Dodaj do ulubionych

Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomysł?

10.01.08, 11:38
Ziemia Swieta to jest od dawna moje marzenie. Ale nie lubie
wycieczek, ich napiety program i zwiazane z tym "zaliczanie" miejsc
mnie odstrasza. Wpadlem wiec na pomysl, aby poleciec do Izraela na
wlasna reke, na wiosne. Podroz samolotem, mieszkanie w Domu Polskim
w Jerozolimie u polskich siostr elzbietanek...... Tydzien to
nieduzo, wiec ograniczylbym sie tylko do Jerozolimy, moze Morze
Martwe, moze jednodniowy wyskok do Tyberiady. Ale nie wiem, czy to
dobry pomysl, nie znam tamtych realiow, nie wiem, czy sobie
poradze. Wertuje przewodniki. Szukam jakichs wskazowek. Zastanawia
mnie np. to, czy taki samotny podrozny jest narazony na jakies
dodatkowe przesluchania/kontrole na lotnisku. Wiec tak jest, ze i
chcialbym, i boje sie :-) Nie mam wiele czasu na zastanawianie. Co
o tym myslicie? Za wszelkie rady z gory dziekuje :-)

pozdrawiam
Tomek
GG1893996
Obserwuj wątek
    • jasio211 Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 10.01.08, 18:31
      Bardzo dobry pomysł
      ja byłem prwaie miesziąc w Izraelu z tego 8 dni w Jerozolimie
      możesz przeczytac na tym forum moje uwagi i tylko z zona.
      mieszkaliśmy w hotelu *** niedaleko starej części Hotel nazywa sie
      Tower jest OK. Rezerwacja przez Internet.
      Jak masz szczegółpwe pytania to odpowiem.
      trzym sie ja też nie lubię zorganizowanych wycieczek
      Na lotnisku o nic mnie nie pytali natomiast przy odlocie tak. Ale
      mialem wydrukiz hotelu -rezerwacja i bilet powrotny.
      Aha nie lubia na granicy ( podobno) samotnych ładnych dziewcząt
            • mariarella Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 16.01.08, 13:57
              No to powodzenia....
              Zupełnie nie ma się czego bać. Może trochę cie zadziwić widok
              żołnierzy na ulicach - szczególnie Jerozolimy - w mundurkach i w
              cywilnych ubraniach - z karabinami.
              Na jeden dzień Tyberiada jest męcząca ale znacznie przyjemniejszy
              TelAwiw i Jaffa - spokojnie możesz tam dojechać w ciągu godziny np.
              linią Eggedu - w cenie około 25 szekli za osobę. Tyberiada raczej z
              noclegiem. Tydzień na Jerozolime to i tak nie za wiele żeby poznać
              jej smak i sposób życia...zagubić się i odnaleźć w plątaninie
              ścieżek hstorii i życia codziennego. Warto też dojechać do Betlejem -
              np busem nr 21 spod bramy Jaffy za 5 szekli, żeby poczuć klimaty
              palestyńskie - nie martwiąc sie o bezpieczeństwo - jest spokojnie i
              gościnnie jak wszędzie...
              Mogę podać sporo innych wiadomości potrzebnych do przetrwania na
              codzień, jakby co pisz na priv.
              Pozdr.
            • krafla Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 21.01.08, 12:19
              zueplenie nie masz sie czego obawiac. Zakladam, ze znasz angielski
              w stopniu komunikatywnym. To wystarczy, zeby sie dogadac. A reszta
              to zwiedzanie jak chcesz, kiedy chcesz i czego chcesz. To wlasnie
              plus wyjazdow samodzielnie organizowanych. Jerozolima jest
              fascynujaca, na pewno wrocisz zachwycony. Ja bylam w pazdzierniku,w
              spomnienia mam swieze. Chetnie odpowiem na pytania jesli je
              masz.
      • eeasia Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 20.01.08, 22:45
        Właśnie jak to jest z tymi pytaniami na granicy ... przeczytałam
        kilka relacji z podróży i jestem przerażona ....
        pytania ,kilkakrotne sprawdzanie bagażu , dodatkowe badanie
        dotyczace kontaków z materiałami wybuchowymi , kabina na kontakt z
        narkotykami.
        Szczególnie interesuje mnie przekroczenie granicy Izrael- Egipt i z
        powrotem .
        Nie mam nic na sumieniu :) i nic do ukrycia ... ale dla nich chyba
        nie ma to znaczenia ......
        • krafla Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 21.01.08, 12:14
          jak nie masz nic na sumieniu to nie ma powodu do obaw. Rzeczywiscie
          opuszczanie Izraela (droga powietrzna, nei wiem jak to wyglada na
          granicy ladowej)jest procesem mozolnym i dlugotrwalym. Najpierw
          uslyszysz setki pytan o to gdzie byal, z kim sie spotykalas, czy
          masz znajomych, czy ktos Ci cos dal, czy przewozisz cos co nei jest
          Twoje etc. Pytania na ktore trzeba odpowiedziec zgodnie z prawda.
          A potem kompletne rozpirzenie bagazu, kazda skarpetka musi zostac
          wyjeta. Potem powotrka przy bagazu podrecznym. Trwa to dlugo ale nie
          ma zadnych powodow do bycia przerazona. Tu chodzi o
          bezpiecznstwo.
            • krafla Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 22.01.08, 09:58
              tak, grzebia w Twoich czystych i brudnych rzeczach, fakt ze jestes
              na pielgrzymce nie ma zadnego znaczenia. Kogo to obchodzi jaki jest
              Twoj powod pobytu, religijny czy nie??? MNie jakos specjalnie to
              nie przeszkadzalo, oni maja taka prace a w interesie nas wszystkich
              lezy, zeby samolot nie wylecial w powietrze. Nie wiem jednak czy to
              dotyczy tych pielgrzymek co jada z Egiptu. W sumie tutaj nie
              wchodzi w gre wylot z lotniska w Izraelu. Nie wiem jak jest wna
              granicy ladowej.

              Grzebia w rzeczach w wielu innych miejscach, np jak chcesz zostawic
              plecak w przechowlani na dworcu w Londynie, np. na Victori to tez Ci
              najpierw wybebesza bagaz. A na niektorych granicach amerykanskich,
              to jest dopiero sajgon, szczegolnie jak wracasz z ameryki pld, a jak
              z Ekwadoru albo Kolumbii to sa gotowi rozpruwac szwy jesli tylko
              cokowliek wzbudzi ich podejrzenia. Kontrola w Izraelu nie byla
              jakas wyjatkowo uciazliwa. Przy lotnisku w Miami to byla czysta
              przyjemnosc.
    • dr_coolchick Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 30.01.08, 11:16
      mialem taki sam plan i wykonalem go z powodzeniem w listopadzie
      ubieglego roku
      kupilem po bardzo okazyjnej cenie bilet z belina do tel awiwu
      (www.tuifly.com ) za 94 euro w dwie strony ;-)) na lotnisku ben
      guriona troche wiecejpytan niz przecietny turysta bo mam w
      paszporcie wize iranu ale jakos poszlo;-)
      pozniej busem ktore stoja przed wyjsciem z lotniska za 45 szekli do
      jerozolimy pod brame damascenska i tam tez mieszkalem przy nablus
      road u siostr ale warumnki takie jak w hotel za 22 euro od osoby ze
      sniadaniem
      mialem wczesnie zarezerwowane u naszy siostr w domu polskim ale
      dzien przed przyjazdem zadwonily ze niestety nie mam miejsca
      mozna taniej w hostelu ale warunki zdecydowanie gorsze- jakies 80
      szekli od osoby
      komunikacja autobusowa w iraelu b dobra i w miare tania mozesz np
      dojechac z jerozolimy do ein gedi nad morze martwe za 30 szekli
      powrotny
      albo busem palestynskim do betlejem
      robisz co chcesz
      a przy wyjezdzie z izraela to faktycznie praktyki nie spotykane na
      innych lotniskach ale to tez roznie jednych sprawdzaja szczegolowo
      innych mniej
    • pampati Re: Jerozolima na własną rękę - czy to dobry pomy 30.01.08, 17:24
      W niedziele wrocilismy po 1,5 tygodniowej wyprawie do Izraela.
      Przelot liniami TUIfly z Monachium (obsluga, catering jak w zwyklej
      a nie w taniej linii) do TelAvivu.
      Pozniej Jerozolima, Nazaret, cala polnoc kraju i Tel Aviv dobe
      przed odlotem powrotnym. O tej porze roku nie ma problemu z
      miejscami w hotelach czy hostelach. Przejazdy autobusami, ale trzeba
      się troche naglowkowac i nadowiadywac skad co jedzie, jak jedzie,
      dokad jedzie, o ktorej jedzie i czasem czy w ogole jedzie. Taksowki
      jak to taksowki: niekonczace się negocjacje i zmiany stawki wiec w
      koncu na 2 dni wynajelismy samochod żeby jechac gdzie się chce,
      kiedy się chce i bez zbednych, choc dosc ciekawych, przestojow
      komunikacyjnych. Siec autobusowa Egged dobra i sensowna. Z racji
      tego ze o tej porze roku szybko robi się ciemno trzeba „upychac”
      obiekty i miejsca do zwiedzania dosc „ciasno” w ciagu dnia.
      Zwlaszcza jak się ma niecale 2 tygodnie.
      W Jerozolimie duzo mlodych zolnierzy i zolnierek z karabinami. Cale
      ich duze grupy podrozuja tez po kraju zwyklymi rejsowymi autobusami
      wiec zdarza się jechac autobusem pelnym zolnierzy i ich naramiennego
      sprzetu.
      Caly kraj jest bardzo ciekawy i jak na moje widzenie zupelnie inny
      niż np. Jordania czy Maroko. Dosc duzo sprawdzania na bramkach i na
      checkpointach ale sprawnie to idzie i bezproblemowo dla turystow.
      W szabat autobusy nie kursuja i wiekszosc sklepow pozamykana. Ale
      nie wszystkie wiec da się zjesc i cos kupic. W Tel Avivie w sobote
      poza taksowkami nie ma szansy dojechac w inny sposób na lotnisko
      wiec troche to kosztuje.
      Jakby cos – chetnie odpowiem na pytania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka