Modowe grzechy Polaków

12.01.12, 11:18
Do utworzenia nowego tematu na forum zainspirował mnie raport: "Skarpetki z sandałami i inne modowe grzechy Polaków" dostępny na: www.modoblog.pl/wp-content/uploads/2009/08/skarpetkizsandalami.pdf A wy, jakie znacie inne modowe grzeszki Polek i Polaków, które na co dzień prawie wyprowadzają Was z równowagi?
    • karlaka Re: Modowe grzechy Polaków 12.01.12, 11:28
      facet noszący skarpetki+ sandały -ochyda
      białe kozaczki z milionem świecidełek
      za krótkie pseudo skórane kurteczki (najczęciej przezemne widziane w kolorach: czerń, róż,niebieski)
      neonowe rurki (u mnie w mieście ich pełno)
      czółenka+ skarpetki+ spodnie 7/8
      elegancka spódnica i adidasy
      tuniki zamiast sukienek
      noszenie t-shirów do prześwitujących legginsów
      dżinsowe spódniczki mini
      • Gość: Gościnnnie M Re: Modowe grzechy Polaków IP: *.131.c70.petrotel.pl 13.01.12, 10:07
        widzę, że pojawiła się już całkiem spora listawink
        ja dorzuciłabym ślepe i bezmyślne podążanie za modą. Dla mnie ciuchy to coś w czym mam dobrze się czuć i dobrze wyglądać, dlatego z wiodących trendów wybieram tylko to co do mnie pasuje. To, że coś jest aktualnie w modzie, nie oznacza bynajmniej, że ja też w tym będę dobrze wyglądać. Stąd też mono-tematyka -chodzące po ulicach schematy ściągnięte z pism o modzie.
        Druga sprawa - przekonanie, że jak coś jest w tym samym kolorze, to na pewno do siebie pasuje - nic bardziej mylnego. Widywałam w autobusie panią, która miała własny cykl - dzień zielony - wszytko od butów przez torebkę, korale, itd. we wszystkich możliwych odcieniach zieleni i to zieleni z całej palety od seledynowego po zgniłą zieleń. Dzień czerwony - od bordo po krwistą czerwień, a nawet róż. Tęczowy koszmarek.
        Po trzecie - Usilne udawanie, że mogę zmieścić się w mniejszy rozmiar.
        Na pewno nie raz to widzieliście - źle dobrane rozmiarowo jeansy, z których się wylewa (no, ale właścicielka zmieściła się w 38!, więc sukces), czy niedobrana bielizna tworząca pod ubraniami brzydkie wcięcia i powodująca, że współczuje się właścicielce tego przez co musi przechodzić (musimy przyznać, że zdarza się to głównie paniom). Naprawdę, przyznanie, że mamy większy rozmiar i dobranie dobrej bielizny może wiele zmienić.
      • yo_anna Re: Modowe grzechy Polaków 13.01.12, 13:31
        Co jest nie tak z neonowymi rurkami? tongue_out Ja akurat uwielbiam żywe kolory, również zimą i jesienią, kiedy i tak jest wystarczająco ponuro i szaro wszędzie i nie czuję potrzeby wtapiania się w tę szaro-burość.

        Z resztą się zgadzam. Ze zbyt małymi ciuchami również - i to tak bardzo jak bardzo można się z czymś zgadzać wink
    • chiko Re: Modowe grzechy Polaków 13.01.12, 10:18
      Mnie już dawno przestało obchodzić, co kto sobie nosi. Owszem, są pewne sytuacje, gdzie ewidentnie razi np. permanentny brak spódnicy wink Można próbować ludzi modowo edukować poprzez media, ale są ludzie niereformowalni, albo tacy, którzy mają to głęboko w nosie. I niech im będzie. A ciągłe wytykanie skarpetek do sandałów itp. jest już nudne. Widziałam takich artykułów i wątków na forach mnóstwo i chyba służą one tylko wylewaniu żalów. Dlaczego nikt nie pisze o tym, że Polki potrafią się ubrać i na tle wielu narodowości są piękne, zadbane i eleganckie?
      • Gość: M Re: Modowe grzechy Polaków IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.12, 11:58
        najgorsze są balerinki i skarpetki wink za małę ciuchy, i ,,jezyki" adidasów wyciagniede przed nogawke zeby kazdy widział marke
      • lenka92 ;p 13.01.12, 16:05
        adidasy do płaszczyka
    • kinga.com Modowe grzechy Polaków 13.01.12, 16:39
      Obcasy + plecak + puchowa kurtka. Obserwuję to u gimnazjalistek, a nawet niektórych licealistek...
    • Gość: dziadova Re: Modowe grzechy Polaków IP: *.spokonet.com 13.01.12, 17:40
      Skupię się tylko na młodszych osobach, bo babcie i dziadkowie to już inna kategoria

      kobiety:
      -prześwitujące legginsy
      -syndrom gołodupca (legginsy+za krótka góra)
      -miłość do satyny mimo braku figury i satynowy total look
      -zbyt obcisłe ubrania
      -to, że większość nosi chińskie (nie chodzi o pochodzenie, tylko jakośc i styl) buty i torebki
      -za wiele biżuterii, świecidełek, nadruków, cekinów i innych ,,uatrakcyjniaczy" stroju

      faceci:
      -brak jakiegokolwiek dopasowania stroju do okazji
      -ciuchy albo za luźne albo zbyt obcisłe (bez opcji ,,w dobrym rozmiarze)
      -za długie marynarki
      -skarpety z sandałami (a jakże! wink
      -wyciąganie koszuli na wierzch, kiedy wypadaloby mieć ją w spodniach i wpuszczanie w spodnie, gdy lepiej by było na wierzchu
      -ubieranie się jedynie w czarne i zgniłozielone ciuchy
    • olcia52 Re: Modowe grzechy Polaków 13.01.12, 21:39
      Jensy aladynki+ do tedo eleganckie czułenka. W taki zestaw ostatnio ubrała się moja koleżanka na wycieczkę szkolną. Wszyscy udawali że jej nie znają.wink
    • agasstuff Mężczyźni 14.01.12, 21:02
      Ja uczepię się facetów. Zauważyłam notoryczne noszenie za dużych ubrań! Obawiają się, że założą coś zbyt obcisłego, lub oczekują tzw. "wygody" więc kupują t-shirty, swetry, kurtki, marynarki itd. za duże przynajmniej o rozmiar! Tak naprawdę odbiera to urody niejednemu mężczyźnie smile
    • Gość: Pela Re: Modowe grzechy Polaków IP: *.ip.maverick.com.pl 17.01.12, 21:43
      A mnie wkurzają wszystkowiedzące damulki, co sezon obwieszczające przeciwstawne trendy, a których nie powinno obchodzić jak ktoś inny się ubiera.
      • pauka25 Re: Modowe grzechy Polaków 20.01.12, 12:10
        ja u facetów zauważyłam problem z doborem skarpet. Oni w ogole o to nie dbają. Mogliby sporo nauczyć się od Radosława Sikorskiego. On nigdy nie ma za krótkich skarpet.
        • steffka Re: Modowe grzechy Polaków 25.01.12, 23:08
          jestem w stanie za granicą zawsze poznać Polaków po ubiorze. nigdy sie jeszcze nie pomyliłam!
Pełna wersja