Jak dogadujecie się ze swoimi facetami?

19.07.06, 18:11
W różnych czasopismach kobiecych często spotykałam porady jak dogadywać się z
partnerem. Otóż w razie jakiś nieporozumień nie należy mówić "bo ty nigdy",
"bo ty zawsze", "bo ty jesteś taki to a taki" tylko wytłumaczyć jak się
czujemy z tym jego zachowaniem, tzw. komunikat ja.
No i ciekawa jestem czy stosujecie takie rady i czy u was to działa? Bo u mnie
zupełnie nie. Powiedzenie mojemu facetowi, że źle się czuję z powodu jakiegoś
jego zachowania (a może jeszcze że czuję się wykorzystywana czy lekceważona)
powodowało tylko jeszcze większą awanturę, że ja go wpędzam w poczucie winy i
takie tam.
Wreszczcie okazało się że najlepszym sposobem jest mówienie konkretnie, wprost
i bez ozdobników i tłumaczeń co też ma robić bądź nie robić. I teraz
zastanwaiam się kto to te rady wymyśla? A może to mój facet jest jakiś odporny
na psychologię?
A jak jest u was?
    • ludzikowa1 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 19.07.06, 18:59
      Moj maz to typowy Marsjanin z ksiazki Gray'a. Kiedy ma problem zamyka sie w
      swojej jaskini. Kiedy jest mi zle i chce sie tylko wygadac on zaraz szuka
      rozwiazania problemu. Zastosowalam sie wiec do rad z tej ksiazki i jakos do tej
      pory skutkuje.
    • gacusia1 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 19.07.06, 22:21
      To w takim razie moj tez jest odporny wink))) Dokladnie tak,jak u Twojego smile a
      jeszcze komunikat "ja" powoduje stwierdzenie-"ciagle tylko Ty i Ty,a nie
      pomyslisz,jak ja sie czuje" smile))) no i badz tu czlowieku madry i ROZMAWIAJ z
      acetem smile
    • oxygen100 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 20.07.06, 10:20
      u nas najwieksze problemy sa z komunikacja. Ja potrafie sie zamknac i nie
      odzywac jak mnie wkurzy ale raz na jakis czas wscieklica bierze gore i jest
      jatkatongue_out
    • a.b1 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 20.07.06, 10:44
      źle, mimo że słuchałam, pozwalałam się wygadać, słuchałam nawet najbardziej
      potłuczonej argumentacji, dzis mam sprawe rozwodową w sądzie. Jak to ujeła moja
      teściow "byłaś za bardzo tolerancyjna". Niestety sztuke komunikacji trzeba
      przycinać do możliwości posiadanego egzemplaża.
    • onion11 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 20.07.06, 10:45
      Tlumaczenie i rozmawianie z moim mezem na temat tego, jak sie czuje, co mysle
      nie przynosi zadnych efektow. Jako rowniez stuprocentowy jaskiniowiec on szuka
      natychmiast rozwiazania mojego problemu, zamiasta mnie po prostu tylko (az)
      wysluchac. Najlepsze rezultaty przynosza krotkie i zwiezle komunikaty (zrob tak
      prosze, nie rob tak prosze, wysluchaj mnie tylko prosze), absolutnie zadnego
      wysylania sygnalow, czekania az sie domysli - bo nigdy sie nie domysli - co
      zreszta sam przyznaje.
      • oxygen100 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 20.07.06, 10:57
        bo facet to genetycznie ulomne stworzenietongue_outP Przeciez ten "meski" chromosom Y
        to nic innego jak wybrakowany Xtongue_outP
    • izabela_741 Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 20.07.06, 11:49
      Meski Y to zakodowana alergia na zakupy i lzy.big_grin
      Bogu dziekuje, ze kiedys trafilam na starsza, fantastyczna kolezanke, ktora mi
      wytlumaczyla jak sie gada z chlopem, zeby do niego dotarlo - w skrocie -
      wprost, bez oskarzen z propozycja wyjscia z impasu. I pytaniem jak ON to widzi.
      U nas dziala ale moze to jakis empatyczny model, ktory w innym zyciu byl
      kobieta?
    • 76kitka Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 21.07.06, 15:23

      też czytałam takie porady w "Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa". Generalnie mój mąż jest niekonfliktowy, w niczym mnie nie ogranicza ani niczego nie narzuca. Gdyby nie było obiadu, albo dom przypominałby poligon słowem by sie nie odezwał. Mam z Nim inny problem, a mianowicie taki, że ma gigantycznego lenia jeśli chodzi o takie domowe grzebanie, przykręcić śrubę, zamontować lampę. Wszystko musi być inicjowane z mojej strony, jak Mu palcem nie pokażę to nie widzi, że coś jest do zrobienia.
      • mysia-mysia Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 21.07.06, 15:33
        ach, tak to już bywa czasem z tymi naszymi facetami, ale to bardzo drobna wada smile
      • kuriozalna Re: Jak dogadujecie się ze swoimi facetami? 21.07.06, 17:59
        Mojego meza trzeba ciagle sprowadzac do pionu i walic prawde prosto w oczy.
        Inaczej nic nie skutkuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja