a_pola
20.07.06, 14:59
siedze sobie na kanapie , Pola spi i mam straszną ochotę do kogos zadzwonic,
zeby pogadac , tak sobie o niczym,ale siostra pracuje, mama to lepiej nie
gadac, kolezanki wszystkie dwie na urlopie, i mimo,ze wlasnie wypielilam
ogrodek, i wyglada slicznie, wczoraj kupilam sobie nowiutki samochod, wszystko
jest cudownie, kocham mojego męża i Polunie, jest mi źle... troche smutno,
jakoś tak pusto... czy ja jestem nienormalna czy po prostu brak mi
przyjaciolki??