Zwiazki homoseksualne

16.07.06, 13:03
Jaka jest wasza opinia na temat tych zwiazkow? Ja osobiscie nie mam nic do
zwiazkow homoseksualnych ale...no wlasnie do czasu kiedy chca adoptowac
dzieci.
Pracowalam kiedys z dwoma gejami. Jednego bardzo lubilam i cenilam jako
czlowieka i fajnie sie z nim dogadywalam. Drugi po prostu mnie wkurzal bo byl
falszywy i nie wart tego pierwszego. Nie przeszkadzala mi ich orientacja,
ocenialam ich raczej jako ludzi i wedlug tego co soba reprezentuja. Kiedys
wyrazilam opinie na temat adopcji w takich zwiazkach, ze to chore i
wypatrzone i pare innych dosadnych, nawet niemilych zdan i znalazlam sie u
nich na czarnej liscie. Przestali rozmawac ze mna i ignorowali mnie. Nie
potrafili zrozumien ze dziecko w takiej rodzinie to chore i dla mnie
patologia. Mam nadzieje ze nie doczekam sie nigdy momentu kiedy w Polsce
bedzie legalna taka adopcja. Nie mam nic przeciw ich slubom ale adopcji mowie
stanowcze NIE!!!
    • 76kitka Re: Zwiazki homoseksualne 16.07.06, 14:57
      Ja też jestem zdania, że homoseksualiści nie powinni adoptować dzieci. Generalnie nie mam w zwyczaju dopytywać ludzi: kto z kim, a nawet jak już wiem kto z kim, to i tak mi nie przeszkadza, jesli to jest: on i on, nie on i ona. Uważam, że ludzie powinni sami decydować z kim chcą żyć, ilu mają mieć życiowych partnerów i czy chcą te związki legalizować. Zabranianie czegokolwiek przynosi odwrotny do zamierzonego skutek. A jeśli już żyją ze sobą to prawo powinno stawiać ich na równi z parami heteroseksualnymi. Ale na tym koniec jesli facet z facetem, kobieta z kobietą nie mogą miec dzieci, to ich mieć nie powinni. Znam cudownych ojców, nawet takiego, który sam wychował dzieci, znam całe mnóstwo dzielnych, samotnych matek ale nie jest to dla mnie argument przemawiający za tym, by homoseksualistom dać prawo do adopcji.
    • gacusia1 Re: Zwiazki homoseksualne 16.07.06, 18:44
      W Polsce mialam wielu znajomych homoseksualistow.Zdania wsrod nich na temat
      adopcji byly podzielone.Jedni(faceci)uwazali,ze to przesada,ze zwiazki legalne-
      owszem,ale dzieci to juz zostawia dla heterykow.Inni(kobiety) byly ZA.Nawet
      jedna taka parka z Warszawy postarala sie o dziecko.Nikt przeciez nie pyta o
      nickobiety,gdy ta chce sztucznie sie zaplodnic.Maja teraz bobaska kilka
      miesiecy starszego od mojego.
      Jesli chodzi o moje zdanie na ten temat,to uwazam homoseksualizm za naturalna
      INNOSC czlowieka.Nie mam nic przeciw legalizowaniu zwiazkow,ale ADOPTOWANIE
      dzieci przez takie pary juz jest dla mnie kontrowersyjne.Nie jest jednak dla
      mnie argumentem stwierdzenie,ze dziecko wychowane przez homo... bedzie tez
      homo...TO NIE JEST PRAWDA!!! Akurat wszyscy moi homoseksualni znajomi
      pochodzili z tzw.NORMALNYCH rodzin i ich rodzenstwo rowniez nie wykazuje
      sklonnosci homoseksualnych.
      Jesli chodzi o chec posiadania dzici przez gejow,jest to raczej rzadki
      przypadek,poniewaz mezczyzni raczej nie miewaja "instynktu macierzynskiego" i
      im nie bije tego typu "zegar biologiczny".Z kobietami jest inaczej-WIADOMO!
      Generalnie rzecz ujmujac-nie jestem zwolenniczka,ale rowniez nie potepiam.
    • cyborgus Re: Zwiazki homoseksualne 17.07.06, 04:59
      a ja jestem za adopcja. Jaka jest alternatywa dla tych dzieci? dom dziecka?
      rodizny zastepcze? to wszystko nie to samo, nie dadza ci takiej milosci,
      zainteresowania jak ludzie ktorzy dobrowolnie i odpowiedzialnie podejma sie
      wychowania takiego opuszczonego dziecka.

      Pamietajcie - wiekszosc dzieci czekajacych na adopcje to nie sa sieroty. To
      ludzie ktorzy maja rodzicow z tzw. "niechorych" zwiazkow hetereoseksualnych.
      Tylko ze ci rodzice maja ich gdzies.
      • mysia-mysia Re: Zwiazki homoseksualne 17.07.06, 12:37
        nie można odmówić racji Twojej wypowiedzi, ja też myślę że dzieciństwo w domu
        dziecka nie jest dobrą alternatywą
        ale z drugiej strony dzieci potrafią być okrutne dla wszelkich odmienności i nie
        wiadomo jak takie dziecko byłoby traktowane przez kolegów

        tak więc nie potrafię tu zająć stanowiska
        może jakiś psycholog dziecięcy powinien się wypowiedzieć?
    • kabaste Re: Zwiazki homoseksualne 17.07.06, 12:56
      Ja tam ani do par homoseksualnych nic nie mam ani do tego, że chcieliby
      adoptować dzieci. Skoro taka para chce mieć dziecko to raczej robi to z
      potrzeby serca, a nie dlatego że "wpadli" jak to się w związkach hetero często
      zdarza. Chociaż rację mają te z was, które mówią, że takie dziecko będzie mieć
      ciężkie życie zwłaszcza w tak nietolerancyjnym kraju jak nasz...
    • imme1981 Re: Zwiazki homoseksualne 17.07.06, 15:25
      niestety nie jesteście w stanie temu zaradzić, w Polsce i na świecie jest dużo
      związków honoseksulanych gdzie wychowuje się dzieci z poprzednich
      heteroseksualnych związków jednej ze stron, najczęściej to dotyczy kobiet i
      związków lesbijskich. osobiscie znam dwie takie rodziny i cóż mogę powiedzieć?
      nie jestem za adopcją do czasu kiedy nie zostaną przeprowadzone dokładne
      badanie jaki wpływ na rozwój dziecka ma dorastanie w rodzinie homoseksulanej,
      jak wiem badania takie nigdy nie miały miejsca i wszystko opiera się na
      poglądach formuowanych na podstawie uprzedzeń i stereotypów. jestem pewna, że
      tak jak młody gej, mimo że ma heteroseksulanych rodziców nie jest w stanie
      zmienić swojej orientacji obserwując ich związek, tak i młody heteryk nie jest
      w stanie zmienić orientacji obserwując homoseksulanych związek opiekunów, to co
      może mieć główny wpływ na psychikę młodego człowieka to uprzedzone, złośliwe,
      ciemne otoczenie. kiedyś patologią była samotna matka wychowująca dziecko, sama
      jestem takim dzieckiem i nie miało znaczenia to, że matka kocha, stwarza
      wspaniałe warunki, dzieciństwo, a dziecko jest szczęśliwe, rozwija się
      prawidłowo. problem pojawiał się wtedy gdy ktoś życzliwy, sąsiad, pani w
      sklepie, dzieci w przedszkolu zaczynają wytykać brak ojca, naśmiewać się,
      odrzucać. to jest zagrożenie!
      wracając do adopcji. problem leży przede wszystkim w heterykach. dla nich gej
      to głupia ciotka, robiąca sobie make up, uprawiająca perwersyjny seks,
      mieszkająca w różoym pokoju oblepionym palakatmi rozebranych facetów, to jest
      cholerny i krzywdzący stresotyp, i teraz heteryk wyobraża sobie, że ktoś taki
      ma wychować dziecko... ok, zgodzę się, są tacy geje, ale oni na pewno nie chcą
      mieć dzieci. jeśli w homoseksualistach zobaczymy ludzi, którzy różnią się od
      nas tylko tym, że kochają przedstawicieli tej samej płci, może i na problem
      legalizacji związków i może adopcji spojrzymy inaczej. wiem, najważniejsze jest
      dobro dziecka, ale tak jak w przypadku samotnej matki, krzywdę największą
      wyrządza wredne i wścibskie otoczenie. nie wierze że homoseksualizmu można się
      nauczyć...np. od opieknunów, bo jesli tak jest, to i gej powinien przejąc
      heteroseksualizm od swoich rodziców, wszystko zależy od tego jak się dziecko
      wychowa i jak sie z nim rozmawia: jeśli w rodzinie seks jest patologiczny, to
      nie ma znaczenia czy jest to rodzina dwóch lesbijek czy heteryka i heteryczki.
      i tak na koniec spytam i pewną sytuację. jest kobieta, samotnie wychowująca
      dziecko, ojciec się nim nie interesuje, kobieta ta związek z ojcem dziecka
      traktowała jako sprzwdzian swojej seksulaności, stwierdza, że jest lesbijką,
      nie chce tego ukrywać, chce żyć normalnie, w szczęści i miłości, poznaje
      partnerkę, co w takiej sytuacji jest najlpesze jeśli chodzi o dziecko? wedle
      naszego homofobicznego rządku i dużej części społeczeństwa, lepiej oddać
      dziecko do domu dziecka, bo lepiej być sierotą niż mieć matkę lesbijkę? jakie
      wy macie rozwiązanie?
      • cyborgus Re: Zwiazki homoseksualne 17.07.06, 18:15
        imme1981 - to nieprawda ze nie ma badan na ten temat, wrecz przeciwnie. Jest
        ich dosc sporo, w Stanach juz od dawna badaja te dzieci (wiele juz jest
        doroslych), i okazalo sie, ze nie ma zadnych przeciwwskazan w stosunku do
        takich adopcji. Trzeba pamietac ze ludzie ktorzy ubiegaja sie o adopcje dzieci,
        bez wzgledu na ich orientacje seksualna, musza spelnic wiele wymogow, typu
        praca, mieszkanie, stabilny zwiazek, itp. Czasem mam wrazenie ze ludzie sie
        sprzeciwiaja tym adopcjom, bo wyobrazaja sobie dwoch zakolczykowanych,
        rozngelizowanych panow biegajacych po domu w stringa.....

        Tak naprawde jedyny "minus" - reakcja otoczenia, innych dzieci. Ale dzieci
        potrafia dokuczyc kazdemu, bo za gruby, za chudy. Jesli dziecko dostaje w domu
        duzo milosci i wsparcia, to sobie z tym poradzi. Do tego samo wyrosnie na osobe
        tolerancyjna i wyrozumiala dla innych. Te z sierocinca tez swoje dostaje od
        kolegow, wiec w sumie ten argument mozna obalic.

        Znam kilka pare homoseksualnych - wiele zwiazkow hetero mogloby im pozazdroscic
        stabilizacji, wzajemnego zzrozumienia i szacunku, i milosci.
    • shady27 bez komentarza....cisnienie mi rosnie 17.07.06, 18:40


Pełna wersja