Gość: Zaloguj się
IP: *.acn.waw.pl
09.07.09, 11:43
1.W samolocie nie klaszczemy po lądowaniu! To jest mega obciach i
typowa sarmacja.
2. Nie zakładamy skarpet do sandałów! Poza tym, paznokcie wypadałoby
obciąć, przynajmniej raz do roku - tak na urlop.
3. Na obiady/kolacje zakładamy długie spodnie! ZAWSZE!
4. Saszetki i inne kondonierki mocowane do paska są bezwzględnie
ZABRONIONE!!! `Piterek' pod pachą wieje zgrozą i wiochą.
5. Unikamy koszulek z DATAMI - np. MOCKBA 1980, ITALIA 1990
6. Jak wstajesz z leżaka i wybierasz się na piwko do baru to załóż
coś na siebie!
7. [Za granicą:] Pamiętaj, gdy ktoś się do Ciebie uśmiecha i
mówi "Hello" to nie oznacza, że jest gejem i chce Cię poderwać.
Wystarczy odwzajemnić uprzejmość.
8. Przestrzegamy wszelkich obowiązujących zasad! Nie tylko tych
regulaminowych, ale także wynikających ze zwyczajów i danej kultury!
Nie przekonuj Arabki, żeby się wyluzowała i rozebrała na plaży "jak
człowiek"!!!
9.W bufecie szwedzkim nakładamy tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść!
Nie wynosimy jedzenia "na później', nie robimy kanapeczek.
10. W przypadku barów "all inclusive" nie bierzemy po cztery drinki
na raz - na wszelki wypadek, w razie gdyby zabrakło!
11.Klapki warto kupić nowe, co roku. Nie zabierać wycieruchów "na
działkę" bo wystająca połowa giry z przodu rozciągniętego klapka +
ubabrane paluchy białej skarpety to naprawdę antyestetyka. Ps.
Klapki `kubota' to naprawdę nie jest szczyt waszych możliwości, a
skarpety z rakietką tenisową na boku wyszły z mody około roku 1992.
12.Panie: różowa szminka + czerwone klipsy + zielone/niebieskie
cienie - ZABRONIONE. To nie jest modne, sąsiadka kłamała albo była
niedoinformowana.
13.Panowie z wąsem: warto rozważyć ogolenie wyżej wymienionego, moda
na wąsy w Europie minęła pod koniec XIX w. Panie: depilacja pod
pachami naprawdę nie jest taka straszna (nogi - to samo).
14.Rady specjalne dla dla Pań:
- Nie chodzimy wyzywająco ubrane do miejsc otoczonych czcią lub
obiektów sakralnych.
- Nie wybałuszamy oczu na każdy samochód jak poznaniak na złotówkę.
- Nie dziamgamy cały na dzień na temat sąsiadki z grubszymi nogami.
- Nie patrzymy się każdemu przechodniowi głęboko lub figlarnie w
oczy, gdyż w wielu krajach wskazuje to na wykonywaną profesję (
idzie mi o tę najstarszą ).
- Staramy się ukrywać braki wiedzy; jeżeli ludzie na poziomie
prowadzą rozmowę - milczymy, zamiast pleść bzdury.
- Ukrywamy ignorancję dotyczącą kraju i miejsca pobytu.
- Nie udajemy się do WC w trójkę lub czwórkę, gdyż świadczy to o
zatrzymaniu się w rozwoju na poziomie 15-latki.
15.Karkołomne angielsko-polsko-niemieckie językowe wygibasy
podpierane rubasznym śmiechem i piwnym chuchem naprawdę nie są 100%
receptą na poznawanie dziewczyn za granicą. Ludzie!!! Uczcie się
języków.