Watek na poprawienie humoru

15.07.06, 15:39
Wchodzi kowboj do baru Patrzy a siedzi tam cud kobieta.
Kowboj: Cześć. Kim jesteś?
Kobieta: Lesbijką...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie
z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to
myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą,
jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś?
- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, ze
jestem lesbijką


Facet wszedł do kibelka u siebie w domu,wziął telefon komórkowy i dzwoni na
domowy swój, odbiera żona:
- Moja droga kocham cię! - i się rozłączył, szybko wychodzi z klopa i do
małżonki:
- Kochanie kto dzwonił?
- Eeee... przyjaciółka... mmm... chciała o coś zapytać...


Żona wstaje rano, spogląda w lustro Oblicze straszne, oczy podkrążone, włosy
potargane...
Popatrzyła na męża, zadumała się i myśli: Jakie to szczęście, że Ciebie
znalazłam! I jaki Ty głupi byłeś!


- Czy mogę prosić o rękę pana córki?
- A co, nie masz swojej - zażartował ojciec
- Mam, ale jest już zmęczona...
    • ludzikowa1 Re: Watek na poprawienie humoru 15.07.06, 22:46
      Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
      - Kto ci to zrobił ?
      - Żona...
      - Żona? Za co !?
      - Powiedziałem do niej "ty".
      - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
      - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
      A ja do niej:
      - Chyba ty...


      Ona do niego:
      - Nie będę się więcej z Tobą kochać?
      - Dlaczego? Bo mam za dużego penisa?
      - Raczej na odwrót
      - ?penisa dużego za mam bo ?dlaczego


      Do przechodnia na ulicy podchodzi facet z papierosem i zagaduje:
      - Przepraszam, ma pan może zapałki?
      Gość zaczyna obmacywać kieszenie od marynarki, spodni, sięga wreszcie pod pachy
      i głośno woła:
      - Kurwa, jaki ja chudy jestem.

      Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
      - Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
      Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia
      dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę
      synka:
      - Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
      Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś
      dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
      - Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
      Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty
      wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity,
      rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu.
      Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
      - Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
      - Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz
      miał zawał na progu naszych drzwi!
    • maro76 Re: Watek na poprawienie humoru 15.07.06, 23:45
      dobresmile

      zara coś znajde apropos

      CIA zatrudnia zabójcę. Jest trzech kandydatów: dwóch facetów i kobieta. Zanim
      dostaną swoje pierwsze zadanie muszą zostać sprawdzeni, czy są gotowi na
      wszystko. Pierwszy facet dostaje do ręki pistolet i ma wejść do pokoju, w
      którym jest jego żona i ja zabić, ale odmawia - nie nadaje się na zabójcę.
      Drugi facet dostaje takie samo zadanie. Bierze pistolet, wchodzi do pokoju, ale
      po chwili wychodzi i oddaje pistolet:
      - Nie mogę zabić własnej żony, nigdy tego nie zrobię.
      Wreszcie przychodzi kolej na kobietę; ona ma zabić swojego męża. Bierze
      pistolet, wchodzi do pokoju, słychać strzał, potem drugi, potem jeszcze jeden -
      cały magazynek wystrzelany, potem jakieś krzyki i hałas. Wreszcie z pokoju
      wychodzi kobieta i mówi:
      - Dlaczego nikt mi nie powiedział, ze w pistolecie są ślepe naboje?! Musiałam
      go zatłuc krzesłem!



      Kolega zwierza się koledze:
      - Wracam ostatnio z pracy, zaglądam do sypialni, a obok mojej żony leży
      nieznajomy
      mężczyzna. Od razu mi się to mocno nie spodobało. Zajrzałem do kuchni i
      rzeczywiście: cala
      faszerowana rybę zjedli!
    • nosmoking1 Re: Watek na poprawienie humoru 16.07.06, 11:10
      Mąż do żony:
      - Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej na dwór
      i umyła samochód...


      - Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało!! Strasznie się pokłóciliśmy! Coś
      okropnego!!
      - Spokojnie, curuś, nie denerwuj się. W każdej rodzinie od czasu do czasu
      zdarzają się konflikty...
      - No, to wiem. Ale co zrobić z trupem?

      Żona do męża:
      - Idź kupić bułki.
      - Ile mam kupić?
      - No nie wiem, tyle kup, żeby starczyło na kolację i śniadanie.
      Mąż zirytowanym głosem:
      - Jak kupię za mało, albo za dużo, to znów będzie awantura, powiedz, ile mam
      kupić?!
      Żona (z zalotnym spojrzeniem):
      - Kup tyle bułek, ile razy się wczoraj kochaliśmy.
      Mąż poszedł do sklepu, staje przed ekspedientką i mówi:
      - Poproszę siedem bułek ....albo nie. Pięć bułek, loda i kakao.

    • be.em Re: Watek na poprawienie humoru 16.07.06, 21:44
      Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle zza krzakow wyskakuje wilk - stary
      zboczeniec i sie drze:- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie
      jeszcze nikt cie nie calowal !Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:-
      Chyba, qrwa, w koszyksmile)))))
    • kuriozalna Re: Watek na poprawienie humoru 17.07.06, 14:21
      Mąż staje rano przed lustrem i z dumą mówi do żony:
      - Popatrz Saro, gdybym był o 3cm wyższy to byłbym Apollo.
      Na co żona:
      - A gdybyś miał o 3cm krótszy to byłbyś Wenus...

      Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
      -Jaki rozmiar?
      -No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że są jakieś rozmiary.
      -Proszę pójść tam za kotarkę, jest tam deseczka, taka z dziurkami, to pan
      sprawdzi swój rozmiar...
      Facet wraca po chwili i mówi:
      -Rozmyśliłem się, poproszę deseczkę...

      Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle z góry zjeżdża kartka
      na sznurku.
      Na kartce jest napisane:
      - Jeśli chcesz się ze mną kochać pociągnij dwa razy, jeśli nie pociągnij
      czterdzieści razy z czego ostatnie 10 szybciej.

      Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi
      do sypialni. Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch. Zdenerwowany
      bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę. Po tak wyczerpującym zadaniu idzie
      do kuchni, żeby się czegoś napić. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego żona i czyta
      pismo i mówi:
      - Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej
      sypialni. Mam nadzieje że już się przywitałeś...





    • izabela_741 Re: Watek na poprawienie humoru 17.07.06, 15:03
      Pewna kobieta podczas spowiedzi mowi do swojego spowiednika:
      Ojcze mam pewien problem. Otoz mam w domu dwie gadajace papugi, sliczne
      samiczki I nie wiem dlaczego one tak strasznie bluznia.
      A co takiego mowia zapytal ksiadz.
      Kobitka na to: W kolko powtarzaja: Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie
      zabawic ?
      Ojciec zniesmaczony mysli I mysli AZ w koncu mowi: - ja tez mam dwie gadajace
      papugi, samce, tylko ze moje cale dnie czytaja Pismo swiete I odmawiaja
      rozaniec. Przyprowadz swoje papugi do zakrystii, wpuscimy je do jednej klatki I
      wtedy moje papuzki oducza twoje mowic brzydko. Kobieta sie zgodzi?a I
      nastepnego dnia przyprowadzi?a swoje nieznosne papugi. Wpuscili je do klatki.
      Papugi ksiedza popatrzyly na nowe towarzystwo, a Po chwili odezwaly sie papugi
      samiczki:
      - Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie zabawic?
      Papugi ksiedza podniosly oczy znad Biblii, popatrzyly na siebie I jedna mowi: -
      Wypierdol te ksiazke bracie. Nasze modly zostaly wysluchane!

      Umiera papież. U wrót raju Św. Piotr go pyta:
      - Ktoś ty?
      - Ja? Biskup Rzymu.
      - Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
      - No, namiestnik Pański na Ziemi.
      - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
      - Jestem głową kościoła katolickiego!
      - A co to takiego?
      - ....
      - Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
      (tup, tup, tup)
      - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem,
      Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
      - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
      - Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
      Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
      - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
      - No, i?
      - Oni do tej pory działają!

      Noc poslubna:
      - Kochanie duzo bylo ich przede mna?
      Mija godzina, ona milczy
      - Kochanie gniewasz sie na mnie?
      - Cicho licze...
      ----------------------------------------------------------
      Jaka jest róznica miedzy seksem z milosci, a tym za pieniadze?
      - Ten z milosci jest niewspólmiernie drozszy
      ----------------------------------------------------------
      Sa trzy wielkosci mezczyzn: - Maly, sredni i o Mój Boze
      ---------------------------------------------------------
      Klótnia w lózku:
      - To ty pierwsza zaczelas!
      - Tak, bo ty pierwszy skonczyles!
      ------------------------------------------------------------
      - I jaki byl?
      - To bylo najwspanialsze 20 sekund w moim zyciu!
      -------------------------------------------------------------
      - A mówilas, ze bylas dziewica!!!
      - No bo bylam, zapytaj Mariana!
      ----------------------------------------------------------------------
      - Wiesz, Mietek powiedzial, ze bedzie mnie kochal platonicznie. Nie
      wiesz, co to znaczy??
      - Nie, ale mysle, ze swinstwa jakies
      ----------------------------------------------------------------------

      Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac
      majtkami na palcu mówi:
      - Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.
      ----------------------------------------------------------------------
      ...jedna reka trzymam Twoja fotografie, a druga mysle o Tobie...
      ----------------------------------------------------------------------
      - Panie steward jeden z pana kolegów wtargnal do mojej kajuty i
      próbowal zgwalcic!
      - A czego sie pani spodziewala w klasie turystycznej, kapitana?
      -------------------------------------------------
      - Dlaczego króliki nie robia halasu w czasie seksu?
      - Bo maja puchate jajka.
      ----------------------------------------------------------------------
      Napis w meskiej toalecie: "Tu zginal mój syn Ignac. Dziewiec miesiecy >
      przed swoimi urodzinami. Podczas bezwzglednej walki wrecz..."
      -----------------------------------------------
      - A z pocalunkiem póki co zaczekamy - powiedzial piekny ksiaze zlazac ze
      Spiacej Królewny.
      ----------------------------------------------------------------------
      W sprzedazy pojawily sie prezerwatywy o smaku mentolowym i
      eukaliptusowym.
      Zalecane szczególnie dla kobiet chorych na gardlo.
      ---------------------------------------------------------
      - Niektóre kobiety nie szczytuja - w czym tkwi problem?
      - Otóz to, problem tkwi co prawda tam gdzie powinien, ale trzeba go
      jeszcze zdecydowanie poruszac!
      ----------------------------------------
      ...ufnie polozyla mu nogi na ramionach...
      ---------------------------------------------------------------------
      Badania wykazaly, ze 40% mezczyzn mialo pierwszy kontakt seksualny pod
      prysznicem. Pozostalych 60% w wojsku nie sluzylo.
      ----------------------------------------------------------------------

      Jedno z "przykazan" savoir vivre'u: "...jesli robisz loda, nigdy nie
      zgrzytaj zebami."
      ---------------------------------
      - Czy moge na pani polegac ?
      - Legnij pan.
      --------------------------------
      No i co ci powiedzial lekarz?
      - Ze powinnam miec dwadziescia stosunków miesiecznie.
      - Dobra. Dwa razy mozesz liczyc na mnie.
      ----------------------------------------------------------------------
      - Manius, wstawaj, pora do roboty... Wstawaj...No, Manius... Nie -
      Manius - CALY wstawaj!
      -------------------------------------------------
      Rzecz sie dzieje w sypialni panstwa Rosenbaum:
      - Mojsze ty jestes jak lis!
      - wzgledem chytrosc?
      - Nie! Wzgledem miekka kita!
      ---------------------------------------------------------------------
      Malzonkowie udaja sie wieczorem do lózka, on od razu zabiera sie do
      dziela
      - Nie dzisiaj kochanie, glowa mnie boli
      - Na szczescie dzis twoja glowa nie jest mi do niczego potrzebna
      ----------------------------------------------------------------
      Facet w sexshopie
      - Prosze mi pokazac ta dmuchana lale
      - Prosze bardzo
      - Kiedy ja wyprodukowano?
      - W styczniu 2005
      - E, to Koziorozec.Nie pasujemy do siebie.
      ----------------------------------------------------------
      - Nie chcesz mi chyba powiedziec, ze spalas z moim mezem?
      - Nie
      - Nie spalas?
      - Nie chce powiedziec...
      ---------------------------------------------
      Dzwoni telefon:
      - Kochanie, co wolisz: banany czy truskawki?
      - Na bazarze jestes, mój rycerzu?
      - Nie, w aptece.
      ----------------------------------------------
      - Kolezanka pije ?
      - Nie
      - Dlaczego?
      - Mam problemy z nogami
      - Uginaja sie?
      - Nie, rozkladaja ...
      ------------------------------------------------
      Chlopak do dziewczyny:
      - Kochanie chodz pójdziemy poogladac gwiazdy!
      - Bez prezerwatywy, nie bede ogladac
      -------------------------------------------------
      Sekretarka odbiera telefon- Dyrektor jest?
      - Wlasnie wychodzi, oooh.. wchodzi... oooh... wychodzi... wchodzi...
      --------------------------------------------------------
      Kumpel do kumpla:
      - Slyszalem ze masz nowa dziewczyne?
      - Noooooo
      - A fajna chociaz w lózku?
      - W sumie to nie wiem. Jedni mówia ze fajna inni ze nie fajna.....
    • nosmoking1 Re: Watek na poprawienie humoru 26.07.06, 15:03
      Znalazlam na innym forum smile Fajne smile

      Kubus po przyjsciu ze szkoly powiedzial:
      -Mamusiu pani kazala przyniesc na jutro zaswiadczenie.
      -Ale jakie zaswiadczenie synku?O czym?
      -Nie wiem. A jakie moga byc zaswiadczenia?
      -Moze byc tysiace zaswiadczen.
      Na to maly rezolutnie:
      _To daj mi wszystkie.
      ---------------------

      Mama odbiera z przedszkola Ewe. Dziewczynka skarzy sie:
      -Wiesz mamo, a Wojtek uderzyl mnie dzisiaj klockiem
      -No to trzeba bylo mu oddac
      -Ale ja przeciez niczego mu nie zabralam!

      ---------------------

      Antos oswiadczyl mamie , ze od dzis bedzie grzeczny. Mama pochwalila go za to.
      Niestety juz po chwili maly zaczal balaganic. Mama zapytala:
      -Antosiu obiecales ze bedziesz grzeczny a ty znowu psocisz?
      Na to synek:
      -Zapomnialem ci powiedziec, ze nauczylem sie klamac.

      -------------------

      Trzyletniej Marcie mama powiedziala ze jest slodka i zje jej nosek. Marta
      wykrzyknela:
      -O nie, tylko nie nosek!
      -Dlaczego nie? - zapytala mama
      -A gdzie bede miec katar?

      -------------------

      Dominika marudzila w przedszkolu i nie chciala isc na lekcje jezyka
      angielskiego. Kiedy po poludniu mama zapytala ja, dlaczego nie poszla na
      angielski, mala odpowiedziala:
      -Po prostu balam sie, mamusiu, ze zapomne polskiego.

      -----------------

      Mala Kamila podeszla do taty kiedy zmywal naczynia i porosila:
      -Tato, ukroisz mi placka?
      -Mam mokre rece, powinnas sama nauczyc sie kroic. Ja w Twoim wieku to juz sam
      jezdzilem do Limanowej!-zazartowal tata
      Na to corka zapytala kpiaco:
      -Ciekawe, kto ci pozwolil prowadzic autobus?

      --------------------

      Kacperek wchodzi do lazienki, gdzie widzi kapiaca sie mame. Patrzac na jej
      piersi pyta:
      -Po co ci to?
      Mama wyjasnia mu ze to sa piersi i ze jak byl maly, to pil z nich mleczko. Na to
      Kacperek:
      -A teraz zostawilas je sobie na pamiatke?

      ----------------

      Po klotni z tata mama przestala sie do niego odzywac. Tlumaczy corce, ze dorosli
      tez musza czasem od siebie odpoczac i dodala:
      -Ale nie martw sie bo wszystko juz jest w porzadku.
      Na to Asia:
      -To dobrze bo mam juz dosc tego zajmowania sie domem.

      ---------------

      Wujek zartem namawia Julke:
      -Popros tatusia zeby kupil ci kurki, krowki, konika, swinke...
      Julka przerywa kategorycznie:
      -Swinki nie, bo do swinki trzeba wrzucac pieniazki.
      ---------------

      Ola uwielbia zabawe w berka. Pewnego dnia po gonitwie tata zaproponowal corce,
      zeby pobawila sie w cos innego. Ola zapytala:
      -To moze pobawimy sie laleczka?
      -Dobrze-odpowiedzial tata-Tylko co bedziemy robic?
      Na to corka rezolutnie:
      -Laleczka bedzie siedziec i patrzec, a my zabawimy sie w berka.
      --------------

      Szymek prosi :
      -Tatusiu, kup mi bebenek.
      Ale tata ani mysli sie zgodzic:
      -Nie kupie ci bebenka, bo bedziesz mi przeszkadzal w pracy.
      Wtedy Szymek zaprzeczyl:
      -Nie bede ci przeszkadzal w pracy, bo bede gral tylko wtedy, gdy ty bedziesz
      spal!
      --------------

      Rodzinka przyjechala do osrodka wczasowego. Kiedy rozpakowali rzeczy,
      zaaferowany Macius biegal i dokazywal. W pewnym momencie zagadnal do niego
      ochroniarz:
      -Hej, urwisie!
      Wtedy Maciek podbiegl do mamy i zdziwoiny zapytal:
      -Mamo skad ten pan mnie zna?
      ---------------
      Na rodzinnym obiedzie byla ciocia, ktora jest zakonnica. Mama postawila kurczaka
      na stole i poprosila synka o odmowienie modlitwy.
      Michal byl tak zaaferowany widokiem cioci w habicie, ze popatrzyl na kurczaka i
      wydusil:
      -Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie!
    • kuriozalna Re: Watek na poprawienie humoru 28.07.06, 12:49
      Wchodzi Jaś do łazienki, gdzie kąpie się mamusia.
      Spogladając na jej wzgórek pyta:
      - Mamusiu co to jest?
      - Szczoteczka odpowiada mama.
      Jaś na to:
      - Ee, tatuś ma lepszą, bo na patyku.
      Mama: - a skad wiesz?
      Jaś na to:
      - Widziałem jak tata sąsiadce zęby czyścił.


      Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili się, że o
      północy będą uprawiać sex. Gorączkowo się przygotowują, babcia skrycie w
      łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów, a dziadek usztywnił swój interes
      dwiema kredkami i obwiązal go nićmi.
      O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku, a widząc
      ją pyta:
      - Stara, a po kim ty nosisz tą żałobę między nogami?
      Na to babcia:
      - A po tym, co go niesiesz na noszach.


      Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z
      domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.
      Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!
      Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
      - Chcesz pan zarobić stówę?
      - Jasne! Co mam robić?
      - Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieść nas
      oboje do domu.
      Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się
      z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę.
      Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
      - Trzymaj pan ją!
      A facet krzyknął do taksówkarza:
      - To nie jest moja żona!
      - Wiem, kurwa, to moja! Teraz idę po pańską!


      Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
      milczeniu, aż John pyta:
      - A gdzie lady Mary?
      - Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
      - W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
      Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
      dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma.
      Rozmowa nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po
      czym, wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
      - Zimna jakaś!
      Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
      - No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...


      • mysia-mysia uuu 28.07.06, 12:53
        no normalnie nie wiem!
        zwłaszcza ostatni
Pełna wersja