Dodaj do ulubionych

K&M Radość, czyli "rzeź niewiniątek"

26.11.12, 17:09
Na początku grudnia ma ruszyć sklep K&M, budowla zacna, pytanie czy zachwyci zaopatrzeniem, no i oczywiście konkurencyjnymi cenami.
Wiadomo, pieczywo "Grzybki", to dobre, ale mięsko i wędlinki raczej niekoniecznie.
Zdaje się że "Serek" będzie miał kłopoty i M&L. Ciekawe zjawisko.

Pozdrawiam
Wawerka

Obserwuj wątek
    • fan.ortografii Re: K&M Radość, czyli "rzeź niewiniątek" 03.01.13, 23:51
      Mam nadzieję, że M&L będzie miał kłopoty. I że może te kłopoty wymuszą na personelu odrobinę choćby wyuczonej uprzejmości, bo na zwykłą ludzką większości tych gwiazd nie stać (są wyjątki, pozdrawiam Panią z monopolowego). A po dwóch wizytach w K&M jestem po prostu wzruszony życzliwością pracowników. Chyba ich dowożą z bardzo daleka. I oby tak zostało.

      PS. W wędlinach i pieczywie M&L ma ciągle przewagę. Tak z reporterskiego obowiązku.
      • w_v_w Re: K&M Radość, czyli "rzeź niewiniątek" 05.01.13, 12:28
        fan.ortografii napisał:

        > Mam nadzieję, że M&L będzie miał kłopoty. I że może te kłopoty wymuszą na perso
        > nelu odrobinę choćby wyuczonej uprzejmości, bo na zwykłą ludzką większości tych
        > gwiazd nie stać (są wyjątki, pozdrawiam Panią z monopolowego). A po dwóch wizy
        > tach w K&M jestem po prostu wzruszony życzliwością pracowników. Chyba ich dowoż
        > ą z bardzo daleka. I oby tak zostało.
        >
        > PS. W wędlinach i pieczywie M&L ma ciągle przewagę. Tak z reporterskiego obowią
        > zku.


        Z tego co zauwazyłam, to część personelu w K&M jest z M&L ;)

        A dostawcy są ci sami ;)

        Pozdrawiam
        Wawerka
        • fan.ortografii Re: K&M Radość, czyli "rzeź niewiniątek" 07.01.13, 19:17
          W M&L niektóre panie traktują mnie po chamsku, niektóre są obrażone na życie, w K&M jeszcze mi się to nie zdarzyło. Może płacą im lepiej, nikogo znajomego z M&L z Miedzeszyna nie spotkałem w K&M w Radości. Może po prostu kierownictwo zwraca uwagę na poziom obsługi klienta i egzekwuje pewne standardy.
          Co do dostawców, trudno mi się wypowiadać. W obu sklepach trafiłem na zupełnie inne wędliny, z których bardziej smakują mi te z M&L. Pieczywo rzeczywiście jest z tych samych piekarni, chociaż w M&L jest go trochę więcej.

          Mieszkam w okolicy dopiero cztery lata i powoli chamieję. Przestaję mówić w sklepie "dzień dobry", bo nikt mi nie odpowiada. To smutne.
          • w_v_w Re: K&M Radość, czyli "rzeź niewiniątek" 08.01.13, 08:16
            fan.ortografii napisał:

            [...]
            > Może po prostu kierownictwo zwraca uwagę na poziom obsługi klienta i egzekwuje pewne standardy.

            ...moze ;)

            > Co do dostawców, trudno mi się wypowiadać. W obu sklepach trafiłem na zupełnie
            > inne wędliny, z których bardziej smakują mi te z M&L.

            Moze maja rózne metody liftingu :D


            > Mieszkam w okolicy dopiero cztery lata i powoli chamieję. Przestaję mówić w sklepie "dzień dobry", bo nikt mi nie odpowiada. To smutne.

            Idziesz do marketu i wymagasz elementarnych zasad dobrego wychowania???
            A kim ty jestes, chyba zbytnio pochlebiasz sobie :D

            Chcesz byc odpowiednio traktowany i rozpoznawalny, dokonuj zakupów w małych sklepach, gdzie, beda cie witac od progu.

            Pozdrawiam
            Wawerka


              • fan.ortografii Re: K&M Radość, czyli "rzeź niewiniątek" 13.01.13, 01:04
                Jesteś pewien, że jesteś klientem, a nie pracownikiem M&L? I że na pewno robisz zakupy w M&L przy Patriotów? Jeżeli tak, to przyjmij do wiadomości, że co najmniej połowa kasjerek w tym markecie nie odpowiada na "dzień dobry", nie mówiąc o pozdrawianiu klienta zanim ten się odezwie, co na przykład w takim Lidlu jest standardem, wyuczonym i wymuszonym, ale jednak przyjemnym. Tak samo "załoga" od ważenia warzyw i owoców. Nagminnie za to pracownicy sklepu prowadzą towarzyskie rozmowy ponad głowami klientów (kasjerki), a zapytani przez klienta, czy aby im nie przeszkadza, odpowiadają rezolutnie, że nie. Prawda, że wielkodusznie? A podobno jest u nas 13-% bezrobocie! Ale kierownictwo tego marketu reprezentuje niestety zbliżony poziom, więc na byle pierdoły uwagi nie zwraca.
                • w_v_w Jestes w mylnym bledzie ;) 13.01.13, 08:00
                  Nie jestem ani klientem, ani tym bardziej pracownikiem. Odwiedzilam te sklepy z czystej ciekawosci. Lubie wiedziec.
                  Masz zastrzeżenia zgłos kierownikowi placówki.
                  Jesli tak bardzo zależy ci na uprzejmosci, wybierz się do Spolem w Radości, tam cie powitają od progu, zaproszą do ponownych zakupów i zycza 'milego dnia' :D
                  Mi szkoda czasu na spacery po marketach, zaopatruje się w mniejszych sklepach.

                  BTW myslałam, ze "Serek" ucierpi, ale nie ucierpiał :)

                  Wawerka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka