maseczki w saszetkach

28.12.12, 21:12
osobiście jestem wielbicielką. a Wy? jakie macie opinie na ten temat? ostatnio używałam notorycznie usuwającej zmęczenie (jestem młodą mamą), a dziś zapragnęłam czegoś nawilżającego i nabyłam maseczkę Lirene Aqua Cristal. Zobaczymy, co jest warta... może ją kojarzycie? Wrocław pozdrawia!
    • ewela01 maseczki w saszetkach 07.01.13, 12:13
      Nie używałam jeszcze tej maseczki, ale chętnie wypróbuję. Sama najczęściej stosuję te z Dermiki, szczególnie do cery naczynkowej, bo niestety mam z nią problem.
    • m.popins Re: maseczki w saszetkach 08.01.13, 12:07
      Zdecydowanie wole te w większych tubkach, które starczają mi na kilkumiesięczną a nie jednorazową aplikację.
      • violllla Re: maseczki w saszetkach 10.01.13, 15:27
        ja kiedyś używałam maseczki w saszetkach z AA, ale te które mnie się podobały zlikwidowali sad teraz mam maseczkę w tubce z AVON'u jednak nie jest jakaś fantastyczna
    • samanta80 Re: maseczki w saszetkach 14.01.13, 19:56
      a ja tak jak pisałam, wolę te w saszetkach, to super wynalazek. Nie zawsze maseczka spełnia nasze oczekiwania, a tak można sobie popróbować wszelkich specyfików, a nie kupić jedną tubkę i męczyć się z nią przez następny rok wink. Wypróbowałam tę, o której pisałam (nawilżająca na twarz, szyję i dekolt Lirene Aqua Cristal) i teraz przynajmniej wiem, że gdyby była w tubce, mogłabym ją z czystym sumieniem postawić na półce. Niestety, producent póki co na to jeszcze nie wpadł smile))
    • samanta80 Re: maseczki w saszetkach 21.01.13, 12:53
      a czy wy nakładacie jeszcze po maseczce jakieś kremy?? po tej od Lirene chyba nie trzeba, orientujecie się?
    • emiliagres Re: maseczki w saszetkach 12.04.13, 16:00
      Złote maski, które mogę polecić to Elizabeth Kessler. Jako jedyne pokazały efekt i tylko z tych jestem zadowolona. Po wielu poszukiwaniach, testowaniach moge stwierdzić, że po nich faktycznie skóra jest odżywiona, napięta i gładka. Inne, których używałam nie przynosiły jakiekolwiek efektu i uczucia ładniejszej cery.
    • marzewiecjestem Re: maseczki w saszetkach 12.04.13, 17:34
      Kiedyś stosowałam, z różnych firm, to, że są w saszetkach ułatwia wypróbowanie wielu różnych smile Najlepsza była chińska z zielonej herbaty, niestety nie pamiętam, z jakiej firmy. Wkurzało mnie tylko jedno - na opakowaniach jest napisane, że wystarcza na jeden raz, a u mnie na jeden było go za dużo, a na dwa za mało i zawsze pojawiał się problem, co zrobić tongue_out
    • gretka Re: maseczki w saszetkach 21.04.13, 23:45
      Ja jestem zwolenniczką maseczek z Ziaji z glinki: oczyszczającej i regenerującej. Są tanie, jedna saszetka wystarcza mi na dwa razy.
      • Gość: Gdybymciociamiaław Re: maseczki w saszetkach IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.13, 22:03
        Ja też używam maseczek w saszetkach Dermiki. Najczęściej kupuję różaną odżywczą maseczkę SATYSFAKCJA, bo ma zbawienny wpływ na moją suchą, szorstką skórę. Czy te wspaniałe efekty to działanie olejku z róży? Bo jeśli tak, to muszę poszukiwać kosmetyków z tym składnikiem smile
        • Gość: lilka Re: maseczki w saszetkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.13, 18:06
          Ja bardzo lubię maseczki sorayi 10 minut na... skuteczną regenerację i głębokie nawilżenie. Saszetka wystarcza na dwie aplikacje, a że jest specjalnie podzielona, to część na drugą aplikację jest zamknięta po pierwszym użyciu.
    • m.popins Re: maseczki w saszetkach 16.10.13, 12:11
      Aja nie przepadam za takowymi maseczkami. Za dużo z tym paćkania się, na dodatek nie mam na nie kasy i czasu.
      • Gość: maninia Re: maseczki w saszetkach IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.13, 00:43
        A ja też bardzo lubię sorajkowe 10 minut na... Ta z glinką to moja ulubiona - oczyszczenie cery z wągrów gwarantowane!
        • jagodka9222 Re: maseczki w saszetkach 17.02.14, 12:31
          Ja bardzo lubię robić maseczki, po nich skóra na twarzy jest taka miękka i świeżawink W ogóle uważam, że warto dbać o cerę, i zainwestować parę złotych w odpowiednie kosmetyki, później nie ma się z nią problemów. Ja używam na co dzień żelu do mycia twarzy i ze 2 razy w tygodniu robię sobie peeling. oprócz tego dobrze dobrany podkład i od razu wygląda się świetniesmile
    • kate_jk Re: maseczki w saszetkach 26.02.14, 21:03
      ja wczoraj robilam sobie maseczke z platkow owsianych i miodu i musze przyznac ze swietnie odzywila mi skore i bede starala sie ją regularnie stosowac, natomiast oprocz tego bardzo lubie maseczki z Bielendy. sa niedrogie a skuteczne. ostatnio kupilam dwie - efekt mikrodermabrazji diamentowej i detoks
      • littleann Re: maseczki w saszetkach 28.02.14, 11:43
        ja kiedys kupilam z Tołpy maseczke oczyszczajaca upiekszajaca,nie pamietam dokladnie, wiem ze miala pomóc ' na wszystko' big_grin i naprawde dzialala super
    • ohani Re: maseczki w saszetkach 04.03.14, 12:06
      Ja uwielbiam maseczki z Perfecty smile
    • littleann Re: maseczki w saszetkach 06.03.14, 08:59
      a ja kupilam maseczke bielendy 'mikrodermabrazja' i super zadzialala, twarz troszke czerwona, ale wiadomo ze to dosc silnie dziala na twarz, ale potem gladziutko i wszystko ok z twarza smile
    • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 06.03.14, 12:07
      Fajne są takie maseczki, lubię je bo sa mobilne, małe, można wszędzie je zabrać ze sobą, do torebki się zmieszczą... Ja najbardziej lubię takie od Bielendy, Professional Formula, uzywam sobie ich zamiennie smile wersji jest bardzo dużo.
      • littleann Re: maseczki w saszetkach 07.03.14, 08:26
        1mpresja napisał(a):

        > Fajne są takie maseczki, lubię je bo sa mobilne, małe, można wszędzie je zabrać
        > ze sobą, do torebki się zmieszczą... Ja najbardziej lubię takie od Bielendy, P
        > rofessional Formula, uzywam sobie ich zamiennie smile wersji jest bardzo dużo.

        a czym te Professional Formula roznia sie od tych normalnych maseczek? na co są?
        • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 16.03.14, 23:14
          Jak twierdzi producent, ta seria maseczek jest "oparta na formule stosowanej w gabinetach kosmetycznych. To nowatorskie kosmetyki do zadań specjalnych, które w szybki i wygodny sposób pozwolą osiągać efekty porównywalne z zabiegami kosmetycznymi w gabinetach i mogą stanowić alternatywę dla wizyt w salonach piękności". Ja sobie z nimi lubię robić domowy salon piękności smile
          • jagodka9222 Re: maseczki w saszetkach 23.03.14, 18:20
            Pisałyście o tych maseczkach bielendy z efektem mikrodermabrazji, a jak ona właściwie działa? W jakim celu się stosuje tą mikrodermabrazje? big_grin
            • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 23.03.14, 20:48
              chodzi o to, że złuszczanie naskorka jest dokładne. Poza tym kwestia też leży w użytych składnikach - u Bielendy mamy mikrokryształki diamentu i kwasy AHA. One wykonują lwią część roboty w tym peelingu. No i rezultaty widzisz od razu. Ja mam drobnoziarnisty i jestem zadowolona smile
              • kate_jk Re: maseczki w saszetkach 31.03.14, 17:18
                taaak! ja tez uzywalam tej z bieledny. ale uwazaj jesli sie opalasz, bo ogolnie nie powinno sie stosowac jak zamierzasz sie opalac takze zastanow sie czy nie bedziesz leciec niedlugo na wakacje tongue_out
                • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 14.04.14, 11:05
                  No niestety, póki co się nie wybieram, z przyjemności musi mi wystarczyć ta Bielenda big_grin
                • jagodka9222 Re: maseczki w saszetkach 18.04.14, 17:06
                  kate_jk napisał(a):

                  > taaak! ja tez uzywalam tej z bieledny. ale uwazaj jesli sie opalasz, bo ogolnie
                  > nie powinno sie stosowac jak zamierzasz sie opalac takze zastanow sie czy nie
                  > bedziesz leciec niedlugo na wakacje tongue_out

                  Ja też w najbliższym czasie nie wybieram się na wakacje, więc wypróbuje może tą maseczkę z efektem mikrodermabrazji big_grin A uzywacie też z tej serii peelingu do tego? Wtedy jest może lepszy efekt?
    • grania3 Re: maseczki w saszetkach 18.04.14, 12:19
      Pozdrowienia do Wroclawia. I jak ta maseczka ?smirk
      • jagodka9222 Re: maseczki w saszetkach 14.06.14, 01:39
        Wypróbowałam tą maseczkę Bielendy z efektem mezoterapii, i naprawde bardzo fajna jestsmile Uzyłam jej 3 razy w sumie w niedługim czasie, i po tych zabiegach moja skóra była bardziej nawilżona, koloryt bardziej wyrównany, już nie były tak widoczne zaczerwienienia. Także polecam, jeżeli ktoś tak jak ja ma wrażliwą i trochę przesuszoną cerę...
        • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 15.06.14, 22:57
          O, ja też z tej maseczki korzystałam i mam podobne odczucia do Twoich - dobry kosmetyk, warty polecenia smile
          • kate_jk Re: maseczki w saszetkach 18.06.14, 12:39
            no dobra, namówiłyście mnie. big_grin lecę do sklepu. a wiecie moze ile kosztuje ten efekt mezoterapii bielendy? i to jest na jedno użycie czy dwa?
            • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 22.06.14, 21:49
              To wszystko zależy od tego, ile lubisz na siebie nakładać big_grin Mi starcza na dwa razy. A jeśli chodzi o cenę, to nie pamiętam dokladnie, ale wiem, że portfela mi nie wyczyściła smile moim zdaniem warto.
    • dilidali Re: maseczki w saszetkach 23.06.14, 10:56
      Próbowałam kiedyś maseczki w saszetkach. Denerwuje mnie jednak fakt, że powinno się je od razu wykorzystywać całe, ponieważ w saszetce szybko zasychają.
      • kate_jk Re: maseczki w saszetkach 25.06.14, 23:12
        ale właśnie w tej z bielendy jest tak, ze saszetka jest podzielona na dwie czesci i sa one 'zgrzane' pomiedzy. tak ze otwierasz sobie tylko jedna polowke. dzikei temu jest bardzo wydajna
        • jagodka9222 Re: maseczki w saszetkach 29.06.14, 00:29
          No, akurat to jest bardzo fajne w tych maseczkach bielendy- kupujesz i masz od razu na 2 razy smile mnie zawsze denerwowało, że jak kupowałam jakąś maseczkę to nie miałam jak zuzyć jej do końca, bo było jej za dużo na 1 raz, a zostawić tez nie można, bo zaraz zaschnie, więc się po prostu marnowała... A tu jest to super pomyslane
          • 1mpresja Re: maseczki w saszetkach 29.06.14, 21:05
            No, pomysłowe. Nic się nie marnuje smile W sumie nie widziałam takich rozwiązań u innych producentów... Na przykład Nivea albo Garnier...
            • kate_jk Re: maseczki w saszetkach 03.07.14, 12:36
              dziewczyny, w drogerii superpharm widzialam ostatnio promocje na maseczki do twarzy i m.in. wlasnie na te z bielendy wink
    • hahanna Re: maseczki w saszetkach 03.07.14, 21:58
      Uwielbiam! Właśnie zdjęłam z siebie maseczkę z glinki zielonej prekambryjskiej, ale alabastrowa skóra (samowchłanialna) też jest super. Najbardziej lubię po peelingu enzymatycznym ją sobie położyć smile skóra jest wtedy superjędrna!
      • kate_jk Re: maseczki w saszetkach 20.07.14, 20:35
        tak! tez lubie zielona glinke. tteraz testuje wszystkie oczyszczajace z bielendy bo troche mnie wysialo ostatnio...
        • jagodka9222 Re: maseczki w saszetkach 30.09.14, 23:23
          Ja lubię maseczki Perfecty, jednak najlepsze są moim zdaniem te z Bielendy. teraz używam ich nawilżającej maseczki z efektem mezoterapii, bardzo ją lubię bo super nawilża skórę
    • ewela01 Re: maseczki w saszetkach 18.02.15, 13:01
      Ostatnio używam maseczek Bielendy. Całkiem fajnie się sprawdzają.
Pełna wersja