aniolki21
13.07.06, 13:13
Czy mozecie ocenic czy mialam racje? Wczoraj pokucilam sie z mezem i teraz
zastanawiam sie czy mialam racje. Sytuacja wyglada nastepujaco. Wraz z mezem
i jeszcze jedna pare wynajmujemy mieszkanie. Kazda para ma swoj pokoj i do
tego mamy jeszcze goscinny w ktorym nikt nie spi. Niedawno odebralismy kasete
z naszego slubu. Pojechalismy z mezem na zakupy. W tym czasie dzwoni jego
siostra i pyta sie czy moze przyjsc z paroma osobami obejzec ta kasete. Maz
powiedzial jej ze moze ale ze my wrocimy za godzine. Siostra meza spytala sie
czy ta druga para jest w domu bo jak sa to one przyjda wczesniej. Poniewaz
oni byli wiec one przyszly zanim wrocilismy z zakupow. Kaseta ze slubu byla w
naszym pokoju ktory nie byl zamkniety na klucz. Wchodzimy do domu i widze ja
one ogladaja kasete z wesela w goscinnym pogoju. Okazalo sie ze siostra meza
poszla do naszego pokoju i wziela sobie kasete. Strasznie sie wkorzylam bo
nie lubie jak ktos wchodzi sobie do mojego pokoju jak mnie nawet w domu nie
ma. Zaczelam sie kucic z mezem, powiedzialam pare slow ktorych moze nie
powinnam. Ale siostrze meza nic nie powiedzialam. Czy mialam prawo
zdenerwowac sie ze siostra meza weszla sobie do naszego pokoju bez pozwolenia
wziela ta kasete? Czy robie problemy tam gdzie ich nie ma?
Z gory dziekuje na odpowiedzi? Pozdrawiam