mysia-mysia
21.07.06, 12:20
Lata 80-te. Warszawa. Do sklepu spożywczego wchodzi turysta ze Szwecji.
Wyciąga rozmówki polsko-szwedzkie, dłuższą chwilę przerzuca kartki i w końcu
pyta :
- Szy dostanę pifo ???
- Niestety nie ma - odpowiada sprzedawczyni
Szwed znowu zagląda do rozmówek i mówi :
- Fiedziałem, ku*fa, fiedziałem..