Jak zwiedzić La Graciosę?

IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.01.13, 17:48
Byłam tam kilka lat temu, dotarłam promem z Lanzarote, podreptałam po wyspie i zaraz trzeba było wracać. Teraz znów się wybieram na Lanze, tym razem chciałabym jednak porządnie zwiedzić La Graciosę. Czy ktoś z Was ma doświadczenia w wypożyczeniu tam jeepa? Wiem, wiem, wypożyczalni samochodów tam nie ma :-) Ale może jakiś mieszkaniec odważy się powierzyć kobitce swoje jeździdełko? Albo - jeśli odwagi mu zabraknie - obwiezie mnie i córkę po wyspie?
    • brooks44 Re: Jak zwiedzić La Graciosę? 19.01.13, 20:50
      Nie wiem jak z wypozyczeniem, ale obwiezie Cie na pewno. My jechalismy tylko do Playa de las Conchas ale wiem ze mozna zamowic objazd calej wyspy. Kosztuje to bodajze 40 euro, ale pewna nie jestem.
      Zazdroszcze serdecznie, La Graciosa to moja nowa milosc :)
      • Gość: edi Re: A może rowerem ;) IP: 153.95.95.* 22.01.13, 13:03
        Nie przyszło Ci to do głowy ? Bardzo fajna sprawa, wypożyczalni jednośladów przy porcie jest sporo, koszt niewielki (z tego, co pamiętam zwrotna kaucja za rower to ok. 20 eur; samo wypożyczenie parę eur).
        Objazd wyspy wymaga nieco wysiłku, bo i wiatr i nie do końca superpoziome podłoże- ale satysfakcja i radocha olbrzymia. Z drugiej strony, nie potrzebna jakaś wybitna kondycja, bo to i nie Tour de France, a i wyspa nie wielkości Australii ;) Ja wsiadłam na rower po 2 latach przerwy i przezyłam ;)
        Z portu do Playa de las Conchas dojechaliśmy w godzinkę (z przerwami na oddech i zdjęcia), z powrotem było prawie połowę szybciej, bo z powrotem jest bardziej z górki.
        Playa de las Conchas była naszym priorytetem (WARTO !), potem już kręciliśmy się bez większego celu po wyspie- bo cel tam niepotrzebny, wystarczy po prostu być :)

        Miejsce faktycznie prześliczne, 4x4 możesz wypożyczyć (albo poprosić o obwiezienie) zawsze i wszędzie, ale rower jest jakimś tam rodzajem przygody. Ja to wspominam z mega uśmiechem, choć wyprawa dała nieco "po garach".....
        Więc może warto furę zostawić sobie dla bardziej "cywilizowanych" wysp, a Graciosę potraktować inaczej ? Gwarantuję, że takiej wycieczki nie zapomnisz :)
        Oczywiście to tylko luźna propozycja :)
        Chętnych do podrzucenia Cię jeepem znajdziesz na pewno, tam mieszkają naprawdę przemili ludzie, w porcie wystarczy się rozejrzeć i popytać. Tyle, że znajomość angielskiego... no, prawie żadna, trzeba sobie często rękami pomagać ;)
        Pozdrawiam i życzę słońca !
    • Gość: Tominator Re: Jak zwiedzić La Graciosę? IP: *.pool.mediaWays.net 22.01.13, 22:27
      Najlepiej na własnych nogach. W zeszłym tygodniu byłem na Agujas Grandes (to ten wulkan w prążki nad Caleta del Sebo) i dobrze się tam zabawiłem.
    • Gość: kobieta_pracująca Re: Jak zwiedzić La Graciosę? IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.01.13, 08:24
      Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Edi, Twój sympatyczny post dał mi wiele do myślenia :-) Weźmiemy pod uwagę i ten wariant!
      • Gość: edi Re: Jak zwiedzić La Graciosę? IP: 153.95.95.* 25.01.13, 12:12
        Cieszę się bardzo, że mogłam coś podpowiedzieć :)
        Moim zdaniem ta wysepka warta jest niestandardowego potraktowania, bo i sama jest niestandardowa. Moje chłopaki (mąż i syn 10 lat) klęły na mnie ile wlezie ("Mama chce nas wykończyć") ale teraz, kiedy opowiadają znajomym o Lanzarote, zawsze zaczynają właśnie od rowerów na Graciosie :)
        Zjechaliśmy autem Fuertę, Gran Canarię, Lanzarote i trochę Teneryfę, więc jakieś tam pojęcie o temacie chyba mam, to tak na marginesie.

        Cokolwiek wybierzesz, życzę fantastycznych wrażeń !

        A pobyt SAMEMU na Playa de las Conchas- bezcenne. Dla mnie to najpiękniejsza, najbardziej klimatyczna plaża całych Kanarów, a "parę" już tych plaż widziałam. Kwestia gustu z resztą.

        Pozdrawiam...."prawie" z Teneryfy, bo jutro o tej porze meldujemy się w Puerto de Santiago, trzeba nadrobić zaległości sprzed 2 lat :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja