzanie Lanzarotte- musicie wyjechac wczesnie rano, zeby zdarzyc na jakis sensowny prom i zobaczyc wyspe.
          • marrkoo Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 22.05.12, 11:09
            No dobra Jasiu ... jezezli chodzi o wyspy to bylem juz na kilku :) i to nie tylko Hiszpanskich :)) Wiemy doskonale oba, ze wyspy Hiszpanskie roznia sie od Portugalskich i Greckich a kazda ma swoj urok, ale Fuerta z Lanzarotte ma dla mnie szczegolne znaczenie bo sa po prostu inne (nazwijmy to "mniej zielone" albo "ksiezycowe" :) wiec chyba mam do czego sie odnosic :)))) i moim zdaniem Fuerta ma swoj inny, niepowtarzalny urok, nie wspominajac, juz o Lanzarotte :))))) Po prostu uwazam, ze nie mozna odmawiac ludziom przyjemnosci spedzania czasu w roznych miejscach, bo nawet Sahara ma swoj urok - tylko trzeba go umiec znalesc i trzena po prostu kochac podroze :) oczywiscie nie pisze tu o wycieczkach tzw. fakultatywnych tylko o zwiedzaniu autkiem :) Twoja wypowiedz zabrzmiala tak, jakbys negowal urok zdobywania szczytow gor - bo przeciez tam nic nie ma :))))))))))))) a jeszcze mozna sie zabic :))))))) tego uwazam robic nie mozna i lepiej po prostu nic nie pisac :) pozdro
            • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.unitymediagroup.de 22.05.12, 18:32
              Widzisz marrkoo, ja co roku planuję jeden z wyjazdów urlopowych właśnie na Wyspach Kanaryjskich i trochę zdążyłem z perspektywy turysty je poznać. Ponieważ w ciągu roku staram się jeździć też w inne rejony, stąd podświadomie porównuję to, co widziałem w różnych miejscach. Dla mnie najmocniejszym punktem Fuerteventury są plaże, są niby miejsca, gdzie plaże są równie piękne, ale za to Fuerteventura jest bardzo bezpieczna. Bo powiem ci, że jeśli nagle zauważasz obok siebie półtorametrowego, pływającego węża (Punta Cana na Dominikanie) to zaczynasz się dziwnie czuć. Na Fuerteventurze nie ugryzie cię nic, mimo że Punta Cana może i ładniejsza.

              Natomiast nie spotkałem absolutnie niczego wewnątrz wyspy, co mógłbym szczerze polecić, że jest warte zobaczenia. Bo z czym porównać choćby kościół Santa Maria de Betancuria? Z katedrą w Monaco (oniemiałem, jak zobaczyłem i usłyszałem organy), a może z tym, co zobaczymy w Grecji (Meteory)? Może któraś z francuskich katedr, albo przynajmniej któraś ze świątyń włoskich?

              Moim zdaniem Betancurię można porównać śmiało z uroczą (też białą) bazyliką w Pułtusku. Przy czym moim zdaniem Pułtusk oceniam obiektywnie wyżej. Popatrz pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_kolegiacka_Zwiastowania_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszej_Maryi_Panny_w_Pu%C5%82tusku może zdecydujesz się kiedyś ją zwiedzić.

              Również pagórkowaty, jednostajny krajobraz (wszechobecne kozy) dla mnie nie stanowi niczego nadzwyczajnego. Ponieważ znam inne wyspy, to krajobraz Fuerteventury oceniam nisko, oczywiście jeśli porównać go z każdą inną wyspą z tego archipelagu. Czemu mam swoich spostrzeżeń nie przedstawiać na forum. Dla mnie forum, to nie powinno być miejsce, w którym na zasadzie "kopiuj - wklej" powiela się komercyjne przewodniki. Kiedyś była zasada, że na forach piszemy osobiste wrażenia, przemyślenia, odczucia. Dziś coraz więcej w tekstach jest komercji i po prostu przebrzydłej reklamy.

              Ale taki jest przemysł turystyczny. Turysta ma przyjechać i zostawić pieniądze, a na co te pieniądze wyda, jest już sprawą drugorzędną. O ile nie wyobrażam sobie odwiedzenia Teneryfy (szczególnie z dziećmi), bez Loro Parku, to już Oasis Park jest dla mnie tylko dlatego atrakcyjny, że na tę miernotę i bilety są w miernej cenie (w porównaniu do Loro). Może jestem wymagający, ale w końcu jadąc w konkretne miejsce powinniśmy z góry założyć po co tam jedziemy, a nie najpierw kupić skierowanie, a później martwić się o to, czy będzie co zwiedzać. Ja na Fuerteventurę jadę popływać, poopalać się, połazić po plażach. Oczywiście dałem się naciągnąć na parę "atrakcji" na żenującym poziomie i właśnie dlatego staram się o tych "atrakcjach" czytelnikom forum napisać. Lubię sam wyciągać wnioski, nie ulegam sugestiom i właśnie dlatego mój punkt widzenia jest bardzo subiektywny, osobisty. Problem w tym, że osoby, które na Fuerteventurze były, w końcu i tak przyznają mi rację, twierdząc, że tak naprawdę te "punkty widokowe i atrakcje" są atrakcjami tylko na miarę tej szczególnej wyspy i że tak naprawdę to szkoda każdego dnia na włóczenie się bez celu. Nie ma "instrukcji obsługi urlopu", która nakazywała by wszędzie i za każdą cenę zwiedzać, a urlop na Fuerteventurze (tylko tam!) ja proponuję potraktować podobnie, jakby to było Władysławowo, czy Międzyzdroje.
              • marrkoo Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 24.05.12, 11:34
                Jasiu - oczywiście sie z Toba zgadzam a szczególnie ze zdaniem, że najpierw jestesmy przekonani gdzie pojedziemy i znamy atrakcje, ktore chcemy zobaczyc a potem dopiero wykupujemy wczasy :)) i to jest podstawowa konkluzja tej dyskusji - natomiast moim zdaniem nie powinno zniechecac sie inne osoby do miesc, ktore Tobie nie przypadly do gustu - bo jest naturalna sprawa, ze o gustach sie nie dyskutuje:) a zobacz na swoj pierwszy post, kolejne byly OK ale - po przeczytaniu tego pierwszego mnie osobiscie tez szlag trafil :)))))))) i musialem cos napisac :) pozdro

                ps. i tak uwazam, ze do odpoczynku z Kanarow Fuerta jest najlepsza :) a jak chcesz sie zabawic to lec na Ibize :) chociaz ja wole Majorke :)
                • ja.s.i.u Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 24.05.12, 16:32
                  Majorka jest dużo normalniejsza, bo jeździ na nią dużo młodych ludzi. Ibizę niestety opanowali wszelkiej maści "zboczeńcy" (cudzysłów zamierzony) i wiele osób uważa, że wyspa stała się zbyt ekstrawagancka. Ja preferuję wybrzeże liguryjskie. Fakt, drogo, choć można znaleźć tańsze opcje, ale dla mnie Liguria ma coś takiego klimatycznego, fajnego, no i zabawić się można nie gorzej, niż na Majorce, a poza tym, podobnie jak na Majorce, jest co zwiedzać. I do Monte Carlo a także na riwierę francuską niedaleko.
          • Gość: mar Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.12, 13:38
            człowieku ty masz naprawdę zdrowo nakopcone we łbie! Piszesz jedno i to samo - słabo się robi!

            Jeżeli uważasz się za jedyną wyrocznię - to się mylisz - każdy ma inne zapatrywania.
            Czy myślisz, ze osoba, która była na wyspie tej czy innej koniecznie musi umieszczać tutaj jakieś zdjęcia??

            Moim zdaniem przynajmniej kilka z wymienionych przez poprzednika punktów jest wartych uwagi, niech każdy sobie zwiedza co chce - pozwól im!
            • ja.s.i.u Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom 24.05.12, 16:25
              Zdrowo nakopcone we łbie to ty musisz mieć, skoro z uporem maniaka bronisz - no właśnie czego:? Tekstów przepisanych z komercyjnego przewodnika?

              Ja wiem, że każdy ma inne zapatrywania. Jeden idzie na koncert Bruce Springsteena (w niedzielę będzie na RheinEnergieStadion, biletu już niestety nie kupisz) a inny będzie się zachwycał lokalnym chórem koła gospodyń wiejskich. Ja nie kwestionuję, że szczerbatych pań po pięćdziesiątce, śpiewających "jestem ci ja [tu nazwa od miejscowości z końcówką "-nka"], mam fartuszek po kolanka" można słuchać. Ale trzeba jasno określić, jaki to poziom, w porównaniu do artystów, uznanych przez świat.

              Problem leży właśnie w tym, że każdy ma prawo do przedstawienia oferty, w odniesieniu do jakiejś uniwersalnych, światowych kryteriów. Czy można porównać Springsteena z zespołem ludowym z Lubelszczyzny? Bo jeśli nie, to nie można porównywać atrakcji Fuerteventury z innymi miejscami na świecie, bo Fuerteventura wychodzi blado.

              Ja nikomu nie muszę "pozwalać" na zwiedzanie tych atrakcji, bo każdy ma rozum i każdy sam zdecyduje, komu wierzyć, czy lepiej zwiedzać, czy wykorzystać okazję i urlop spędzić na przepięknej plaży.

              Bo mimo iż w Nicei Basilique Notre-Dame jest dużo ładniejsza od Betancurii - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3123062,2,2,IMG-0791.html - to plaża w tym miejscu kamienista - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3123061,2,1,IMG-0778.html Zdjęcia sprzed paru dni. Można porównać? No to właśnie ja nic innego nie robię. Porównuję, pokazuję, a wnioski może każdy wyciągnąć sam. Bo można przyjechać do Nicei tylko po to, żeby iść na plażę, podobnie jak można zwiedzać Fuerteventurę, zamiast cieszyć się z tego, co wyspa ma najlepszego.

              A że ja się nie zgadzam z twoim zdaniem, że zacytuję: kilka z wymienionych przez poprzednika punktów jest wartych uwagi to nie musisz od razu bronić się agresją, szukając nakopcenia w moim łbie.
              • Gość: mar Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.12, 13:56
                Nie łapiesz w ogóle o co chodzi.
                Czy ktoś pytał o Niceę, czy Pułtusk, który pojawia się w co drugim Twoim poscie??
                Nie!

                Pytanie dot. Fuerte- a kompletnym idiotyzmem jest porównywanie jej z którymś z powyższych miejsc.
                Jakiś miesiąc temu przeczytałem na tej grupie wiele bzdur - więc na wakacje wziąłem np: kurtkę od wiatru, a dla dziecka czapkę!
                Dlatego - skoro ta grupa ma być obiektywnym źródłem informacji, to postaraj się być obiektywny i jeżeli coś porównujesz to wejdź na podobny poziom.

                Ps. Poza tym szczerze wzruszają mnie przekazywane przez Ciebie informacje w średnio co trzecim poście o tym gdzie byłeś i co widziałeś ;)
                • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.unitymediagroup.de 25.05.12, 14:42
                  Nie umiem nie porównywać.

                  Ja mam wrażenie, że na tym forum są osoby, które były już w innych miejscach, a teraz chcą czegoś się dowiedzieć o Wyspach Kanaryjskich, które są dla nich kolejnym celem zagranicznego urlopu. Stąd właśnie będą oni szukać porównań i te porównania staram się tym osobom dostarczyć. Bo jeśli ktoś zwiedził już wiele krajów, to na kolejnym wyjeździe będzie właśnie porównywał, jak było w innych miejscach, a jak jest w miejscu do którego trafił. Dla takich osób dałem przykład Nicei.

                  Owszem, może się trafić osoba, która pierwszy raz w życiu wyjechała z Polski, by choć jeden raz spędzić urlop za granicą. Dla takich osób staram się porównywać to co zastaną, z tym, co mają na co dzień w Polsce (choćby ten sympatyczny Pułtusk). Polskę bardzo cenię, wiem, że jest w Polsce dużo miejsc bardzo atrakcyjnych turystycznie i właśnie dlatego mam prawo do takich porównań.

                  Przy okazji, właśnie dla osób, które nie potrafią zachwycić się Polską, i nie umieją być krytyczni względem bardzo przeciętnej czasem oferty zagranicznej - "Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie". Ja się z tym zgadzam, choć przecież tego nie wymyśliłem.

                  Jestem przekonany, że na wyspach czapeczka dla dziecka (ale nie wełniana, tylko taka od słońca) jest koniecznością. Nasłonecznienie na wyspie naprawdę grozi udarem, oparzeniami, a w najlepszym razie zniszczeniem włosów. Bo jeśli byłeś wczesną wiosną i po zachodzie słońca nie korzystałeś ze spacerów plażą, to faktycznie żadnej wiatrówki nie musiałeś brać, ale o tym ludzie pisali przecież, że chłodno robi się dopiero wieczorami.
                  • Gość: ... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: 193.164.157.* 25.05.12, 14:53
                    Temat wyraźnie wskazuje na konkretną wyspę i jest to konkretne zapytanie. Przecież nikt nie prosi o porównanie z innymi wyspami a tym bardziej miejscami zupełnie z nią nie związanymi typu Nicea, Pułtusk itp. Nie ma znaczenia czy był ktoś na innych wyspach, bo teraz jedzie na tą konkretą i o nią mu tylko chodzi!
                    Nie ma też chyba znaczenia to czy to pierwszy wyjazd, dziesiąty czy setny...
                    Poprostu chodzi o tą jedą konkretną wyspę i miejsca na niej!!!
                    • Gość: piter Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 26.05.12, 11:26
                      nie uwazam Springsteena za kogos wiecej wartego niz jakis tam zespol ludowy.To ze zarabia duzo wiecej i ze jego menago go bardziej promuja nie oznacza ze to artysta. To że 100 osób powie że coś jest dobre nie oznacza że to jest dobre... jesli Ty uwazasz ze on jest cos wart bo tak "świat" mówi to znaczy ze nie masz swojego zdania,tylko kierujesz sie tym co powiedza inni,modą...to taka dygresja do rozmowy ktora zeszla na niepotrzebny tor
                        • Gość: Jadzia Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.180.183.28.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.05.12, 15:33
                          Jasiu pomimo twoich "szczerych" chęci nic nie wniosłeś do dyskusji... niestety niepotrzebnie zasmiecony wątek! Pytanie było konkretnie sformuowane, mnie też interesuje!
                          Prośba - zapewne oprócz Ciebie Twoje upodobanie muzyczne itp. innych mało interesują. Każdy wybiera miejsce, które chce zobaczyć i sam oceni czy jest piękne, czy nie.
                          Autor prosi o wskazanie jak zorganizować sobie czas, trasy tak aby zobaczyć to co na Fuercie jest do zobaczenia. O to chodzi aby sobie pomagać a nie pisać, że mi się najbardziej na świecie podoba "...". Po co to... to nie miejsce na chwalenie się ile to ja zwiedziłem...
                          Wystarczy odpowiedzieć na zadane pytanie - konkretnie!
                          • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.12, 21:12
                            No cóż, Jadziu, ty tak moje wypowiedzi odebrałaś. Zauważyłem, że na tym forum jest dużo błogosławionych. To znaczy takich, co to nie widzieli, a uwierzyli.

                            Ja to wszystko właśnie przerabiałem. Zachęcony przewodnikami, starałem się te wszystkie zachwalane miejsca zobaczyć i za każdym razem moja frustracja i przekonanie, że znów cwaniacy z branży turystycznej nabili mnie w butelkę rosło.

                            Właśnie to chciałem przekazać ludziom, którzy czytają ten wątek.

                            No ale oni nie widzieli, ale wiedzą lepiej, że tam na pewno musi być coś interesującego do zwiedzenia. Ot wiara, że nie może być miejsc nieciekawych, jeśli urlop dla rodziny kosztuje aż tyle.

                            Jeszcze raz powtarzam, zachęcony opiniami miałem wątpliwą przyjemność znaleźć się w opisywanych tu miejscach, a to co dziś twierdzę wynika właśnie z osobistych doświadczeń i obserwacji.

                            No cóż, jeden raz wyjaśniła mi niemiecka rezydentka, czemu namawia się ludzi na określone zachowania. Odpowiedź była prosta - rezydenci mają po prostu od każdego nagonionego prowizję. Dotyczy to wycieczek, wypożyczonych samochodów, ale jeśli właściciel gospodarstwa sprzeda więcej serków ludziom z określonego kraju, to rezydentowi też potrafi się za to odwdzięczyć. Ot tak działa turystyczny biznes, po prostu każdy ma zostawić jak najwięcej pieniędzy w miejscu, w którym się pojawił. Ta zasada dotyczy wszystkich miejsc, do których trafiają turyści.

                            I jeszcze raz powtarzam, nikt nie musi mi wierzyć, jeśli chce się samemu przekonać o wartości tych miejsc, niech jedzie. Są na świecie osoby bezkrytyczne, którym podoba się wszystko, im nawet kurz w Oasis Parku będzie się podobał.
                            • Gość: Jadzia Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.30.25.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.05.12, 22:32
                              Widzisz znowu to robisz :D
                              Tu nie chodzi o to czy ktoś kogoś nabije w butelkę... bo nabitym w butelkę może się czuć ten kto poszedl do BP tam mu powiedzieli jedz... "tam" jest pięknie wykup wszystkie możliwe wycieczki fakultatywne... a tak naprawdę poza folderem w katalogu i krótkim opisie nie wie kompletnie nic o proponowanym kierunku.
                              Natomiast autor wybrał kierunek, jest świadomy co tam jest i chce poprostu to zobaczyć. Tak jak ja jedzie zapewne odpocząć, powylegiwać się na plaży ale również zobaczyć co jest do zobaczenia. Czy to tak ciężko zrozumieć? Z setek innych kierunków wybrał świadomie TEN!
                              Przykro mi, że ktoś ci naobiecywał i byłeś zawiedziony tym co zobaczyłeś. Może warto wybierać kierunek ze świadomością co "tam" jest. Bo czytając przewodnik odrazu jest wiadomym, że brak tam starożytnych zabytków i wielkiego woooow itp.
                              Co nie zmienia faktu, że może to wielkie NIC się spodobać. Ja np. uwielbiam wraki statków i przy Fuercie jest, jest przy Lanzarote. No, ale nie będę cię przekonywać, że to jest super bo byłeś widziałeś i ci się nie spodobało.
                              Tak wogóle to mógłbyś doradzić którędy najlepiej, najłatwiej tam dotrzeć ;)

                              • Gość: jasiu... Re: Zwiedzanie Fuerty- idywidualne - prośba o pom IP: *.unitymediagroup.de 27.05.12, 11:19
                                Najpierw pytanie - ja pamiętam gdzieś koło 2007 roku był malowniczy wrak statku "American Star", ale jak byłem ostatnio na Fuerteventurze (w 2010), to praktycznie już nic z niego nie zostało. Ponieważ w przyszłym roku znów prawdopodobnie wrócę na Fuerteventurę, bardzo chciałbym nową atrakcję zobaczyć. Czy mogłabyś coś więcej na temat tych wraków powiedzieć?

                                Tak się składa, że co roku część urlopu spędzam na Wyspach Kanaryjskich, poznałem trochę te wyspy, wiem, czego się na której spodziewać. Jedynie La Palma mi została nieznana, ale w tym roku to nadrabiam. Właśnie dlatego wiem, czego na poszczególnych wyspach szukać i wiem w jaki sposób najlepiej na każdej odpocząć. Objazd Fuerteventury zrobiłem podczas pierwszej podróży na tą wyspę, później rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy na Fuerteventurę przyjeżdżają często i oni potwierdzili moje wrażenia, na temat "atrakcyjności" objazdu wyspy.

                                Ale - podkreślam - każdy ma prawo nie przejmować się moimi uwagami i robić co chce.

                                Ponieważ w żadnym źródle nie znalazłem informacji o wrakach, również znajomi, ktorzy tam jeżdżą takich informacji mi nie przekazali, jeszcze raz proszę cię Jadziu o informacje, gdzie obserwowałaś wraki i w jakim są stanie. Bo wraki naprawdę chciałbym zobaczyć.
    • bah77 Re: Zwiedzanie Fuerty- indywidualne - prośba o pom 22.05.12, 11:23
      > Chcielibyśmy w dwa pozostałe zobaczyć to co najciekawsze, najpiękniejsze na Fuercie.

      Kilkanaście pięknych miejsc na Fuerteventurze możesz zobaczyć na moich fotkach:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,874,108355647,108743633,0,2.html?v=2

      Myślę, że powinno to Ci pomóc w zaplanowaniu zwiedzania wyspy.

      bah77
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka