czy Wy też zauważyłyście, że.....

12.07.06, 15:13
Ludzie dobierają się na zasadzie podobieństw? Nie zawsze, lecz często. Np. że
przyjaciółki przeważnie są podobnego wzrostu? Zauważyłam to w szkole średniej
i grono znajomych przyznało mi rację. Co o tym myślicie?

Albo że ludzie którym dobrze się rozmawia (w realu) siadają w podobnej
pozycji smile))

Brzmi jak bzdurki? Może tak. Ale coś w tym jest...

    • katklos Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 12.07.06, 15:22
      U mnie by się zgadzałosmile
    • katklos Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 12.07.06, 15:39
      ..ze w nazwie forum brakuje literki? no chyba, ze to zabieg celowywink
      • nosmoking1 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 12.07.06, 18:07
        katklos napisała:

        > ..ze w nazwie forum brakuje literki? no chyba, ze to zabieg celowywink

        Haha male przeoczenie ale juz naprawione smile)))))
        • krtek7 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 12.07.06, 18:32
          Nosmoking, a te dwie "niepolskie" literki - to tak ma być? Aaaaaa, to
          przepraszam smile))
    • a.b1 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 12.07.06, 15:56
      hmmmm, ja często jak widzę przyjaciółki na ulicy to widzę, że dobrały się na
      zasadzie ładna i brzydula, gruba i chuda itp
      Mnie i moje dwie najlepsze przyjaciólki charkteryzuje, radość życia, optymizm i
      dość mocne stąpanie po ziemi, wizualnie to trzy różne typy, chłopczyca,
      romantyczme ciuszki, sportdziewczyna. Wiem jedno, bez nich często z paru dołó
      bym nie wyszła!!
      • krtek7 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 12.07.06, 17:19
        Dwie osoby zawsze się czymś różnią - jedna może być chudsza, druga grubsza albo
        jedna ładniejsza-wtedy ta druga wydaje się mniej urodziwa smile Nie chodzi mi o to
        że jednakowe jak bliźniaczki, głównie o wzrost mi chodziło.

        Chociaż mi się zdarzało że ludzie myśleli że przyjaciółka to moja siostra,
        miałam dwie takie "siostry" - m/w od podstawówki do końca szkoły średniej.

        • a.b1 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 14.07.06, 11:52
          aaaaaaaa, o to chyodziło. No coś w tym jest, moje znajome mają podobna budowę,
          możemy się łatwo ciuchami wymieniać w razie potrzeby wink
    • izabela_741 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 13.07.06, 01:47
      To juz wiem czemu dobralismy sie z mezem - oboje mamy wlosy na nogach ;PPP
    • 76kitka Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 13.07.06, 15:35
      rzeczywiście cos w tym jest.
    • lawanda Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 16.07.06, 21:46
      Ładna i brzydka: ta brzydka robi tło teł ładniejszej. Może być. Ale czy to jest
      przyjaźń? Raczej symbioza. Ładna czuje się ładniejsza przy brzydkiej, a brzydka
      świeci blaskiem ładnej.

      Mądra i głupia.
      To już raczej nie. O czym one by ze sobą rozmawiały?
      • ludzikowa1 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 16.07.06, 22:59
        W ogolniaku moja najlepsza kumpelka byla metalowa. Miala rude postrzepione
        wlosy, nosila ciezkie buty i rozciagniete swetry, byla pulchna. A ja...no coz,
        panienka z dobrego domu, spodenki w kancik, kolorowy sweterek, chuda jak
        szczypiorek i blond wela. Wzbudzalysmy w szkole powrzechne zainteresowanie.
        Choc z wygladu bylysmy zupelnie rozne to charakterem prawie sie nie roznilysmy
        i super sie dogadywalysmy. Wyobrazcie sobie tylko zdziwienie naszych znajomych
        kiedy przyprowadzalysmy sie wzajemnie na imprezy. To byly czasy. Dzis wygladamy
        bardzo podobnie. Obie kragle panie, podobne fryzury i styl ubierania ale
        wewnetrznie wciaz wesole trzpioty.
        Tez wiec mysle ze jest mozliwa przyjazn miedzy brzydka i ladna ale miedzy
        glupia i madra absolutnie.
    • koniczynka777 Re: czy Wy też zauważyłyście, że..... 19.07.06, 10:58
      Hmm podobienstw?
      Raczej na zasadzie pokrewienstwa duszy.
      W podstawowoce mialam bardzo gruba przyjaciolke i nikomu to nie
      przeszkadzalo,ja zawsze bylam i jestem szczupla.
      Wyjechala za granice,kontakt jest ale raczej mailowy juz tylko.Bardzo rzadko
      przyjezdzaja.
Pełna wersja