obok nas są ludzie

26.07.06, 08:57
którzy kochaja nas szczerze ale nie potrafią nam tego okazać a tym bardziej
powiedzieć"
gdzies to usłyszałam i sie zastanawiam czy rzeczywiście są osoby, którym
bardzo trudno przychodzi okazywanie uczuć i wyrażanie ich choćby w
najprostszy sposób?
z czego to wynika? czy musiało ich cos spotkac przykrego że zamknęli sie na
drugą osobę? czy rzeczywiście inaczej nie potrafią bo np nie zaznali ciepła
od nikogo w życiu?
zgadzacie sie z takimi słowami?
    • kabaste Re: obok nas są ludzie 26.07.06, 09:13
      Ja się z tym w 100% zgadzam. I myślę, że jest to wynikiem tego, że ktoś w swoim
      rodzinnym domu nigdy nie zaznał ciepła, nikt go nie przytulał, itp. Wierz mi,
      że dość często się to zdarza - np. ja gdybym miała powiedzieć kiedy moi rodzice
      mnie przytulali albo okazywali jakieś uczucia to nie wiem czy bym umiała
      przytoczyć taki przykład. Chyba tylko jak byłam niemowlakiem bo tak nic takiego
      nie pamiętam sad A jeżeli podbna rzecz spotyka mężczynę to jest mu o wiele
      trudniej wypowiadać się o miłości....
    • imme1981 Re: obok nas są ludzie 26.07.06, 09:55
      ja również się zgadzam, obserwując siebie i moich znajomych widać na pierwszy
      rzut oka, kto miał kochającą się rodzinę, znam ich rodziny i wszystko się
      sprawdza. najgorsze jest też to, że ludzie z nieudanych rodzin cierpią jeszcze z
      innego powodu, bardzo chcą kochać i być kochanym, ale przychodzi im i jedno i
      drugie z wielką trudnością, boli wszystko jeszcze bardziej gdy zdają sobie z
      wszystkiego sprawę i naprawdę nie mają do końca wpływu na swoje emocje. często
      obserwując szczęsliwe związki odnoszą wrażenie, że tak nie potrafią,
      zastanawiają się w rezultacie czy w ogóle potrafią kochać skoro nie są w stanie
      być osobami bardzo czułymi i wylewnymi. często natomiast okazują uczucia w inny
      sposób, bardziej...materialny, nie chodzi o pieniądze, ale o okazywanie uczuć
      przez czyny, co niestety często nie jest zauważane przez partnera lub bliskich.
      • nosmoking1 Re: obok nas są ludzie 26.07.06, 14:46
        Moj tata jest wlasnie takim czlowiekiem, ktory nie potrafi okazywac swoich
        emocji, nie potrafi przytulic czy powiedziec czegos milego. Jego dom rodzinny
        byl chlodny, stosunki w nim nie najlepsze, jego ojciec go bil z byle powodu,
        nigdy nie przytulil, w domu zawsze musialo byc cicho. A jego matka calymi
        dniami pracowala na dom bo maz byl leniwy.
        Z kolei moj maz to taki misiu przytulaczek. Jego ojcec byl podobno taki sam,
        ciagle adorowal matke i po 19 latach malzenstwa byl w nia tak samo wpatrzony
        jak w chwili gdy ja poznal. Takze zgadzam sie ze umiejetnosc okazywania
        pozytywnych uczuc wynosi sie z domu.
        • majazuzanka Re: obok nas są ludzie 26.07.06, 21:23
          stuprocentowa prawda. Mnie ciepła i miłości nauczyła mama, chciałabym byc taka
          jak ona - ciepło i uczucie bije z niej na odległość. Do dnia dzisiejszego mama
          pielęgnuje w nas rodzinne ciepło i uczucia. Prowadzi dom otwarty, do którego
          zawsze mozemy wpaść nawet z 10 znajomych. Celebrujemy wszelkie swieta i
          rocznice a nawet niedzielne obiady. Ja jestem bardzo otwartą i towazyską osobą.
          Natomiast w rodzinie mojego męza nie ma ciepła i miłości. Kazdy sobie zyje
          odzielnym zyciem. Swiąt sie nie organizuje bo i nie ma potrzeby a bracia na
          swieta czy imieniny nawet nie złożą sobie zyczeń. Nie mówiąc o kwiatku na dzień
          mamy... Przykro sie patrzy
          Mąż moj kiedys powiedział ze dopiero zaznał miłości ogniska domowego kiedy
          wszedł w naszą rodzinę...
          Po dziś dzień nie umie okazywac uczuć swojej rodzinie - niestety. Z czasem
          nauczył sie miłości przytulania i miłych słówek które nic nie kosztują a są
          takie miłe...
    • 76kitka Re: obok nas są ludzie 27.07.06, 14:15

      Moi rodzice choć wiem, że kochają mnie najbardziej jak potrafią ( no może teraz wyprzedza mnie mój synek) odkąd skończyłam kilka lat nie pamietam, żeby mi mama, czy tato powiedzieli, że mnie kochają. Napewno tak jest, ale jakoś o tym sza smile
Pełna wersja