Dodaj do ulubionych

Czytaliście o Ryanair?

08.09.12, 16:56
"Hiszpańskie Ministerstwo Przemysłu wszczęło dziś dochodzenie przeciwko Ryanairowi. Zdaniem resortu, irlandzkie linie narażają na niebezpieczeństwo pasażerów - samolot Ryanaira zaliczył dziś drugie już w tym tygodniu awaryjne lądowanie. W sierpniu z kolei w samej Hiszpanii linie zaliczyły trzy lądowania awaryjne spowodowane zbyt oszczędnym tankowaniem.
- Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa i zagwarantowanie obywatelom Hiszpanii wszelkich gwarancji i poszanowania praw w samolocie. Przypominam, że, wykupując bilet, pasażer ma nie tylko obowiązki, ale również prawa - argumentowała dziś hiszpańska minister przemysłu Ana Pastor.

Resort ten wszczął właśnie przeciwko irlandzkim liniom dochodzenie. To nie pierwszy problem Ryanaira w Hiszpanii. W sierpniu trzykrotnie doszło tam do awaryjnego lądowania samolotów tych linii. Wtedy przyczyną było oszczędne tankowanie i ryzyko, że podczas lotu zabraknie paliwa." (wytłuszczenie moje (!!!))
"Przyczyna dzisiejszego awaryjnego lądowania samolotu Ryanair na madryckim lotnisku Barajas była taka sama jak poprzedniej awarii z tego tygodnia - nagły spadek ciśnienia w kabinie. Samolot leciał z Madrytu na Wyspy Kanaryjskie. Godzinę po starcie nagle stracił wysokość, a w kabinie zaczęło brakować tlenu.

Maszyna zawróciła i wylądowała na Barajas, gdzie pasażerom udzielono pomocy lekarskiej. Pięciu z problemami z sercem i uszami trafiło do szpitala. Pięć dni temu bardzo podobny problem miał samolot, który leciał z Walencji. "

No i jak tu latać tanimi liniami na Kanary???
Obserwuj wątek
    • Gość: mechan Re: Czytaliście o Ryanair? IP: *.subscribers.sferia.net 11.09.12, 09:30
      Miałem rezerwować loty na Kanary właśnie liniami Ryanair (z przesiadką w Barcelonie). Ale chyba poszukam czegoś nnego, bo nie chciałbym być tym, który nie doleci lub nie wróci. Współczuję tym pasażerom, którzy zawrócili, nie ma tego w treści, którą zacytowałaś, ale wielu z nich wylądowało w szpitalu z ciężkim stanie, możn powiedzieć, że naprawde było o krok od tragedii. Niestety jak widać linie Ryanai niebezpiecznie zbliżyły się do granicy, którą bez ironii można nazwać "niebezpiecznie tanio".
        • Gość: mechan Re: Czytaliście o Ryanair? IP: *.subscribers.sferia.net 12.09.12, 09:22
          Pieniądze trzeba mieć, ale przede wszystkim fantazję.
          Natomiast co do tanich linii, to jak najbardziej mają one rację bytu, dopóki nie zaczynają oszczędzać na kwestiach mających wpływ na bezpieczeństwo pasażerów. Nie każdy chce mieć darmowe drinki i catering na pokładzie, ale każdy chciałby cały dolecieć. Ryanair jak widać doszedł już do ściany i zaczął oszczędzać na bezpieczeństwie.
          Kanary niestety mają tą podstawową wadę, że dostać się można tam tylko samolotem, a samoloty jak to samoloty, czasem spadają niezależnie kto w nich leci i ile zapłacił.
          • Gość: jasiu... Re: Czytaliście o Ryanair? IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.12, 16:44
            Człowieku pomyśl, na czym można oszczędzać.

            Cola z kubeczkiem, jakaś kawa, coś na ząb (przecież nie dużo) - mnie się wydaje, że na jednego pasażera może to wynieść ze dwa, góra trzy złote w hurcie.

            Argument, że trzeba to wozić (waży swoje) odpada, bo jak się pasażerowi nie da, to on wie i kupi w sklepie na lotnisku, w strefie, Zamiast wypić 0.5 litra coli, będzie leciała butelka 1.5 litra.

            To na czym można oszczędzać, skoro te 2-3 złotych dodatkowo daje jakieś poczucie, że firma troszczy się o pasażera?

            Ano właśnie, najlepiej pasażerowi wmówić, że oszczędza się na tym kubeczku coli, a tak naprawdę oszczędzać na przeglądach, częściach zamiennych, czy choćby wożonym paliwie. Oficjalnie niby chodzi o te grosze za napoje, ale pomyśl, jaka jest prawda? Lecąc z La Palmy dymiącym samolotem ja chyba zrozumiałem, gdzie jest sens oszczędzania. Ciekawe, czemu inni nie policzą, na czym tak naprawdę (i ile) można oszczędzić.
    • twojewlochy Re: Czytaliście o Ryanair? 12.09.12, 12:58
      Tak naprawdę, to jest trochę sianie paniki. Ryanair wykonuje DZIENNIE ok. 2000 połączeń, tak więc ilościowo jest największą linią lotnicza w Europie. Przy takiej skali działanie, normalne jest, że zdarzają się drobne usterki czy awarie. Natomiast w prasie hiszpańskiej pojawiły się informacje, że to było spowodowane zbyt małą ilością paliwa, co okazało się nieprawdą.
      A o co chodzi? Chodzi o wojnę którą toczą hiszpańskie regiony z Ryanairem. Otóż Ryanair mocno negocjuje stawki lotniskowe i potrafi się wyprowadzić z niektórych lotnisk jeśli warunki mu nie odpowiadają. A jak Ryanair rezygnuje z jakiegoś małego, niszowego lotniska w Hiszpanii, jest to duża strata dla regionu. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze!

      --
      Włochy
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka